To już naprawdę koniec. Poznaliśmy datę otwarcia Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej
Tuż przed Gwiazdką, 23 grudnia, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzy drugi odcinek Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. Tym samym budowa OMT, która powodowała uciążliwe korki m.in. dla korzystających z autostrady A1. Zwłaszcza w sezonie letnim.
Trójmiejski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wysłał zaproszenia do mediów na oficjalne otwarcie drugiego odcinka ekspresowej Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej: Żukowo – węzeł Gdańsk Południe. Tym samym okazało, kiedy zostanie zakończona ważna i uciążliwa dla kierowców inwestycja.
Zgodnie z zaproszeniem, OMT zostanie w pełni otwarta we wtorek (23 grudnia) rano. O godz. 7.30 ma bowiem rozpocząć się konferencja z udziałem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka.
Obwodnica oddawana jest po kawałku od kilku miesięcy. Od 18 czerwca kierowcy mają już do dyspozycji pierwszy odcinek OMT między Chwaszczynem oraz Żukowem wraz z częścią obwodnicy Żukowa w ciągu drogi krajowej nr 20 w kierunku Glincza.
Problem z walutą euro. Ekspert wskazuje na przykład Niemiec
We wrześniu doszło do kolejnego przełomu - GDDKiA otworzyła łącznice Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej z budowaną Trasą Kaszubską (droga ekspresowa S6). Dopiero jednak otwarcie całej OMT pozwoli odczuć efekt projektu o wartości ponad 2,8 mld zł, z czego fundusze europejskie zapewniają przeszło 1 mld zł.
Efekty OMT
"32-kilometrowa Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej połączy Południową Obwodnicę Gdańska i drogę ekspresową S6, przejmując ruch z mocno obciążonej, istniejącej Obwodnicy Trójmiasta" - informuje GDDKiA.
Ponadto, jak zwraca uwagę agencja podległa Ministerstwu Infrastruktury, na przebudowanym węźle Gdańsk Południe można będzie zjechać w kierunku autostrady A1, co zapewni kierowcom skomunikowanie z centralną i południową częścią kraju
"Z kolei obwodnica Żukowa (element inwestycji - red.) wyprowadzi ruch tranzytowy z tego miasta. Rozpoczyna się w miejscowości Glincz od ronda na skrzyżowaniu z DK20, przetnie S7 na węźle Żukowo i włączy się poprzez rondo w Lniskach do obecnej DK7" - dodają drogowcy.