Szef PKW stawia sprawę jasno ws. pieniędzy dla PiS. "To wynika wprost z przepisów prawa"

Sylwester Marciniak, szef Państwowej Komisji Wyborczej, był porannym gościem radiowej Jedynki. Tematem była oczywiście kwestia wypłaty milionów złotych dla PiS po wyborach parlamentarnych w 2023 r. Przewodniczący PKW powiedział, że minister finansów powinien wypłacić pieniądze.

Posiedzenie PKW ws. PiS
Fot. Pawel Wodzynski/East News, Warszawa, 30.12.2024. Posiedzenie Panstwowej Komisji Wyborczej w sprawie uchwaly dot. sprawozdania finansowego komitetu PiS z ostatnich wyborow parlamentarnych.
N/z: szef PKW Sylwester Marciniak
Pawel WodzynskiSzef PKW Sylwester Marciniak
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski

- Uchwała została podjęta 30 grudnia i w tym samym dniu podpisałem pismo skierowane do ministra finansów, informujące o obowiązku wypłaty dotacji wynikającej z tej uchwały. Subwencja oczywiście też, w tej części, w której została zabrana - powiedział Sylwester Marciniak w radiowej Jedynce.

Na pytanie Grzegorza Osieckiego, "czy pieniądze powinny popłynąć do PiS-u", przewodniczący PKW odpowiedział: - To wynika wprost z przepisów prawa.

- Przepis mówi, że PKW w przypadku, kiedy Sąd Najwyższy uwzględni skargę, niezwłocznie przyjmuje sprawozdanie - kontynuował. - Proszę zwrócić uwagę, że orzeczenie Sądu Najwyższego było z 11 grudnia. Uchwała została przyjęta po 20 dniach, nie do końca, moim zdaniem, jest to słowo "niezwłocznie" zrealizowane w tym przypadku - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Auta sprzedają się po średnio 42 dniach. Szefowa serwisu ujawnia

Szef PKW wyjaśnia decyzję ws. subwencji dla PiS

Szef Komisji został skonfrontowany z tym, że opinie w tej sprawie idą też w drugą stronę. Sednem sprawy jest to, że orzekający w sprawie zabrania części subwencji PiS za kampanię wyborczą, w której - jak się zarzuca - wykorzystano pieniądze publiczne, orzekała dodana do Sądu Najwyższego przez PiS Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła, że to orzeczenie obowiązuje i tu jest ten zasadniczy spór. Zadaniem PKW nie jest kwestia przyjęcia, czy istnieje orzeczenie Sądu Najwyższego, czy nie istnieje. Proszę zwrócić uwagę, że SN rozpoznaje sprawy w trybie nieprocesowym i mamy taki przepis art. 365 kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko sąd, ale też wszystkie inne organy państwowe. W preambule do konstytucji wyraźnie podkreślono, że instytucje publiczne mają zapewnić rzetelność i sprawność. W takiej sytuacji PKW była zobowiązana, stosując przepisy kodeksu wyborczego, podjąć uchwałę o przyjęciu sprawozdania - odpowiedział Marciniak.

- Zwracałem uwagę już rok temu, kiedy zwróciłem się z apelem do marszałków Sejmu, Senatów, premiera, prezydenta, żeby wreszcie uregulować status sędziów (powołanych po 2018 r. - red.), bo nie może być tak, że nawet organy państwowe nie do końca się orientują, czy to jest orzeczenie, czy nie, ale przecież codziennie zapadają setki, tysiące orzeczeń w sądach rejonowych, okręgowych, apelacyjnych itd. - podkreślił.

W koalicji rządzącej pojawiają się głosy, że uchwała PKW nie jest jasna, dlatego minister finansów Andrzej Domański nie wie, co ma zrobić w tej sprawie. Szymon Hołownia, marszałek Sejmu, zaproponował we wtorek, aby szef resortu zwrócił się do Państwowej Komisji Wyborczej z pytaniem, co ma zrobić.

- Gdyby ta uchwała była niejasna, to nie wyszłoby pismo z Państwowej Komisji Wyborczej, informujące o obowiązku wypłaty. Sytuacja jest jednoznaczna. Pytanie teraz, czy pan minister Domański postąpi teraz jako dobry urzędnik, a ja sądzę, że mimo wszystko jest urzędnikiem, a nie politykiem, i wykona uchwałę PKW - skwitował Sylwester Marciniak.

Gra o miliony złotych

PKW w sierpniu odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z zeszłorocznych wyborów parlamentarnych wykazując - jak poinformowano - poparte dowodami nieprawidłowości w wydatkowaniu funduszy na kampanię 2023 r. w kwocie 3,6 mln zł.

Skutek tej decyzji to pomniejszenie jednorazowej dotacji dla tej partii, tzw. zwrotu za wybory (prawie 38 mln zł) o trzykrotność zakwestionowanej kwoty, czyli o ok. 10,8 mln zł oraz pomniejszenie blisko 26-milionowej rocznej subwencji z budżetu państwa na działalność partii o 10,8 mln zł. Konsekwencją jest też zwrot do Skarbu Państwa zakwestionowanej sumy, czyli 3,6 mln zł. PiS zaskarżył tę decyzję do Sądu Najwyższego - sąd rozpatrzył ją 11 grudnia.

Zgodnie z prawem startująca samodzielnie w wyborach do Sejmu partia, która otrzymała w skali kraju co najmniej 3 proc., ma prawo do otrzymywania subwencji z budżetu państwa. Subwencja wypłacana jest każdego roku kadencji parlamentarnej, w czterech transzach kwartalnych. Transzę przekazuje się w miesiącu przypadającym po kwartale, za który jest wypłacana. PiS otrzymało w tym roku dwie transze subwencji - za I i II kwartał.

Wypłata następnej transzy, za III kwartał, przypadała w październiku, ale minister finansów jej nie wypłacił, powołując się na sierpniową uchwałę PKW o odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Resort finansów wskazuje, że w pierwszych dwóch transzach PiS wypłacono środki o wysokości blisko 13 mln zł, podczas gdy pomniejszona na mocy decyzji PKW kwota łączna subwencji za trzy kwartały to ponad 11 mln zł.

Wypłacono więc PiS - uzasadnia MF - wyższą sumę niż ma do tego obecnie prawo, stąd z powodu nadwyżki nie przekazano trzeciej transzy, ale PiS otrzyma czwartą ratę - za IV kwartał. Wypłata ma nastąpić w styczniu 2025 r., wyniesie nieco ponad 2 mln zł i w efekcie dopełni to należącą się partii subwencję za 2023 r., której obecna wysokość to niewiele ponad 15 mln zł.

Status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN - która jest właściwa do rozpatrywania skarg na uchwały PKW - jest kwestionowany przez obecny rząd, a także część członków PKW. Powstała ona na mocy ustawy o SN z 2017 r. i tworzą ją osoby powołane po 2017 r. na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z grudnia 2017 r.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce