Transport LPG pod specjalnym nadzorem. Resort finansów rozszerzy pakiet przewozowy

Objęcie monitoringiem transportu gazu LPG i sczytywanie tablic rejestracyjnych ciężarówek przejeżdżających także przez południową i zachodnią granicę Polski. To najważniejsze elementy planu MF zakładającego dalsze uszczelnienie obrotu paliwami.

LPG jako gaz opałowy jest obłożony znacznie niższymi podatkami niż LPG do celów napędowych.
Źródło zdjęć: © East News | Stanisław Kowalczuk
Jacek Bereźnicki

Rząd na wielu frontach walczy z wyłudzaniem VAT-u. Włączenie transportu paliwa LPG to celów napędowych do systemu monitorowania drogowego przewozu towarów ma pozwolić na dalsze uszczelnienie podatków.

Pakiet przewozowy (tzw. system SENT) obowiązuje od kwietnia 2017 roku i monitoringiem fiskusa stopniowo obejmowane są kolejne towary wrażliwe. Teraz dołączy do nich także paliwo LPG, które ze względu na różne opodatkowanie w zależności od przeznaczenia, bywa przedmiotem przestępczego procederu.

Jak mówi PAP szef departamentu zwalczania przestępczości ekonomicznej w MF Piotr Dziedzic, objęcia monitoringiem przewozu gazu LPG przeznaczonego na cele napędowe oczekuje branża paliwowa.

- Duża różnica w opodatkowaniu LPG, w zależności od wykorzystania, jako źródło ciepła czy do napędu samochodów, powoduje naturalną pokusę nadużyć - wyjaśnia Dziedzic. Wskazuje, że tylko na jednej cysternie przewożącej 20 tys. litrów gazu można w ten sposób zarobić około 20 tys. zł.

Dodatkowo planowane jest rozszerzenie systemu kamer sczytujących numery rejestracyjne samochodów o południową i zachodnią granicę. Obecnie taki system działa tylko na zewnętrznej granicy UE, czyli na granicy z Ukrainą, Białorusią i Rosją.

- Powinniśmy objąć tym systemem granicę południową i zachodnią. Urządzenia zostaną zainstalowane na 19 przejściach granicznych ciężarowych - mówi Dziedzic. - Dzięki temu będziemy mieć kompletną informację o przewozach towarowych przez granicę - tłumaczy.

Kolejną zmianą będzie wprowadzenie elektronicznych potwierdzeń odbioru oleju opałowego w miejsce papierowych deklaracji o wykorzystaniu tego paliwa. Jak wyjaśnia Dziedzic, system SENT pozwala nadzorować transport oleju opałowego, dlatego nie ma potrzeby, aby jego odbiorca składał za każdym razem oświadczenie o przeznaczeniu oleju.

- Dzięki potwierdzeniom odbioru będziemy wiedzieć, czy ktoś nie kupuje go więcej niż jest w stanie zużyć - podkreśla przedstawiciel MF. - Mamy sygnały, że niektórzy przedsiębiorcy wykorzystują olej do ogrzewania w swoich flotach samochodów, ma on więc podwójne zastosowanie. Akcyza na olej napędowy jest bowiem ok. 1000 zł wyższa na 1000 litrów niż olej opałowy - zwraca uwagę.

Ministerstwo Finansów uznaje wprowadzenie systemu SENT za bardzo duży sukces, a jego wprowadzenie u siebie rozważają służby skarbowe Niemiec, Wielkiej Brytanii, a nawet Rosji.

Resort wskazuje, że nastąpił wzrost legalnej sprzedaży paliw, a jednocześnie udało się niemal całkowicie wyeliminować nielegalny handel olejem rzepakowym, który był przedmiotem fikcyjnego wywozu i wyłudzeń VAT. Ustał także proceder fikcyjnej produkcji i eksportu olejów smarowych, które stosowano jako tańszy, bo znacznie mniej opodatkowany zamiennik ON.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie