USA uderzają sankcjami w irańskich dygnitarzy. Bessent: "Niczym szczury na tonącym statku"
Zamiast budować prosperujący Iran, reżim postanowił roztrwonić resztki dochodów z ropy naftowej na rozwój broni jądrowej, rakiet i terrorystycznych agentów na całym świecie - stwierdził resort finansów USA argumentując nałożenie sankcji na irańskich dygnitarzy.
Amerykański resort finansów ogłosił w piątek sankcje na ministra spraw wewnętrznych Iranu Eskandara Momeniego oraz pięciu dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za krwawe represje w stosunku do antyrządowych demonstrantów.
Jak podano w oświadczeniu ministerstwa, na listę sankcji wpisano Momeniego, szefa wywiadu Strażników Rewolucji Madżida Chademiego oraz czterech dowódców oddziałów Korpusu w prowincjach Teheran, Hamadan, Gilan i Kermanszah.
Dodatkowo sankcjami objęto irańskiego biznesmena Babaka Zandżaniego za wspieranie finansowe irańskich sił oraz dwie powiązane z nim giełdy kryptowalut.
Zamiast budować prosperujący Iran, reżim postanowił roztrwonić resztki dochodów z ropy naftowej na rozwój broni jądrowej, rakiet i terrorystycznych agentów na całym świecie - stwierdził resort finansów USA.
"Prezydent Trump stoi po stronie narodu irańskiego i nakazał Departamentowi Skarbu nałożenie sankcji na członków reżimu. Departament Skarbu będzie nadal atakował irańskie sieci i skorumpowane elity, które bogacą się kosztem narodu irańskiego" - powiedział minister finansów Scott Bessent.
Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
"Dotyczy to również prób reżimu wykorzystywania aktywów cyfrowych do obchodzenia sankcji i finansowania cyberprzestępczości. Niczym szczury na tonącym statku, reżim gorączkowo przelewa skradzione irańskim rodzinom fundusze do banków i instytucji finansowych na całym świecie. Bądźcie spokojni, Departament Skarbu podejmie działania" - zapewnił Bessent.
Groźby ataku
Do nałożenia sankcji dochodzi na tle ponawianych gróźb ataku przeciwko irańskim władzom przez prezydenta Donalda Trumpa, który ostrzegał reżim w Teheranie, by zawarł porozumienie w sprawie swojego programu nuklearnego zanim będzie za późno. W czwartek Trump powiedział, że rozmowy z Iranem trwają.
Demonstracje w Iranie wybuchły w ostatnich dniach grudnia na tle problemów gospodarczych, a zwłaszcza dużego spadku wartości lokalnej waluty - riala. Masowe wystąpienia szybko przybrały charakter polityczny i ogarnęły wszystkie prowincje kraju. Władze stłumiły je w brutalny sposób; według różnych źródeł liczba zabitych wynosi od kilku tysięcy do nawet 36,5 tys. osób.