Tak zyskuje Polska i inne kraje. Miliardy na zbrojenia i innowacje z UE 

Unia Europejska uruchamia program AGILE, który ma wesprzeć startupy i małe firmy z sektora obronnego. Nowy instrument uzupełni dotychczasowe gigantyczne pakiety pożyczkowe. Dzieje się to w czasie, gdy Polska wyrasta na absolutnego lidera wydatków zbrojeniowych w całym NATO.

Środki z UE a obronnośćŚrodki z UE a obronność
Źródło zdjęć: © Unsplash | Simone Vidon (Unsplash) | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Europejski sektor zbrojeniowy przechodzi właśnie głęboką transformację, wymuszoną przez zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa na kontynencie. Odpowiedzią na najpilniejsze potrzeby państw członkowskich ma być nowy projekt o nazwie AGILE. Jego głównym celem jest wypełnienie luki w unijnym systemie wsparcia, poprzez skierowanie strumienia pieniędzy bezpośrednio do mniejszych graczy na rynku.

Zamiast skupiać się na potężnych koncernach, Bruksela chce tym razem wesprzeć innowacje o charakterze mikroekonomicznym. Adresatami programu będą przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa, a także startupy oraz firmy znajdujące się w fazie dynamicznego wzrostu. Mechanizm zakłada zapewnienie szybkiego finansowania dla projektów technologicznych, które są już na etapie rozwoju, testowania lub przygotowania do ostatecznego wdrożenia.

Całkowity budżet inicjatywy ustalono na poziomie ponad stu milionów euro. Środki te mają zostać rozdzielone między kilkadziesiąt wyselekcjonowanych projektów. Co istotne z punktu widzenia przedsiębiorców, program zaoferuje pokrycie niemal całości kosztów kwalifikowanych. Dodatkowym ułatwieniem będzie mechanizm retroaktywnego rozliczania wydatków, obejmujący okres do trzech miesięcy przed zamknięciem naboru wniosków. Ma to znacząco przyspieszyć tempo prac nad nowoczesnymi rozwiązaniami obronnymi.

22 lata Polski w UE. Polacy zachwyceni. "Żyje nam się lepiej"

Uzupełnienie dla wielkich inwestycji

Projekt AGILE nie powstaje w próżni. Jak wynika z założeń, ma on stanowić naturalne uzupełnienie dla już istniejących, znacznie potężniejszych instrumentów wsparcia. Mowa tu przede wszystkim o programie SAFE, który funkcjonuje na zupełnie innej płaszczyźnie finansowej i organizacyjnej.

Podczas gdy nowa inicjatywa skupia się na mniejszych firmach i szybkich innowacjach, SAFE ma charakter typowo makrofinansowy. Jest to mechanizm oparty na gigantycznych, długoterminowych pożyczkach dla państw członkowskich, których łączna pula sięga dziesiątek miliardów euro. Pieniądze te są przeznaczane na wspólne zakupy sprzętu wojskowego oraz rozbudowę zdolności obronnych na masową skalę. AGILE ma być zatem drobnym, ale niezwykle zwinnym trybem w tej wielkiej maszynie, zapewniającym gotowość do natychmiastowej reakcji technologicznej europejskiego przemysłu.

Kiedy ruszą wypłaty?

Zanim jednak środki trafią do innowatorów, projekt rozporządzenia musi przejść standardową ścieżkę legislacyjną. Dokument zostanie przedstawiony Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie Unii Europejskiej. Zgodnie z harmonogramem, pierwsze efekty działania instrumentu i realne wsparcie dla sił zbrojnych państw członkowskich zobaczymy na początku 2027 r.

Unijne plany wsparcia branży obronnej zbiegają się w czasie z bezprecedensowym wysiłkiem modernizacyjnym polskiej armii. Według szacunków Sojuszu Północnoatlantyckiego, na które powołuje się w swoim opracowaniu Polski Instytut Ekonomiczny, nasz kraj w bieżącym roku przeznaczy na obronność największy odsetek swojego produktu krajowego brutto spośród wszystkich państw członkowskich.

Wydatki na zbrojenia
Wydatki na zbrojenia © money.pl

Modernizacja napędza gospodarkę

Polska jest obecnie jedynym państwem w strukturach paktu, w którym wydatki na ten cel zbliżają się do poziomu 4,5 proc. PKB. Różnica w stosunku do reszty sojuszników jest wyraźna, biorąc pod uwagę, że średnia dla całego NATO wynosi nieco ponad dwa i pół procent. To stawia nasz kraj w roli niekwestionowanego lidera, jeśli chodzi o nakłady na bezpieczeństwo.

Kluczowa jest jednak nie tylko sama wielkość budżetu, ale również jego wewnętrzna struktura. Znaczna część środków nie idzie na bieżące utrzymanie sił zbrojnych czy administrację, lecz bezpośrednio na modernizację. Z danych wynika, że ponad połowa polskich wydatków obronnych (dokładnie 54,4 proc.) jest przeznaczana na zakupy sprzętowe.

Wysoki udział inwestycji w uzbrojenie utrzymują również inne kraje europejskie, w tym Norwegia, Hiszpania oraz Litwa, jednak to nad Wisłą ten wskaźnik jest najwyższy. Taka struktura wydatków tworzy ogromny popyt na nowoczesne technologie, co w przyszłości może stanowić istotną szansę dla rodzimych firm, które będą chciały skorzystać z unijnych programów innowacyjnych, takich jak przygotowywany właśnie AGILE.

Wybrane dla Ciebie