Unia szykuje zwrot ws. nawozów. Polskie zakłady mogą to odczuć
Komisja Europejska zaproponowała czasowe zniesienie ceł na niektóre nawozy sztuczne oraz podatku węglowego na te produkty spoza UE. Komisarz rolnictwa zaznaczył, że rozwiązanie może wejść w życie "szybko w 2026 roku". Stanowi ono zarazem szasnę jak i ryzyko dla polskich zakładów, np. Grupy Azoty.
Komisja Europejska przedstawiła pomysł, by dla wybranych nawozów z krajów pozaunijnych czasowo zawiesić cła oraz umożliwić zawieszenie podatku węglowego od importu. Środki miałyby obowiązywać wstecznie od 1 stycznia tego roku. Propozycja KE padła w kontekście przekonania Francji i Włoch, by zgodziły się na umowę UE-Mercosur.
Choć ceny się ustabilizowały, koszty nawozów pozostają o około 60 procent wyższe niż w 2020 roku. To po prostu nie jest zrównoważone. Dlatego Komisja proponuje tymczasowe zawieszenie pozostałych taryf (...) na amoniak, mocznik i – w razie potrzeby – inne nawozy. Solidne zabezpieczenia zapewnią, że ulga ta będzie dobrze ukierunkowana, a jej korzyści trafią bezpośrednio do rolników - mówił w środę komisarz KE ds. rolnictwa Marosz Szefczovicz.
Dla rolników taka decyzja oznacza tańszy dostęp do nawozów. RMF FM podkreśla jednak, że jest też druga strona medalu - ten sam ruch może osłabić pozycję krajowych producentów i wypychać z rynku polską produkcję. Może to skomplikować działalność całego sektora nawozów w Grupie Azoty.
Zaliczył bankructwo i powrócił. Mówi szczerze, co go uratowało
Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Adam Nowak podkreślił w rozmowie z RMF FM konieczność wyważenia interesów. - Z jednej strony ważne jest utrzymanie konkurencyjności i niskie ceny nawozów, ale też musimy pamiętać, że kluczowym elementem bezpieczeństwa żywnościowego jest polski przemysł nawozowy - mówił RMF FM wiceszef resortu.
- Przypomnijmy, że polskie zakłady azotowe, które w katastrofalnej sytuacji (wielkie zadłużenie - przyp. red.) przejęliśmy, też wymagają dużego wsparcia. I dla Polski elementem bezpieczeństwa żywnościowego jest dostęp do polskich nawozów - mówił stacji wiceminister. Nowak zaznaczył, że "będziemy mieli dużo większy problem", jeżeli polskie zakłady azotowe nie przetrwają tej konkurencji.
Komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz powiedział w środę, że zawieszenie ceł na nawozy może wejść w życie "szybko w 2026 roku". Podkreślił, że nacisk zostanie położony na "większą przejrzystość rynku" oraz "zwiększenie wykorzystania składników odżywczych pochodzących z recyklingu i alternatywnych środków produkcji".
źródło: rmf24.pl, ec.europa.eu