Tak wygląda ruch w Ormuzie. Kluczowy szlak wciąż pozostaje zamrożony
Według raportu Bloomberga, Iran utrzymuje restrykcje na Cieśninie Ormuz, co wciąż znacząco wpływa na globalny handel ropą. Restrykcje te są odpowiedzią na amerykańską blokadę irańskich portów.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek przedłużenie zawieszenia broni do czasu zakończenia rozmów z Iranem. Nakazał jednak siłom zbrojnym USA kontynuowanie blokady morskiej Iranu i utrzymania ich w gotowości.
Iran zdecydował się na blokowanie transportu przez cieśninę jako odpowiedź na sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone. Efektem tego są dalsze utrudnienia w ruchu statków.
Cieśnina Ormzu wciąż z pozostaje zamrożona dla ruchu. Obecnie większość jednostek przemieszczających się przez Ormuz ma związki z Teheranem. Jak podawał Bloomberg, poza nielicznymi wyjątkami, większość statków pozostaje zakotwiczona.
Aktualnie tylko statki korzystające z wąskiego północnego korytarza w pobliżu irańskich wysp Larak i Keszm mogą bezpiecznie nawigować, co zostało zatwierdzone przez władze w Teheranie.
Według Reutersa w Zatoce Perskiej utknęło setki statków i 20 tys. marynarzy.
Z sytuacją wiążą się również problemy z dokładnością danych na temat ruchu statków. Blokada zmusza niektóre jednostki do wyłączania systemów śledzenia, aby uniknąć wykrycia, co z kolei komplikuje monitorowanie rzeczywistego ruchu w cieśninie.
Jak wskazują eksperci, sytuacja może prowadzić do długoterminowych zakłóceń w dostawach ropy. Już teraz setki milionów baryłek nie docierają do swoich miejsc docelowych, co potwierdzają źródła branżowe.
Źródło: Marine Traffic, Reuters, Bloomberg