Szykuje się rewolucja w kontrolach PIP. "Już nie będą prosić"

Nie będziemy masowo zmieniać umów cywilnoprawnych na etaty, a jedynie działać w przypadkach niebudzących wątpliwości - powiedział PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Zaznaczył, że w planowanych zmianach nie chodzi o "uszczęśliwianie etatami na siłę", tylko o reagowanie na skargi.

   Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Główny inspektor pracy Marcin Stanecki
Źródło zdjęć: © PAP | Rafał Guz
Malwina Gadawa

Ministrowie finansów i gospodarki państw Unii Europejskiej zatwierdzili 20 czerwca rewizję Krajowego Planu Odbudowy (KPO), która zakłada zastąpienie zapisanego w KPO oskładkowania umów cywilnoprawnych reformą wzmacniającą Państwową Inspekcję Pracy.

"Reagować tylko na skargi"

W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powstał specjalny zespół, który ma opracować kształt nowych przepisów. Zmiany przewidziane w KPO przewidują m.in. upoważnienie inspektorów do przekształcania niewłaściwie zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kontrole na granicy z Niemcami. Decyzja rządu podzieliła mieszkańców Szczecina

Szef PIP w rozmowie z PAP przypomniał, że postulat w tej sprawie był zgłaszany przez inspekcję od dekad. Zaznaczył, że jest "wielkim fanem swobody zawierania umów", jednak inspekcja powinna mieć skuteczne narzędzia, by "walczyć z patologiami na rynku pracy".

- Nasza propozycja jest taka, żeby reagować tylko na skargi i w odpowiedzi na nie weryfikować, czy w kwestionowanym przez zatrudnionego kontrakcie i sposobie jego wykonywania są elementy charakterystyczne dla stosunku pracy. Dzisiaj możemy wbrew woli osoby zainteresowanej przekształcać umowę cywilnoprawną w drodze powództwa sądowego. W praktyce okazało się, że uszczęśliwianie etatami na siłę się nie sprawdza - stwierdził główny inspektor pracy.

Jak dodał, w tym zakresie znacznie skuteczniejsze są obecnie środki o charakterze miękkim, jak polecenie czy wystąpienie pokontrolne, wskutek których w zeszłym roku pracodawcy zamienili dobrowolnie przeszło 3,2 tys. kontraktów cywilnoprawnych na etaty.

Po zmianach przewidzianych w rewizji KPO inspektorzy będą mieli środki o charakterze władczym, aby podejmować decyzje w takich sprawach. Już nie będą prosić, tylko obligować do określonego zachowania – wyjaśnił szef PIP.

Zaznaczył, że w takich sprawach planowany jest tryb odwoławczy do sądu pracy, który sprawdzi, czy działanie inspektora było zgodne z prawem.

- Zapewniam, że nie będziemy masowo zmieniać kontraktów na etaty, a jedynie działać w przypadkach niebudzących wątpliwości, tak by takie decyzje obroniły się później przed sądem. A sądy pracy sprawdzają, czy dana osoba jest zainteresowana przekształceniem. Będziemy więc i my to brać pod uwagę – powiedział.

Kontrole PIP. Szykują się zmiany

Zgodnie z rewizją KPO inspekcja zyska też nowe możliwości w postaci kontroli zdalnych. Stanecki zwrócił uwagę, że chodzi o to, by inspektor nie musiał za każdym razem odwiedzać zakładu pracy, tylko mógł na przykład przeanalizować dokumenty mailowo.

- Dzisiaj BHP-owcy na dużych budowach siedzą za biurkiem i sprawdzają, co się dzieje na budowie na drugim końcu Polski, dzięki transmisji na żywo za pośrednictwem np. smartfona. Mogą nawet kilka razy łączyć się z tym placem budowy i sprawdzać, czy wszystko jest w porządku. Dla naszych inspektorów byłoby to uzupełnienie kontroli stacjonarnych, bo takie rozwiązanie oszczędza czas. Chcemy także, żeby protokół z kontroli był podpisywany elektronicznie – wskazał szef PIP.

