Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
tarcza
10.04.2020 11:59

Tarcza antykryzysowa. Jak inne kraje pomagają przedsiębiorcom

Polską receptą na problemy firm i pracowników miała być specjalna tarcza antykryzysowa, która wciąż ewoluuje. A jak jest w innych krajach? Niemieccy przedsiębiorcy już dawno dostali środki, a w Czechach rząd dopłaca nawet 80 proc. do pensji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Agencja Forum/WP)
W Niemczech na konta przedsiębiorców już dawno trafiły środki pomocowe. Ale spore wsparcie dają firmom też Czechy (Fot: Jacek Szydlowski / Forum)

Działający w Niemczech przedsiębiorca opowiadał niedawno w money.pl, na jaką pomoc od państwa można tam liczyć. On sam dostał 14 tys. euro zapomogi. Część wpłacił rząd federalny, a część - władze lokalne.

Niemiecki rząd postawił na bezpośrednie wsparcie dla przedsiębiorców. Firmy zatrudniające do pięciu pracowników mogły liczyć na 9 tys. euro, te do 10 pracowników - na 15 tys. euro.

To jednak nie wszystko. Niemcy przeznaczają też 400 mld euro na przejęcia długów i zobowiązań firm. Można się ubiegać też o pożyczki na korzystnych warunkach. Wprowadzono również gwarancje kredytowe. - Małe i średnie przedsiębiorstwa nie otrzymywały kredytów od swoich banków, mimo gwarancji ze strony państwa, nawet jeśli przed pandemią prosperowały bez zarzutu. Dlatego rząd podniósł pierwotny pułap gwarancji z 80-90 proc. na gwarancje 100-procentowe - opowiada Lars Gutheil, dyrektor zarządzający Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Gutheil dodaje, że "i polski rząd powinien to rozważyć",

Jak prowadzić księgowość w małej firmie bez błędów, mandatów i odsetek?

Niemcy wprowadzili też możliwość skrócenia czasu pracy - to model, który już został zresztą przetestowany przy poprzednich kryzysach gospodarczych.

- Niemcy nazywają to "Kurzarbeit", i bardziej niż o "krótką pracę", chodzi tu o zredukowanie regularnego czasu pracy - opowiada dr Dominik Matczak, założyciel agencji zatrudnienia Silverhand. - Dla przykładu, jeśli zleceń w firmie wystarczy wyłącznie na trzy tygodnie efektywnej pracy, a w pozostałym tygodniu pracownik nie ma się czym zająć, to pracodawca za jego zgodą może złożyć wniosek do urzędu pracy o przejściowe, trwające co do zasady maksymalnie 12 miesięcy, finansowanie wynagrodzenia w tym czasie - dodaje dr Matczak. Za okres przestoju pracownikowi przysługuje jednak tylko 60 proc. wynagrodzenia netto.

(WP.PL)
(Fot: Money.pl)

Jak pomaga się w Europie

A jak wygląda wsparcie dla przedsiębiorców w innych krajach? Z analizy przeprowadzonej przez prof. Anetę Zelek z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Szczecinie, wynika, że na sporą pomoc mogą liczyć też firmy z Holandii.

Tam rząd zaproponował procentowe dopłaty do wynagrodzeń, ale też odroczenie podatków oraz ubezpieczeń społecznych. Proponowane są też pożyczki, ale w wysokości ok. 4 tys. euro.

Szwedzi z kolei proponują 75-procentowe dopłaty do pensji, a Brytyjczycy 80-procentowe.

Jednak profesor Zelek zwraca uwagę, że nie tylko zamożne kraje postawiły na szerokie "tarcze". I pokazuje przykład pomocy w Czechach.

Tam państwo dopłaca nawet do 80 proc. do wynagrodzeń, proponuje odroczenia spłaty podatków oraz wpłat na ubezpieczenia społeczne na pół roku. Przedsiębiorcy mogą się też starać o rządowe pożyczki, których wartość może przekraczać nawet pół miliona euro.

Pomoc obejmuje jednak tylko te firmy, które "nie mogą normalnie funkcjonować", na przykład z powodu części załogi na kwarantannach lub z powodu braku surowców.

Inaczej jednak jest na Węgrzech. Tam rząd w ogóle nie zdecydował się na dopłaty do wynagrodzeń. Przedsiębiorcy mogą liczyć jednak na zwolnienie z podatków i ubezpieczeń społecznych do czerwca.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-04-2020

GośćJak Niemcy oddadzą nam reparacje wojenne i to co nam ukradli, i zabili ludzi wykształconych to też będziemy mogli płacić 100% postojowego. Nie wspomnę … Czytaj całość

10-04-2020

PiS przejadł i przepiłNIeudaczniki PiSowkie teraz płaczą i kręcą się w kółko jak cielaki bo nie wiedzą co zrobić.

10-04-2020

nadiaGdyby PO nie rozkradło (pozwalało rozkradać swoim), to też bylibyśmy w innym miejscu

Rozwiń komentarze (226)