Trump zagroził kongresmenom. Nie poskutkowało. Zagłosowali przeciwko prowizorium

Izba Reprezentantów zagłosowała w czwartek wieczorem przeciwko projektowi prowizorium budżetowego popartego przez Donalda Trumpa. Jeśli Kongres nie przyjmie nowego prowizorycznego budżetu, od soboty zacznie się tzw. shutdown, czyli zamknięcie większości instytucji federalnych.

Donald TrumpDonald Trump przejmie Biały Dom 20 stycznia, ale już teraz wywołuje presję na Kongres
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
oprac.  PRC

W czwartek amerykańscy kongresmeni głosowali nad projektem prowizorium budżetowego. Nie zdobył on poparcia nawet zwykłej większości, a plan był taki, by przyjąć go w trybie przyspieszonym, co wymagało 2/3 głosów w Izbie Reprezentantów. Przeciwko zagłosowali niemal wszyscy demokraci, a także aż 38 republikanów.

Co ciekawe, prowizorium wypracowane zostało w gronie republikanów i przy poparciu prezydenta elekta Trumpa. Zakładało m.in. trzymiesięczne przedłużenie obecnego budżetu i 110 mld dol. pomocy dla regionów dotkniętych huraganami.

Kilkadziesiąt republikanów postawiło się Donaldowi Trumpowi, pomimo nacisków i gróźb kierowanych w stronę tych, którzy się wyłamią. Jak tłumaczyli, odmówili poparcia projektu, który zwiększyłby wydatki i dodał biliony do sięgającego już 36 bln dol. długu rządu federalnego.

Trump i Musk grozili kongresmenom

Czwartkowe fiasko to już druga porażka dotycząca prowizorium budżetowego. Przeciwko poprzedniemu projektowi, wypracowanemu w ramach kompromisu między obiema partiami, wystąpili Donald Trump i jego bliski współpracownik miliarder Elon Musk.

Prezydent elekt zaskoczył ustawodawców w Waszyngtonie apelem o zawieszenie lub całkowite zniesienie federalnego limitu zadłużenia - informuje "The Washington Post". Wezwał republikanów w Kongresie do zniesienia pułapu ograniczającego wysokość pożyczek, jakie może zaciągnąć rząd federalny. Ale apele te nie zadziałały.

Trump i Musk grozili wszystkim kongresmenom, że będą dążyć do pozbawienia ich stanowisk, jeśli nie zagłosują zgodnie z ich wolą.

"Czy ktokolwiek może sobie wyobrazić uchwalenie prowizorium budżetowego bez pozbycia się tej gilotyny, jaką jest limit zadłużenia?" - pytał we wpisie na własnej platformie Truth Social.

Powinniśmy pozbyć się każdego, kto popiera ustawę, która nie eliminuje pułapu zadłużenia. Tak szybko jak to możliwe - stwierdził Trump w czwartkowym wywiadzie dla Fox News Digital.

Z poprzednim projektem prowizorium było jeszcze więcej problemów. Wrzucono do niego wiele niezwiązanych bezpośrednio z ustawą przepisów, w tym podwyżkę płac kongresmenów, ograniczenie inwestycji amerykańskich w Chinach oraz pieniędzy na badania nad lekami na nowotwory dziecięce - co wywołało lawinę krytyki, wymierzonej przede wszystkim w doradzającego Trumpowi Muska.

Ryzyko shutdownu

Porażka ws. prowozorium budżetowego znacznie zwiększa ryzyko tzw. shutdownu - w piątek upływa bowiem termin obowiązywania obecnego budżetu. Ta "procedura" i przepychanki polityczne w Kongresie wokół budżetu powtarzają się co roku.

Choć większość efektów shutdownu będzie odczuwalna dopiero w poniedziałek, bo wiele instytucji federalnych nie pracuje w weekend, może on spowodować np. dłuższe odprawy na lotniskach podczas jednych z najruchliwszych dni tuż przed świętami. Obie partie już zaczęły wzajemnie oskarżać się o to, kto będzie winny tej sytuacji.

Lider republikańskiej większości w Izbie Steve Scalise oraz spiker Izby Mike Johnson zapowiedzieli, że partia będzie rozmawiała, jak rozwiązać problem. Nie jest jasne, czy będą mieli na to wystarczająco dużo czasu. Konieczne jest przegłosowanie projektu przez obie izby Kongresu i podpisanie go przez prezydenta do północy w piątek.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?