Zaznaczył, że wszelkie zastrzeżenia będą mogły nadal zostać wniesione w terminie siedmiu dni.

Reforma PIP zakłada też zwiększenie kar za nieprawidłowości w miejscu pracy. Jak zauważył główny inspektor pracy, średnia wysokość mandatu wynosi teraz 1300 zł, a w postępowaniu sądowym – 2400 zł. Jak wskazał, dla porównania w Czechach średnia kara nałożona przez inspektora oscyluje, w przeliczeniu, w okolicy 30 tys. zł.

- Dzisiaj tysiąc złotych w postępowaniu mandatowym na większości firm nie robi wrażenia. Może to zabrzmi zbyt mocno, ale żeby inspektor nie był pośmiewiskiem, musi mieć możliwość nałożenia realnej sankcji i ta sankcja musi być skuteczna - powiedział.

Zdaniem szefa PIP kwoty powinny odpowiadać tym, zawartym w obecnej ustawie o dostępie cudzoziemców do rynku pracy. W tym przypadku postępowanie mandatowe sięga do 10 tys. zł.

Ponadto – jak zaznaczył – inspektor pracy na miejscu, po analizie stanu faktycznego, będzie umiał najtrafniej nałożyć tę karę.

- Już dzisiaj obowiązkiem inspektora jest branie pod uwagę warunków osobistych i majątkowych sprawcy, w tym liczby osób na utrzymaniu. Podwyższenie górnego limitu kar nakładanych mandatem nie oznacza więc, że wszyscy pracodawcy, szczególnie najmniejsi, odczują taką podwyżkę - powiedział.

W ocenie głównego inspektora pracy zdecydowanie mocniej powinny być karane wykroczenia fundamentalne, jak niewypłacanie wynagrodzeń.

- Uważam, że tu kary powinny być bardzo wysokie, bo nie ma nic bardziej bulwersującego niż nieotrzymanie wynagrodzenia. Z kolei większość braków formalnych, np. brak dokumentu w aktach pracownika, który nie ma większego znaczenia dla warunków jego zatrudnienia, uważam, że powinna być łagodniej niż obecnie traktowana"- podkreślił.

Poinformował, że zmiany powinny wejść w życie jak najszybciej, ale "czerwiec 2026 r. to jest termin, którego powinniśmy dotrzymać".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Narasta konflikt w Dino. "Nasze kręgosłupy nie wytrzymują"
Narasta konflikt w Dino. "Nasze kręgosłupy nie wytrzymują"
TSUE wydał nowy wyrok ws. zwrotu pieniędzy za odwołany lot
TSUE wydał nowy wyrok ws. zwrotu pieniędzy za odwołany lot
"Jeden z najważniejszych impulsów rozwojowych Polski". Oto co się dzieje na rynku
"Jeden z najważniejszych impulsów rozwojowych Polski". Oto co się dzieje na rynku
Pierwszy raz w tym roku. Glapiński o ruchu RPP ws. stóp [NA ŻYWO]
Pierwszy raz w tym roku. Glapiński o ruchu RPP ws. stóp [NA ŻYWO]
Te opony znali wszyscy w Polsce. Teraz zakład upada. "To jest drugi dom"
Te opony znali wszyscy w Polsce. Teraz zakład upada. "To jest drugi dom"
Sprawdzili, gdzie są rozdane uczniom laptopy. "Wyrzuciliśmy miliard w błoto"
Sprawdzili, gdzie są rozdane uczniom laptopy. "Wyrzuciliśmy miliard w błoto"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.11.2025
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.11.2025
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.1.2026
ING ma problem z płatnościami. Klienci widzą podwójne transakcje
ING ma problem z płatnościami. Klienci widzą podwójne transakcje
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.1.2026
"Zaproponowałem wprost". Tusk ze specjalną prośbą do Nawrockiego ws. G20
"Zaproponowałem wprost". Tusk ze specjalną prośbą do Nawrockiego ws. G20