Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agnieszka Jarosz
|
Partner artykułu: Orange

U operatora taniej niż w sieciowych sklepach? Orange zaskakuje cenami

9
Podziel się:
U operatora taniej niż w sieciowych sklepach? Orange zaskakuje cenami
Kupujemy coraz droższe smartfony. Co prawda robimy to rzadziej – wszak kolejne modele nie zaskakują, jak kiedyś, nowościami i niespotykaną innowacyjnością, ale coraz chętniej sięgamy po urządzenia premium (Adobe Stock)

O tym, że smartfony podbijają rynek elektroniczny, nie trzeba nikogo przekonywać. Pandemia mocno im w tym pomogła. Jak wynika z danych Gatnera, za pierwszy kwartał tego roku – na świecie sprzedano o ponad jedną czwartą tych urządzeń więcej. Po pierwsze w czasie lockdownu smartfon doskonale sprawdzał się jako narzędzie komunikacji, po drugie zaś wrócił optymizm wśród konsumentów.

Ile dokładnie tego typu urządzeń sprzedano w pierwszych trzech miesiącach tego roku? Blisko 378 mln sztuk. To o 26 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Co ciekawe, ponad jedna trzecia urządzeń wyprodukowana została przez marki Samsung i Apple.

Z kolei firma IDC zaprezentowała raport, który dotyczy rynku smartfonów w Polsce. Dane pokazują, że do rąk użytkowników w 2020 roku trafiło 8,53 mln tych urządzeń, a ich wartość to 9,1 mld zł. Co prawda liczby te są o kilka, kilkanaście procent niższe niż w 2019 roku, ale miniony rok był po prostu rokiem spadków.

W 2021, jak twierdzą firmy analityczne, udział smartfonów w rynku będzie wyższy. I jest to już mocno widoczne. Polskie trendy pokrywają się bowiem ze światowymi.

Kto jest na czele?

Średnia wartość smartfonu w ubiegłym roku wyniosła 1056 zł. Jednak, co należy podkreślić, urządzenia dla biznesu mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Dlaczego?

Bo dobrej klasy smartfon musi być gotowy na to, by można było korzystać z wielu aplikacji jednocześnie, bo to często narzędzie pracy.

Musi więc cechować go szybkość działania, funkcjonalność i kompatybilność z innymi urządzeniami, długi czas pracy na baterii, dobra jakość ekranu, aparat.

Na polskim rynku wśród smartfonów prym wiodą – Samsung, Apple, Xiaomi i Oppo.

To dane za czwarty kwartał ubiegłego roku. Modele tych marek dostępne są zarówno w sklepach, jak i w salonach operatorów sieci. Tyle że różnice w cenach mogą nas mocno zaskoczyć, co doskonale widać na przykładzie Orange.

Sprawdź, bo możesz sporo zaoszczędzić

Orange proponuje dla firm kilka modeli smartfonów Samsung, Apple, Xiaomi i Oppo*. Ceny wahają się od nieco ponad 552 zł do ponad 2,8 tys. zł netto.

Inny przykład: Xiaomi Redmi Note 10 5G kosztuje 23 zł netto miesięcznie, czyli niecałe 700 zł brutto. W popularnej sieci sklepów jest niemal o 300 zł droższy.

OPPO A54 5G? 34 zł netto miesięcznie w Orange. W sieci sklepów to wydatek prawie 1300 złotych.

Podobnie jest ze wszystkimi oferowanymi przez sieć modelami. Obliczyliśmy, że za 4 różne smartfony (Samsung Galaxy, Xiaomi Mi 11 Lite, Apple iPhone SE oraz Oppo A 54) w Orange wydamy łącznie 6461 zł netto (7946 z Vat), w dużych sklepach – nawet 10 336 zł – pod warunkiem, że kupujemy za gotówkę. Jeśli zdecydujemy się dokonać zakupu na raty, to wartość wspomnianego pakietu może wzrosnąć do 11 909 zł. Czyli niemal dwukrotnie więcej niż u operatora.

