Trump ma swoją "piękną" ustawę. "Kraj wkracza w nową złotą erę"

Prezydent USA Donald Trump w czwartek ocenił, że dzięki przyjęciu przez Kongres jego ustawy budżetowej kraj wkracza w "nową złotą erę". Zapowiedział, że podpisze ustawę w piątek w Białym Domu o godz. 16 czasu miejscowego (22 w Polsce).

US President Donald Trump departs after speaking at the Iowa State Fairgrounds in Des Moines, Iowa, US, on Thursday, July 3, 2025. Trump intends to lay out his plans to celebrate the nation's 250th anniversary, in addition to emphasizing his bid to codify tax, immigration and welfare reforms in Congress. Photographer: Scott Morgan/Bloomberg via Getty ImagesDonald Trump
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Przemysław Ciszak

"Republikanie w Izbie Reprezentantów właśnie przegłosowali 'JEDNĄ WIELKĄ PIĘKNĄ USTAWĘ'. Nasza partia jest ZJEDNOCZONA jak nigdy wcześniej, a nasz kraj jest na topie" - napisał Trump w serwisie Truth Social.

Zapowiedział, że w piątek, w Dzień Niepodległości, o godz. 16 czasu miejscowego podpisze ustawę budżetową. Wcześniej informowano, że ceremonia, na którą zaproszono kongresmenów i senatorów, odbędzie się o 17.

"Wspólnie będziemy świętować naszą niepodległość i początek naszej nowej złotej ery" - oświadczył Donald Trump, zapewniając, że dzięki jego ustawie Amerykanie będą "bogatsi, bezpieczniejsi i bardziej dumni niż kiedykolwiek wcześniej".

Piękna ustawa budżetowa

Izba Reprezentantów przegłosowała w czwartek "jedną wielką piękną ustawę" łączącą obiecane przez Trumpa cięcia podatków z cięciami wydatków socjalnych i zwiększeniem wydatków na deportacje migrantów. Projekt ma powiększyć amerykański dług o niemal 4 bln dolarów.

Ustawa "One Big Beautiful Bill Act" przeszła stosunkiem głosów 218 do 214 po tym, gdy Trump i przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson w drodze wielogodzinnych nocnych pertraktacji zdołali przekonać grupę niemal wszystkich "zbuntowanych" polityków własnej partii do poparcia najważniejszej dotąd ustawy dla prezydenta.

Nowe prawo zostało nazwane formalnie "jedną wielką piękną ustawą", ponieważ łączy w sobie wiele obietnic podatkowych Trumpa - m.in. utrwalenie wprowadzonych w 2017 r. na 10 lat cięć podatków, a także zwolnienie z podatku napiwków, zarobków z tytułu nadgodzin oraz świadczeń z ubezpieczeń społecznych - z głębokimi cięciami wydatków socjalnych, obejmujących m.in. państwowe ubezpieczenia zdrowotne dla najmniej zarabiających (Medicaid), dopłaty do ubezpieczeń prywatnych w ramach Obamacare czy programy bonów na zakup żywności (SNAP). Dodatkowo projekt przewiduje zwiększenie budżetu na deportacje migrantów i bezpieczeństwo granicy, wprowadza wysokie opłaty dla osób ubiegających się o azyl, a także zawiera jednorazową podwyżkę wydatków obronnych o 150 mld dolarów, co ma zwiększyć budżet obronny do 1 bln dolarów.

Zwiększy deficyt

Według analizy Kongresowego Biura Budżetowego (CBO,) mimo zakładanych cięć, projekt przyczyni się do zwiększenia deficytu w budżecie o 3,8 bln dolarów w ciągu 10 lat. CBO prognozuje też, że senacka wersja projektu spowoduje, że prawie 12 mln Amerykanów straci ubezpieczenie zdrowotne.

Według prognozy ośrodka Yale Budget Lab na zmianach najwięcej zyska 20 proc. najwięcej zarabiających Amerykanów (tych, którzy zarabiają ponad 120 tys. dolarów rocznie). Zarobki tej grupy wzrosną o prawie 2,2 proc. (5,7 tys. dolarów), podczas gdy ustawa najmocniej uderzy w 20 proc. najgorzej zarabiających, pomniejszając ich dochody o niemal 3 proc. (700 dolarów).

Ustawa przeszła przez obie izby Kongresu minimalną większością głosów pośród szerokiej krytyki nie tylko ze strony opozycji, ale też umiarkowanego i skrajnego skrzydła Republikanów: jedni zgłaszali obawy dotyczące skutków cięć w Medicaid, drudzy - odnośnie zwiększenia deficytu. Wśród zdecydowanych krytyków projektu jest też miliarder Elon Musk, były doradca i sponsor kampanii prezydenta Trumpa.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie