Turyści zaczęli omijać Polskę? Tak wojna uderzyła w ważną branżę

Wojna wpływa na wielkość i strukturę ruchu turystycznego w krajach sąsiadujących z obszarem objętym konfliktem. Tuż po wybuchu wojny w Ukrainie spadło obłożenie hoteli - wynika z badań naukowców. Eksperci mówią o tzw. efekcie substytucji. - Turyści wolą wybrać jako cel swojej podróży obszar, który oceniają jako bezpieczniejszy niż ten, który wydaje im się mniej bezpieczny - tłumaczą.

Maj�wka w Gda?sku
01.05.2024 Gdansk Majowka
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
N/z: ulica Dluga
Wojciech Strozyk/REPORTERWojna w Ukrainie wpływ na ruch turystyczny w Polsce
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Katarzyna Kalus

Dr Tomasz Napierała z Wydziału Nauk Geograficznych Uniwersytetu Łódzkiego razem z prof. Adamem Pawliczem z Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego od lat prowadzą badania efektywności funkcjonowania hoteli oraz cen usług w takich obiektach.

W najnowszych badaniach analizowali oddziaływanie zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę na sytuację sektora hotelarskiego w Polsce i innych krajach UE, sąsiadujących z państwami zaangażowanymi w konflikt zbrojny.

- Obserwowaliśmy sytuację na rynku hotelarskim w Polsce i innych krajach sąsiadujących z obszarem objętym wojną od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie do teraz. Monitorowaliśmy sytuację pod kątem obłożenia hoteli, średnich cen, a w konsekwencji również przychodów - wyjaśnił PAP dr Napierała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka szansa dla Polski. Ekspert nie ma wątpliwości: możemy być największym beneficjentem

Jak wskazał, początkowy szok wywołany agresją Rosji na Ukrainę miał dla sąsiednich krajów przede wszystkim charakter wizerunkowy. Obłożenie hoteli znacząco spadło, co przełożyło się na niższe przychody. Nie doprowadziło to jednak do gwałtownych reakcji cenowych ze strony hotelarzy. Ceny pozostały stosunkowo stabilne, zwłaszcza na rynkach hotelowych stolic państw europejskich graniczących z krajami zaangażowanymi w wojnę.

Dodał, że wraz z rozwojem wojny znacząco zmienił się wpływ migracji na wyniki sektora hotelarskiego. Początkowo napływ migrantów wiązał się głównie z kwestiami wizerunkowymi, co ograniczyło efektywność funkcjonowania hoteli. Wyjątkiem były stabilne ceny w hotelach stołecznych państw sąsiednich, z których chętnie korzystali najzamożniejsi migranci na samym początku wojny. W dłuższej perspektywie migracja wywarła jednak pozytywny wpływ na sektor hotelarski.

W ramach prywatnych i państwowych inicjatyw hotele zaczęły zapewniać zakwaterowanie migrantom. Z usług hoteli zaczęli korzystać także pracownicy i wolontariusze instytucji oraz organizacji niosących pomoc Ukraińcom. W końcu ludność napływowa zaczęła podejmować różne aktywności turystyczne, co dodatkowo zwiększyło popyt turystyczny, a w konsekwencji wykorzystanie bazy hotelowej. Z czasem obłożenie w hotelach wróciło do poziomów sprzed 24 lutego 2022 roku - tłumaczył dr Napierała.

Według autorów badania, wpływ wojny na gospodarkę turystyczną krajów sąsiednich jest uwarunkowany czterema głównymi grupami czynników: zmianami ogólnej sytuacji gospodarczej pod wpływem wojny, zmianami liczby turystów, migracjami z obszarów działań wojennych do krajów sąsiednich oraz zmianami wizerunku krajów sąsiednich pod wpływem toczących się w relatywnie niewielkiej odległości działań zbrojnych.

- Przede wszystkim, z krajów objętych działaniami zbrojonymi przestają przyjeżdżać turyści, zamiera też ruch turystów odwiedzających kraje objęte wojną. Negatywne konsekwencje dotykają więc przede wszystkim turystyki międzynarodowej, nie mają jednak istotnego wpływu na turystykę krajową. Z drugiej strony, kraje sąsiednie stają się ważną bazą dla przyjeżdżających w związku z działaniami wojennymi: wolontariuszami organizacji pomocowych, dziennikarzami, urzędnikami instytucji międzynarodowych - wskazał dr Napierała.

Efekt substytucji w turystyce. O co chodzi?

Do tego - jak dodał - postrzeganie ryzyka związanego z podróżą do kraju sąsiadującego z obszarem konfliktu zbrojnego jest kluczowym czynnikiem decydującym o podjęciu aktywności turystycznej, często dużo ważniejszym niż rzeczywiste zagrożenie.

- Ocena ryzyka podróży do krajów graniczących z państwami prowadzącymi wojnę może mieć dwojakie konsekwencje. Po pierwsze, mówimy o tzw. efekcie substytucji - turyści wolą wybrać jako cel swojej podróży obszar, który oceniają jako bezpieczniejszy niż ten, który wydaje im się mniej bezpieczny. Po drugie, nie bez znaczenia dla gospodarki turystycznej krajów sąsiadujących z obszarem realnego zagrożenia jest tzw. efekt uogólnienia. Szczególnie turyści przyjeżdżający z daleka widzą kraje sąsiadujące jako integralną część większego regionu objętego działaniami zbrojnymi - zwrócił uwagę naukowiec z UŁ.

Wybrane dla Ciebie
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców