Upadłość konsumencka. Dłużnicy wyzbywają się majątku, myśląc, że nikt się nie dowie. Błąd
- Często dłużnicy wyzbywają się majątku, darowują swój majątek, np. samochód czy też sprzedają rodzinie, uznając, że nikt się o tym nie dowie. To nie jest prawdą - mówi radca prawny Anna Grudzień-Kurpiewska. - Syndyk po ogłoszeniu upadłości zwraca się do urzędu skarbowego z pytaniem, jakich czynności majątkowych dłużnik dokonywał w ostatnich 5 latach. Urząd skarbowy wyjustuje każdą czynność, która została przez dłużnika dokonana, syndyk ma to czarno na białym - mówi. Co wówczas, jeśli to, co dłużnik wskazał we wniosku nie pokrywa się z danymi skarbówki? - Wszystko zależy od tego, na ile miesięcy przed dniem złożenia wniosku taka czynność została dokonana. To albo skarga pauliańska, czyli zwrócenie się do sądu o uznanie tej czynności za bezskuteczną, czyli tak, jakby jej nie było, albo - jeśli ta czynność była stosunkowo niedawno, na sześć miesięcy złożenia wniosku - to może być ona bezskuteczna z mocy prawa. Poza tym dłużnik wówczas ryzykuje największą sankcją: umorzeniem postępowania, bo syndyk dojdzie do wniosku, że dłużnik nie wskazał podstawowych faktów, które wskazać powinien wniosku - mówi Anna Grudzień-Kurpiewska w programie "Money. To się liczy".
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).