Merkel grozi Węgrom. Zapłacą za uchodźców?

Orban wcześniej już zapowiedział, że Węgry nie zmienią swej polityki w sprawie imigracji.

Orban wcześniej już zapowiedział, że Węgry nie zmienią swej polityki w sprawie imigracji.
Źródło zdjęć: © REUTERS
Przemysław Ciszak

Węgrom mogą grozić konsekwencje finansowe, jeśli Budapeszt nie zastosuje się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie przyjęcia uchodźców - oświadczyła kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla gazety "Nordwest Zeitung". Orban wcześniej już zapowiedział, że Węgry nie zmienią swej polityki w sprawie imigracji.

- Każdy, kto odrzuca solidarność, musi się liczyć z tym, że nie pozostanie to bez konsekwencji, także dla negocjacji w sprawie przyszłego wsparcia finansowego - oświadczyła kanclerz.

- Tylko nieliczne kraje w dalszym ciągu wprost odmawiają przyjęcia uchodźców - dodała, podkreślając, że "potrzebujemy solidarności w Unii Europejskiej".

Imigranci nie chcą trafić do Polski:

Reuters pisze, że ta wypowiedź Merkel sugeruje zaostrzenie stanowiska Niemiec wobec rządu premiera Viktora Orbana. Agencja odnotowuje też, że to ostrzejsze stanowisko, zajęte przez kanclerz na tydzień przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, jest zbieżne ze stanowiskiem jej socjaldemokratycznego rywala Martina Schulza, który od dawna ostro krytykuje "natywistyczny styl" Orbana.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości w środę oddalił skargi Słowacji i Węgier na decyzję Rady UE o obowiązkowej relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Sędziowie uznali, że mechanizm jest proporcjonalny.

Po tym orzeczeniu Orban zapowiedział, że Węgry nie zmienią swej polityki w sprawie imigracji. Zaznaczył, że należy przyjąć do wiadomości orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, ale też powiedział, iż nie jest ono dla Budapesztu powodem do zmiany polityki odrzucania imigrantów.

Wybrane dla Ciebie