Polexit oczami Polaków. Jednoznaczne wyniki badań

Choć w debacie publicznej powraca temat opuszczenia Unii Europejskiej przez Polskę, obywatele podchodzą do tego z dużą rezerwą. Najnowsze badania pokazują, że przykład Wielkiej Brytanii skutecznie odstrasza, a kluczowym argumentem za pozostaniem we wspólnocie jest bezpieczeństwo.

CBOS zapytał o PolexitCBOS zapytał o Polexit
Źródło zdjęć: © Unsplash | Antoine Schibler (Unsplash) | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Dyskusje o ewentualnym wyjściu Polski ze struktur unijnych regularnie ożywają w przestrzeni medialnej, jednak twarde dane pokazują wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec takiego kroku. Z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że hipotetyczny Polexit jest postrzegany przez większość obywateli jako scenariusz wysoce ryzykowny i nieopłacalny. Punktem odniesienia dla ankietowanych stały się doświadczenia Wielkiej Brytanii. Jak zauważają badacze, brytyjski eksperyment ze zrywaniem więzi z Brukselą zdecydowanie zniechęca Polaków do naśladownictwa. Blisko połowa respondentów uważa, że Londyn na tej decyzji stracił, podczas gdy odsetek dostrzegających tamtejsze korzyści jest marginalny.

Przenosząc te obawy na rodzimy grunt, ankietowani kreślą dość pesymistyczny obraz Polski poza wspólnotą. Prawie dwie trzecie badanych spodziewa się negatywnych skutków ewentualnego opuszczenia Unii Europejskiej, a zaledwie niespełna co dziesiąty dostrzega w takim ruchu głównie korzyści. Co ciekawe, analitycy zwracają uwagę na specyficzną asymetrię w poglądach. O ile zwolennicy integracji są zdeklarowanymi przeciwnikami polexitu, o tyle osoby negatywnie oceniające dotychczasowy bilans członkostwa wcale nie domagają się natychmiastowego opuszczenia szeregów państw członkowskich. Należy pamiętać, że nasza gospodarka jest silnie zintegrowana z jednolitym rynkiem, co stanowi naturalny bufor przed radykalnymi krokami politycznymi. "Krytyczna ocena członkostwa w UE nie pociąga zatem za sobą automatycznie przeświadczenia o pozytywnych efektach opuszczenia UE i tym samym poparcia dla polexitu" – czytamy w oficjalnym opracowaniu CBOS.

Należy pamiętać, że nasza gospodarka jest silnie zintegrowana z jednolitym rynkiem, co stanowi naturalny bufor przed radykalnymi krokami politycznymi. "Krytyczna ocena członkostwa w UE nie pociąga zatem za sobą automatycznie przeświadczenia o pozytywnych efektach opuszczenia UE i tym samym poparcia dla polexitu" – czytamy w oficjalnym opracowaniu CBOS.

"Słabo wygląda". Oto jak polska dyplomacja radzi sobie w USA

Gospodarka i bezpieczeństwo na pierwszym planie. Koszty makroekonomiczne izolacji

Kiedy zapytano Polaków o konkretne obszary funkcjonowania państwa po ewentualnym Polexicie, na pierwszy plan wysunęły się kwestie fundamentalne dla stabilności kraju. Społeczeństwo wyraźnie obawia się pogorszenia perspektyw makroekonomicznych, w tym znacznego spadku inwestycji zagranicznych oraz poważnych zakłóceń w łańcuchach dostaw.

Zdecydowana większość ankietowanych jest zdania, że poza strukturami unijnymi rozwój gospodarczy Polski uległby wyhamowaniu, a pozycja międzynarodowa naszego kraju stałaby się znacznie słabsza. Jeszcze silniej wybrzmiewa argument bezpieczeństwa, co wydaje się naturalną reakcją na napiętą sytuację geopolityczną w regionie. Pozostawanie w europejskiej wspólnocie jest traktowane jako kluczowy parasol ochronny, a perspektywa samotnego funkcjonowania na arenie międzynarodowej budzi powszechny niepokój i obawy o to, jak na widmo izolacji zareagowałaby choćby warszawska giełda.

Eurosceptycyzm rośnie, ale fundamenty są stabilne

Mimo silnego przywiązania do obecności w Unii, popieranego przez ponad cztery piąte dorosłych obywateli doceniających otwarte granice i fundusze europejskie, w polskim społeczeństwie zachodzą zauważalne zmiany. Od kilkunastu miesięcy badacze odnotowują powolny, ale systematyczny wzrost nastrojów eurosceptycznych.

Zjawisko to objawia się przede wszystkim w rosnącym sprzeciwie wobec pogłębiania integracji i w postulatach wzmocnienia roli państw narodowych. Jak wskazuje badanie, symbolami ograniczeń narzucanych przez Brukselę stały się w świadomości społecznej Europejski Zielony Ład, a w ostatnim czasie także kontrowersje wokół umowy handlowej z krajami Mercosur. Kwestie te budzą w debacie publicznej obawy o utratę suwerenności gospodarczej i nadmierne obciążenia dla lokalnego biznesu, co w skrajnych scenariuszach mogłoby napędzać zjawiska takie jak wyższa inflacja napędzana nowymi cłami.

CBOS zapytał o Polexit
CBOS zapytał o Polexit © money.pl

Przyszłość relacji na linii Warszawa-Bruksela

Obecna sytuacja pokazuje, że polskie społeczeństwo wykazuje się dużym pragmatyzmem, bardzo chłodno kalkulując zyski i straty wynikające z naszego położenia na mapie Europy. Krytyka poszczególnych unijnych regulacji wciąż w bardzo niewielkim stopniu przekłada się na chęć faktycznego opuszczenia wspólnoty. Autorzy badania ostrzegają jednak, że poczucie braku realnego wpływu na kształtowanie europejskiej polityki, tak aby była ona zgodna z polskimi interesami, może w dłuższej perspektywie erodować to wysokie poparcie.

Stosunek do integracji staje się jednocześnie jedną z głównych osi sporu politycznego w Polsce, dając coraz większą przestrzeń do działania ugrupowaniom, które otwarcie sprzeciwiają się zacieśnianiu więzi z europejskimi instytucjami i podnoszą argumenty o suwerenności, chroniąc choćby złotego przed włączeniem go do strefy wspólnej waluty euro.

Wybrane dla Ciebie