Źródło wideo: © money.pl
"To jest ostrzeżenie z mojej strony". Analityk zabiera głos ws. planu Adama Glapińskiego
- Od dawna mówiłem, że analitykom NBP i samemu prezesowi należy się medal za to, że od 2018 roku zwiększali zapasy złota. Bardzo słusznie, brawo. Teraz prezes podczas ostatniej konferencji prasowej powiedział, że występuje do zarządu z wnioskiem o to, żeby zwiększyć ilość złota w skarbcu do 700 ton. W tej chwili jest to około 550 ton, więc o 30 procent. I tu już mam wątpliwości, bo złoto też podlega korektom (a obecnie jest na rekordowym poziomie ponad 5,2 tys. dolarów za uncję - przyp. red) - mówił w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski Piotr Kuczyński, główny analityk domu inwestycyjnego Xelion. - W latach 70. jego cena skoczyła sześciokrotnie w górę, potem spadła w ciągu dwóch lat o 70 procent, a potem przez 20 lat trzymała się blisko 300 dolarów za uncję i nie można było na tym nic zarobić. To jest ostrzeżenie z mojej strony, że to nie jest jeden kierunek i myślę, że tutaj pan prezes trochę przesadza - ocenił.
Źródło artykułu: money.pl