Wymiana handlowa UE. Bruksela nie chce surowców ze stref konfliktu

Wspólnota nie chce dokładać się państwom prowadzącym wojny i łamiącym prawa człowieka.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Parlament Europejski zaostrza propozycję Komisji Europejskiej opowiadając się za tym, by wszystkie firmy w UE importujące, przetwarzające i wykorzystujące cynę, tantal, wolfram i złoto były obowiązkowo poddawane audytowi. Ma to zapewnić, że nie przyczynią się one do trwania konfliktów i łamania praw człowieka.

Cyna, tantal, wolfram i złoto mają zastosowanie m.in. w przemyśle motoryzacyjnym, elektronicznym, lotniczym, maszynowym, a także w budownictwie, oświetleniu czy jubilerstwie. UE jest znaczącym importerem tych metali. Z kolei wśród eksporterów są państwa, w których trwają konflikty, a środki ze sprzedaży metali mogą służyć do finansowania walk czy zakupów broni. Przepisy mają na celu utrudnienie handlu tymi materiałami, jeśli ich wydobycie lub produkcja mogą być związane z rozlewem krwi czy łamaniem praw człowieka.

Stosunkiem głosów 343 do 331 przy 9 głosach wstrzymujących się Parlament Europejski w środę zdecydował, że rozpocznie nieformalne rozmowy z rządami UE, by osiągnąć porozumienie co do ostatecznego kształtu przepisów.

Europosłowie idą dalej niż KE, która wiosną ubiegłego roku zaproponowała dobrowolną autocertyfikację. Chcą oni, by huty i rafinerie podlegały obowiązkowemu niezależnemu audytowi firm trzecich, by sprawdzić, czy dokładają "należytej staranności" przy badaniu pochodzenia wykorzystywanych metali.

PE postuluje również, by przepisy obejmowały cały łańcuch dostaw, czyli ok. 880 tys. unijnych firm używających tych metali w produkcji dóbr konsumpcyjnych. "Musiałyby one dostarczyć informacji o krokach, jakie podejmują, by zidentyfikować ryzyka w łańcuchu dostaw minerałów i metali, oraz o tym, jak im zaradzić" - napisano w komunikacie PE. KE proponowała objęcie przepisami tylko przetwarzających te metale hut i rafinerii, których w Unii jest około 20.

Komisja Europejska w oświadczeniu wydanym po głosowaniach zwróciła uwagę, że poprawki europosłów mocno zmieniają propozycję, która początkowo skupiała się na pierwszych ogniwach łańcucha dostaw (tj. hutach i rafineriach). "Konieczna będzie dokładna ocena możliwości realizacji przyjętych poprawek" - zapowiedziała KE.

Z głosowania w europarlamencie zadowolona jest Amnesty International oraz badająca wykorzystywanie zasobów naturalnych w miejscach konfliktów organizacja Global Witness.

- To historyczny moment. Eurodeputowani zagłosowali za prawem, które powinno dokonać rzeczywistej zmiany w życiu cierpiących ze względu na handel "konfliktowymi minerałami" - ocenił Michael Gibb z Global Witness.

- Parlament Europejski wysłał jasny sygnał. Europejskie firmy nie mogą zamykać oczu na niebezpieczne działania, które przyczyniają się do łamania praw człowieka za granicą - dodała Lucy Graham z Amnesty International.

Rozporządzenie obejmuje "wszystkie rejony wysokiego ryzyka dotknięte konfliktami", np. Demokratyczną Republikę Konga czy region Wielkich Jezior Afrykańskich.

Przed środowym głosowaniem ok. 150 organizacji pozarządowych broniących praw człowieka podpisało apel o zaostrzenie propozycji KE, w tym objęcie przepisami także minerałów takich jak diament, jadeit czy chromit.

Zobacz też, jak polskie firmy mogą skorzystać na wymianie handlowej z Arabią Saudyjską:

Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie
Trump liczy, że gospodarka Iranu upadnie. "Bo chcę wygrać"
Trump liczy, że gospodarka Iranu upadnie. "Bo chcę wygrać"
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
UE ostrzega USA. Możliwe działania odwetowe
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
Śledztwo ws. Zondacrypto. Żurek: dwa wątki budzą mój niepokój
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
PPL i CPK na liście kluczowych spółek dla gospodarki. Rząd szykuje zmiany w wykazie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Ruch ograniczony. Oto co się dzieje w cieśninie Ormuz
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Rheinmetall wyprzedza USA. Europa zbroi się na potęgę
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają