Czegoś takiego w Japonii nie było od 40 lat. USA reagują

Japonia i Stany Zjednoczone miały wspólnie wkroczyć na rynek walutowy, by zatrzymać spadek jena do poziomu niewidzianego od 40 lat. Według Reutersa operacja wciąż trwa, a skala japońskiej interwencji mogła sięgnąć niemal 59 mld dolarów. To pierwsza taka skoordynowana akcja od 2011 r.

 Premier Japonii Sanae Takaichi i prezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | Aaron Schwartz - Pool via CNP
Malwina Gadawa

Japońska minister finansów Satsuki Katayama ogłosi w poniedziałek, że Tokio i Waszyngton podjęły wspólne działania na rynku walutowym, by powstrzymać spadek kursu jena do najniższego poziomu od 40 lat.

Japonia i USA ruszyły na ratunek jenowi. Operacja wciąż trwa

Minister prawdopodobnie podkreśli determinację obu krajów w walce z tym, co uważają za nadmierny spadek wartości jena – ujawniły źródła zaznajomione ze sprawą. Jedno z nich zapytane, czy Katayama ogłosi "wspólne działania", odpowiedziało twierdząco, dodając: "Operacja wciąż trwa".


WIDEO
Niepokojąca prognoza. Tak zestarzeje się Polska


Oczekiwane ogłoszenie jest następstwem serii zakupów jena na rynku przeprowadzonych – jak podają źródła rynkowe – przez władze Japonii i Stanów Zjednoczonych. Była to pierwsza wspólna interwencja od 2011 roku, mająca na celu wzmocnienie japońskiej waluty w stosunku do dolara, której kurs osiągnął najniższy poziom od 1986 roku.

Jak poinformowało agencję Reutera źródło rynkowe, w czwartek w godzinach sesji nowojorskiej rząd Japonii kupował jena za dolary, a dane Banku Japonii sugerują, że sprzedał on aż 58,97 mld dolarów, aby wesprzeć kurs jena.

Pierwsza interwencja Tokio miała miejsce na kilka godzin przed piątkową decyzją Banku Japonii o utrzymaniu polityki pieniężnej na niezmienionym poziomie, przy jednoczesnym zasygnalizowaniu dużego prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych już wkrótce. Rosnąca różnica w stopach procentowych w stosunku do Stanów Zjednoczonych, gdzie Rezerwa Federalna radykalnie zmieniła kurs na bardziej jastrzębi, była kluczowym czynnikiem wzrostu wartości dolara względem jena - wyjaśnia Reuters.

Jak dodaje, krótko po konferencji prasowej prezesa Banku Japonii Kazuo Uedy poświęconej decyzji banku centralnego, kurs jena gwałtownie wzrósł, co jak podejrzewają rynki, mogło być kolejną interwencją polegającą na skupie jena przez japońskie władze.

Wybrane dla Ciebie