"Trzeba ratować polskie Rafako". Opozycja wypomina słowa Donalda Tuska sprzed wyborów

Rafako złożyło do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. "Trzeba ratować polskie Rafako" - tak Donald Tusk pisał w styczniu 2023 r., gdy u władzy było PiS. Apelował wtedy o "natychmiastowe decyzje". Dziś te słowa wypominają mu politycy opozycji.

Przypominają wizytę Donalda Tuska w Rafako na początku 2023 r. Przypominają wizytę Donalda Tuska w Rafako na początku 2023 r.
Źródło zdjęć: © X.com | Michał Woś, Platforma Obywatelska

"W kampanii wyborczej Tusk mamił jak zwykle. Dziś Rafako, gigantyczny zakład, składa wniosek o upadłość" - napisał na platformie X Michał Woś, były wiceminister sprawiedliwości, poseł Suwerennej Polski.

We wpisie przypomniał nagranie z wizyty Donalda Tuska w zakładach Rafako pod koniec stycznia 2023 r. Firmie groziła wtedy upadłość przez konflikt z państwową spółką. - Nie ma żadnego wytłumaczenia. Rafako trzeba ratować. Nie wyobrażam sobie, żeby efektem działania władzy i wielkiej spółki skarbu państwa, było zniszczenie innej polskiej firmy - mówił wtedy lider Platformy Obywatelskiej.

Dodał też, że "niezależnie od tego, kto będzie rządził - przyszłość polskiej energetyki zależy w dużym stopniu konkretnie od takich firm jak Rafako".

W komunikacie giełdowym Rafako wyjaśnia, że jedną z przyczyn decyzji o złożeniu do sądu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, jest brak możliwości uzgodnienia z kluczowymi wierzycielami szczegółowych zasad zmiany zobowiązań na akcje lub alternatywnego scenariusza dalszej restrukturyzacji zobowiązań.

We wrześniu poinformowano, że spółka JSW Koks jednostronnie zakończyła postępowania mediacyjne z Rafako dotyczące budowy w koksowni w Radlinie (Śląskie) elektrociepłowni opalanej gazem koksowniczym. Zamawiający powołał się m.in. na narastające opóźnienia w realizacji umowy. Rafako mówiło wówczas o "nagłym i agresywnym działaniu spółki Skarbu Państwa".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyciągniemy wnioski z powodzi? Bosak nie jest taki pewny

Problemy Rafako

Radlin to nie pierwszy problem Rafako. Spółka była wykonawcą bloku 910 MW elektrowni w Jaworznie. Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. Rafako, jako wykonawca i Tauron, jako klient - po wielomiesięcznych sporach wokół przyczyn nieprawidłowości w funkcjonowaniu bloku zawarli ugodę, na mocy której gwaranci wypłacili Tauronowi 240 mln zł. W ten sposób PKO BP, BGK, mBank i PZU dołączyły do wierzycieli Rafako.

W czerwcu 2021 r. blok został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Ponownie jednostkę uruchomiono – również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów – w końcu kwietnia 2022 r. Potem blok był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Według Taurona - przyczynami są liczne wady i usterki bloku.

Rafako to spółka akcyjna, notowana na GPW, większość akcji należy do spółki PBG. Jest wykonawcą bloków energetycznych i producentem urządzeń dla energetyki. Jest jednym z największych pracodawców w regionie i - jak informuje na swojej stronie - zatrudnia około 900 osób. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży Rafako sięgnęły 335 mln zł w 2023 r.

Wykres dla RFK
Wybrane dla Ciebie