Do kompletu – w ramach abonamentu – otrzymujemy nielimitowane połączenia, ale też Internet z ogromną ilością GB – także w roamingu, by bez przeszkód korzystać choćby z sieci 5G.

Prościej, szybciej i bez obciążeń

Bez wątpienia oferta operatora, w tym wypadku Orange, to ciekawa propozycja dla firm, które nie chcą jednorazowo wydawać zbyt wiele i szukają oszczędności. Nasz budżet nie odczuje zakupu, a my zyskamy sprzęt ułatwiający pracę.

Niektórzy z nas pamiętają czasy, kiedy mogliśmy kupić w salonie operatora telefon za symboliczną "złotówkę". Nie oznaczało to jednak wcale, że nic nie płaciliśmy za urządzenie.

Jego wartość rozbijana była na raty, które wliczano w wyższy abonament. Przez dwa lata, bo tyle zwykle trwała umowa, spłacaliśmy więc ten "gratisowy" telefon.

Dziś miesięczna opłata rozbijana jest na dwie osobne wartości – abonament i ratę za smartfona. Obie można dostosować do naszych możliwości. Dodać jednak należy, że raty u operatora nie są oprocentowane. Użytkownik nie płaci dodatkowych kosztów i odsetek.

Istotne jest również to, że nie obciążają one historii kredytowej i nie są uwzględniane przez BIK i KRD. I co ważne – procedury sprzedaży są ograniczone do minimum.

Rzadziej, ale drożej

W ubiegłym roku firma Digital Care opublikowała badania "Smart Barometr, czyli Polacy i ich smartfony”, które pokazują, że już niemal co trzeci użytkownik posiada dwa smartfony. Z drugiego korzysta na wszelki wypadek.

Na dodatek kupujemy coraz droższy sprzęt. Co prawda robimy to rzadziej – wszak kolejne modele nie zaskakują, jak kiedyś, nowościami i niespotykaną innowacyjnością, ale coraz chętniej sięgamy po urządzenia premium. Nawet jeśli ich cena jest wysoka.

*Ceny na dzień 17.06. Oferta dostępna w Planie Firmowym L 

Partner artykułu: Orange
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(9)
nonono
rok temu
"czeskie" brednie
Panoramiks
rok temu
Bzdury piszą. Mam samsunga S7 na kartę, miesięcznie kosztuje mnie 25 zł. Chciałem zmienić na S20 FE. Koszt telefonu w orange ok. 2700 zł plus najtańszy i zupełnie nie opłacalny abonament za 50 zł, bardziej opłaca się za 60 zł. Znalazłem w internetach ten telefon za 2370 zł i mogę dalej mieć na kartę za 25 zł. Absolutnie nie opłaca się brać na raty z abonamentem w orange.
Robert
rok temu
No tak spójrzcie na dół artykułu, przecież ten stek bzdur jest sponsorowany porównuje ceny z zakładki kup telefon na 24 raty z cenami w euro rtv . Wy też tak zróbcie, dziennikarz nie zachował obiektywizmu , nie wziął pod uwagę że abonament jest podwyższany jeśli chcesz mieć dodatkowo telefon i czesc tej mini ratki jest tam schowana . Francuska firma traktująca ten kraj jak dziki wschód do dojenia .
Marek
rok temu
Ludzie kochani naprawdę w głowach się Wam poprzewracało. Po pierwsze od lat kupuję w Orange telefony i żaden nie posiada brandu. Po drugie abonament to abonament, a rata za telefon to inna sprawa. Od dealera samochodów, także chcesz by płacił za Twoje paliwo !!!! Od wielu lat operatorzy odeszli od subsydiowania kosztów urządzeń.
Bolek
rok temu
Widać poziom dziennikarstwa istnie rynsztokowy. Tak ciężko policzyć ile kosztuje telefon w sklepie a ile u operatora bez abonamentu? A jak z abonamentem to najtańszym a nie średnim nie kazdy tyle potrzebuje