Uwierzyła telefonicznemu naciągaczowi. Oszukana "na bitcoin" straciła ponad 300 tys. zł

Mieszkanka Opola uwierzyła, że ktoś proponuje jej świetną inwestycję w kryptowaluty. Dała się przekonać do zainstalowania na komputerze programu do zdalnego sterowania, dzięki czemu oszust przejął kontrolę nad sprzętem oraz uzyskał dostęp do jej konta bankowego.

Kto nie zna się na bitcoinach, we własnym interesie powinien trzymać się od nich jak najdalejKto nie zna się na bitcoinach, we własnym interesie powinien trzymać się od nich jak najdalej
Źródło zdjęć: © Pixabay
Martyna Kośka

Oszustwo "na policjanta", "na wnuczka", na inwestycję w bitcoiny. O ile dwa pierwsze są, niestety, rozpowszechnione (ale ile media by o tym nie pisały, starsi ludzie nadal wierzą, że uczestniczą w tajnych akcjach policji), to kradzież środków pod pozorem inwestycji w kryptowaluty jest czymś stosunkowo nowym. I właśnie dlatego osobom nieobeznanym tym łatwiej uwierzyć w zapowiedzi szybkiego i atrakcyjnego zysku.

2 kwietnia do komisariatu w Opolu zgłosiła się 65-latka która poinformowała, że z jej konta skradziono blisko 300 tysięcy złotych.

Jak ustalili funkcjonariusze, dzień wcześniej do mieszkanki Opola zadzwonił mężczyzna z ofertą inwestycji. Proponował duży i przede wszystkim szybki zysk. Kobieta po dłuższej rozmowie telefonicznej i obietnicach ze strony rozmówcy, uległa tym namowom.

Co z lockdownem po 18 kwietnia? Lekarz wskazał pierwszy sektor do odmrożenia

Następnie oszust zadziałał już zgodnie ze schematem. Zaproponował dwie możliwości szybkiego zarobku - wpłatę 5 tysięcy dolarów na portfel Bitcoina lub przelew na wskazany rachunek bankowy ponad 100 tysięcy złotych.

Aby sfinalizować transakcję, rozmówca polecił zainstalować na komputerze program do zdalnego sterowania komputerem. Oprogramowanie umożliwiło oszustowi dostęp do komputera i przejęcie zawartych w nim danych. Mężczyzna cały czas pozostawał w kontakcie telefonicznym z 65-latką. Działając na emocjach i wywierając presję czasu, zdołał pozyskać od pokrzywdzonej kody sms do bankowości internetowej.

W taki sposób pokrzywdzona straciła blisko 300 tysięcy złotych. Zajmujący się sprawą policjanci wspólnie z prokuraturą, natychmiast wystąpili o zablokowanie przelewów, a także zabezpieczenie kwot na kontach bankowych, na które zostały wykonane przelewy. W sprawie prowadzone jest prokuratorskie śledztwo.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę