Uzgadniali wysokość pensji pracowników? Przeszukania w czterech firmach

UOKiK sprawdza, czy na Dolnym Śląsku mogło dojść do zmowy na rynku pracy. Za zgodą sądu i w asyście policji urzędnicy przeszukali siedziby czterech firm. "Przedsiębiorcy działający na lokalnym rynku mają dostęp do tej samej puli pracowników i rywalizują o nich. Dlatego wspólne ustalenia, które mają uniemożliwić lub utrudnić zmianę pracodawcy, stanowią ograniczenie konkurencji" - tłumaczy prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Virus Ramps Up Medical Glassware Manufacture At Gerresheimer AG
An employee monitors the production line at the Gerresheimer AG medical glassware factory in Buende, Germany, on Tuesday, Aug. 11, 2020. Gerresheimer has built up capacity and most of its factories are operating around the clock as the company holds talks with pharma companies, working on a coronavirus vaccine. Photographer: Alex Kraus/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
pandemic, fabrication, european, employment, manufacture, covid 19, work, jobs, medical, viral, german, communicable diseases, covid19, euro members, health, emea, glass, industries, e.u., eu, labor, labour, business news, infectious diseases, disease, illness, coronavirus2020UOKiK sprawdza, czy na Dolnym Śląsku mogło dojść do zmowy na rynku pracy
Źródło zdjęć: © getty images | Alex Kraus
Katarzyna Kalus

W ramach prowadzonych działań pracownicy UOKiK, za zgodą sądu i przy wsparciu policji, przeprowadzili przeszukania w siedzibach przedsiębiorstw z powiatu bolesławieckiego i Wrocławia.

Chodzi o spółki: Toyota Boshoku Poland, Toyota Boshoku Europe, Bader Polska, Gerresheimer Bolesławiec oraz Hoerbiger Automotive.

Przedsiębiorcy działający na lokalnym rynku mają dostęp do tej samej puli pracowników i rywalizują o nich. Dlatego wspólne ustalenia, które mają uniemożliwić lub utrudnić zmianę pracodawcy, stanowią ograniczenie konkurencji na rynku. Jest to szczególnie szkodliwe dla lokalnych społeczności, ponieważ nie pozwala na zmianę miejsca pracy, niezależnie od posiadanych lub podnoszonych kwalifikacji - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Artyleria czy drony? Generał: "To bardzo drogi rodzaj wojska"

Urząd analizuje, czy przedsiębiorcy mogli uzgadniać wysokość wynagrodzeń i innych świadczeń pracowniczych, takich jak benefity, a także zawierać porozumienia o niezatrudnianiu pracowników konkurencyjnych firm.

Według UOKiK, podejrzenia dotyczą podmiotów działających w różnych branżach, m.in. produkcji przemysłowej, sektorze motoryzacyjnym, farmaceutycznym oraz usługach logistycznych, które mimo odmiennego profilu działalności mogą rywalizować o tę samą grupę pracowników.

UOKiK wyjaśnił, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest obecnie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Jeśli zgromadzony materiał dowodowy potwierdzi podejrzenia, UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty wskazanym podmiotom.

Urząd przypomniał, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję przedsiębiorcom grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu. Menadżerowie odpowiedzialni za zawarcie niedozwolonych ustaleń mogą zostać ukarani grzywną do 2 mln zł.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie