Notowania

Ustawa o cenach prądu bez poprawek. Teraz trzecie czytanie

Żadnych poprawek do ustawy zamrażającej wzrost cen prądu nie wnieśli posłowie podczas drugiego czytania. To znaczy, że projekt trafi teraz do trzeciego czytania i bloku głosowań - informuje Polska Agencja Prasowa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock.com)

Projekt ustawy trafi teraz do trzeciego czytania w Sejmie. Minister Tchórzewski podczas posiedzenia komisji podkreślał, że wciąż trwa dialog z Komisją Europejską.

- Staramy się żeby to wyszło i powoli nam to wychodzi - mówił, cytowany przez PAP. - Mamy sporo czasu, by pomyśleć, jak poradzić sobie z problemem cen energii w 2020 r.

Ceny zostaną zamrożone od lipca dla gospodarstw domowych, samorządów, mikro i małych firm oraz szpitali.

Średnie i duże firmy rekompensaty zostaną wypłacone na zasadach pomocy de minimis. Czyli najpierw firma płaci rachunek według podwyższonych stawek, a potem występuje o rekompensatę.

Podczas posiedzenia komisji minister energii Krzysztof Tchórzewski tłumaczył, że dzięki obniżce akcyzy i opłaty przejściowej przedsiębiorcy zaoszczędzili 4 mld zł.

Obejrzyj też: Po uwolnieniu cen prądu wzrost kosztów nawet o połowę

- Połowa kosztów rekompensujących możliwość podwyżki cen energii została już uwzględniona na stałe w obniżeniu akcyzy i radykalnym obniżeniu do 5 proc. opłaty przejściowej - mówił.

By zamrożenie cen energii było możliwe, ustawa o cenach prądu musi zostać znowelizowana podczas posiedzenia Sejmu 12-14 czerwca. Stosowne rozporządzenie ma się natomiast pojawić na początku lipca.

Z wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli resortu energii wynika, że pierwsze rekompensaty powinny być wypłacone ok. 20 sierpnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-06-2019

Justin PodkogutekNiestety , niska cena energii elektrycznej sprawia , ze w Polsce na pradzie nikt nie oszczedza . Ciekawe , czy podwyzka o znikome 50% zmieni … Czytaj całość

12-06-2019

besstPo co tylu posłów i senatorów?. Po co tyle ministerstw?. W Polsce jeden pracowity człowiek pracuje na 20 osób.

Rozwiń komentarze (2)