USA: Dobra konsumpcyjne liderem wzrostu, ale gospodarka traci impet
Amerykańska gospodarka kończy 2025 rok w mieszanych nastrojach. Choć sektor dóbr konsumpcyjnych zanotował świetne wyniki, ogólne tempo wzrostu w USA wyraźnie wyhamowało. Według najnowszych danych S&P Global, niepokój budzą rosnące koszty pracy oraz wpływ ceł na ceny końcowe.
Grudniowe odczyty indeksów PMI dla amerykańskiej gospodarki wskazują na wyraźną zmianę dynamiki w poszczególnych sektorach prywatnego biznesu. Jak wynika z najnowszego raportu S&P Global, liderem wzrostu na koniec 2025 roku stał się sektor dóbr konsumpcyjnych, osiągając wskaźnik aktywności na poziomie 56,0 pkt. Produkcja w tym segmencie utrzymała tempo zbliżone do notowanych w listopadzie maksimów z ostatnich trzech i pół roku, co plasuje go znacznie powyżej długoterminowej średniej badania.
Mimo sukcesu producentów towarów, ogólny obraz amerykańskiego rynku staje się coraz bardziej niejednolity. W grudniu wzrost aktywności biznesowej odnotowało pięć z siedmiu badanych sektorów. Jest to pogorszenie w stosunku do listopada, kiedy to wszystkie analizowane obszary notowały ekspansję, i jednocześnie najsłabszy wynik od lipca 2025 roku. Obok dóbr konsumpcyjnych, pozytywnymi sygnałami wyróżnił się przemysł (Industrials), gdzie tempo wzrostu przyspieszyło do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy, oraz sektor ochrony zdrowia, rosnący solidnie trzeci miesiąc z rzędu.
Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"
Oznaki pękania gospodarczej odporności
Sytuacja w pozostałych częściach gospodarki budzi jednak ostrożność analityków. Sektory finansowy oraz technologiczny, choć nadal znajdują się w fazie wzrostowej, zanotowały wyraźne wyhamowanie dynamiki. W obu przypadkach tempo ekspansji spadło do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy. Jeszcze trudniejsza sytuacja panuje w sektorze materiałów podstawowych (Basic Materials), gdzie produkcja nieznacznie spadła, kończąc tym samym czteromiesięczny okres nieprzerwanych wzrostów.
Najgorzej radzącym sobie ogniwem amerykańskiej gospodarki na koniec roku pozostały usługi konsumenckie. Aktywność w tym obszarze skurczyła się po raz pierwszy od czerwca, a tempo tego spadku było najostrzejsze od blisko trzech lat. Dane te korelują z ogólnym odczytem dla sektora usług (Services PMI), który spadł do poziomu 52,5 pkt. z 54,1 pkt. zanotowanych w listopadzie. Choć wskaźnik wciąż utrzymuje się powyżej bariery 50 pkt., oddzielającej wzrost od regresu, jest to najsłabszy wynik od ośmiu miesięcy.
Aktywność biznesowa nadal rosła w grudniu, domykając kolejny kwartał solidnego wzrostu, ale odporność amerykańskiej gospodarki wykazuje oznaki pękania – wskazuje Chris Williamson, główny ekonomista ds. biznesu w S&P Global Market Intelligence.
Ekspert podkreśla, że napływ nowych zamówień u dostawców usług był najmniejszy od około 20 miesięcy, co w połączeniu z pierwszym od roku spadkiem zamówień u producentów sugeruje szerokie osłabienie popytu.
Presja kosztowa i niepewność regulacyjna
Przedsiębiorcy w USA zmagają się z narastającą presją inflacyjną. Koszty operacyjne w usługach rosły w grudniu najszybciej od siedmiu miesięcy, pozostając znacznie powyżej trendów historycznych. Głównymi czynnikami napędzającymi wydatki firm są cła, rosnące opłaty u dostawców oraz koszty związane z zatrudnieniem. W odpowiedzi na te zjawiska, firmy zmuszone były do podnoszenia cen swoich produktów i usług w najszybszym tempie od sierpnia ubiegłego roku, starając się chronić marże.
Niepokojące sygnały płyną również z rynku pracy. Liczba zatrudnionych w sektorze usług przestała rosnąć po raz pierwszy od lutego 2025 roku. Przedsiębiorcy jako powody stagnacji wskazują na obawy o koszty, ograniczenia budżetowe oraz spowolnienie popytu.
Wchodzimy w 2026 rok z oczekiwaniami dotyczącymi przyszłej produkcji na znacznie niższym poziomie niż na początku 2025 roku – dodaje Chris Williamson.
Według niego obawy o siłę nabywczą konsumentów i niepewność co do polityki rządu, w tym kwestii celnych, mogą przełożyć się na trudny początek nowego roku.
Zbiorczy wskaźnik Composite PMI, obejmujący zarówno przemysł, jak i usługi, wyniósł w grudniu 52,7 pkt. wobec 54,2 pkt. miesiąc wcześniej. Złożony obraz amerykańskiej gospodarki u progu 2026 roku sugeruje ryzyko wystąpienia niekorzystnej kombinacji wolniejszego wzrostu gospodarczego przy jednoczesnej, uporczywie wysokiej inflacji. Mimo to, część przedsiębiorców pokłada nadzieje w ewentualnych obniżkach stóp procentowych oraz nowych strategiach rządowych, które mogłyby pobudzić popyt w kolejnych miesiącach nadchodzącego roku.