Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|
aktualizacja

"Uczelnia-widmo" chce się przenieść do Warszawy. "W Poznaniu są już spaleni"

33
Podziel się

- Uczelnia European University of Business przestała działać i wyniosła się ze swojej siedziby w centrum Poznania - słyszymy od osoby związanej ze szkołą. Teraz podobno zamierza się przenieść do stolicy. Tymczasem reaguje ministerstwo. Władze uczelni będą musiały wszystko szczegółowo wyjaśnić. Możliwa jest nawet jej likwidacja.

Resort nauki reaguje po naszych publikacjach
Resort nauki reaguje po naszych publikacjach (WP.PL, Mateusz Madejski)
bDAbarhN

Sprawę uczelni University of Business (wcześniej znanej jako Europejska Wyższa Szkoła Biznesu) opisywaliśmy już wielokrotnie. Szkoła funkcjonowała tylko teoretycznie - figurowała w rejestrach, miała kilkudziesięciu studentów. Nie miała jednak dziekana, wykładowców ani nawet sekretarki.

Pod koniec marca odwiedziliśmy ówczesną siedzibę szkoły przy ulicy Garncarskiej w Poznaniu. Na wejściu była naklejka "University of Business", gdzieniegdzie pojawiały się foldery reklamowe uczelni. Na miejscu było kilku studentów spoza krajów Unii Europejskiej. Nie było jednak zajęć - a tylko spotkanie organizacyjne. Firmy, które również miały siedziby w tym budynku były zaskoczone, że mieści się tam w ogóle jakaś uczelnia.

- Ale Garncarska to już przeszłość - słyszę od osoby do niedawna związanej z uczelnią. - Wynieśli się stamtąd - dodaje moja informatorka. Pytam, gdzie w takim razie teraz mieści się uczenia. - Nigdzie - słyszę odpowiedź.

bDAbarhP
Zobacz także: ZNP: "Warunki w szkołach będą fatalne". Obejrzyj wideo:

W tym budynku w centrum Poznania mieściła się do niedawna uczelnia

bDAbarhV

- Po prostu tej uczelni już nie ma, choć na liście ministerstwa nauki POLON wciąż figuruje - dodaje moje źródło. I faktycznie - uczelnia pod nazwą Europejska Wyższa Szkoła Biznesu w Poznaniu wciąż jest w rejestrze polskich uczelni niepublicznych i ma numer 221.

- Uczelnia więc niby od strony administracyjnej istnieje, ale tak naprawdę nie ma nawet siedziby. Studenci muszą się przenosić gdzie indziej, jeśli chcą skończyć edukację. Inna sprawa, że często im na tym zupełnie nie zależy. Potrzebny jest im status studenta, by móc pracować na terenie UE - słyszę od informatora. Jak dodaje, przedstawiciele urzędów imigracyjnych z innych krajów często wysyłają maile do władz uczelni. Dopytują o status konkretnych osób, które mają studiować na University of Business.

Mimo wielu wątpliwości, uczelnia zachowała status "Działająca"

bDAbarhW

Po naszych pytaniach i publikacjach, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyjrzało się uczelni. "W wyniku szczegółowej analizy zgromadzonych informacji w sprawie działalności Europejskiej Wyższej Szkoły Biznesu w Poznaniu, minister podjął decyzję o wezwaniu założyciela do wyjaśnienia okoliczności dotyczących funkcjonowania uczelni, w szczególności dotyczących siedziby uczelni, obsady statutowych organów uczelni, możliwości prowadzenia filii uczelni za granicą RP, a także przestrzegania praw pracowniczych" - taki dostaliśmy komunikat od resortu.

MNiSW dodało też, że "oczekuje na ustosunkowanie się uczelni do podniesionych kwestii". Potem "zostanie rozważone zastosowanie dalszych uprawnień nadzorczych, aż do nakazania likwidacji uczelni w przypadku, gdy działania lub zaniechania założyciela lub organów uczelni uniemożliwiają jej funkcjonowanie zgodnie z prawem".

"Chcą teraz podbić Warszawę"

Tymczasem nasi informatorzy mówią nam, że władze szkoły mają kolejne plany. - W ciągu ostatnich kilku lat, uczelnia kilkukrotnie przenosiła się z miejsca na miejsce w Poznaniu. Aż chyba miejscówki się im skończyły - uśmiecha się ironicznie mój informator. - Zresztą, w Poznaniu są chyba spaleni. Dlatego teraz ponoć szykują się, aby przenieść się do Warszawy. Niewykluczone, że znów zmienią nazwę - dodaje osoba, która była blisko związana z władzami uczelni.

bDAbarhX

Mój informator podejrzewa, że w Warszawie uczelnia będzie chciała powtórzyć schemat działania z Wielkopolski. - Czyli nie ma to być raczej "klasyczna" uczelnia, ale przystań dla osób spoza Unii, którzy chcą mieć pozwolenie na pracę i nie chcą chodzić na zajęcia - słyszę.

Właścicielem uczelni jest obecnie Muhammad Farmer. Jak wynika z jego profili w mediach społecznościowych, mieszka on na stałe w Wielkiej Brytanii. W internecie się chwali tytułem "menedżera roku 2012", który miał dostać od brytyjskiej Izba Gmin. Podkreślał również, że zna się z wieloma znanymi osobistościami ze świata biznesu, w tym z samym Billem Gatesem.

Próbowaliśmy dopytać uczelnię o jej obecny status, siedzibę oraz o plany przeprowadzki. Nikt jednak nie odbiera tam telefonów.

bDAbarhY

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDAbariq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(33)
Qwertyk
rok temu
Okropne, właściciel tej pseudo-uczelni powinien dostać bana na prowadzenie jakiejkolwiek jednostki edukacyjnej w Polsce na zawsze. Co robi MEN, co robi policja, prokuratura i nasze „wolne sądy”?! To powinno być zamknięte a licencja skasowana. Okropnie irytujące. Student spoza UE powinien mieć prawo do studiowania, a nie do uczenia i studiowania.
Jozvan
rok temu
Takich uczelni jest dużo,produkują inżynierów teoretyków
głodna
rok temu
Przecież STUDENCI z UBER EATS muszą się gdzieś uczyć ...
bDAbarir
Zgred
rok temu
Spokojnie. W Polsce potrzebne są takie "szkoły" bo jak inaczej zrobić ze wszystkich pisowców magistrów ?
nauczyciel 84
rok temu
Jakie uczelnie, to sprzedawanie dyplomów w majestacie t.z prawa. Dla tego Pana który się zwie ministrem a sam w Krakowie ma taką niby uczelnie to zjawisko jest chyba znane??? Polska to bogaty kraj ale rządzony przez takich właśnie " ministrów" którzy sami mają dyplomy kupione za 'czesne"
...
Następna strona