Również rumuński odpowiednik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej ma problem z zablokowaniem przez Pfizera środków z opłat trasowych na rachunku w Eurocontrol. "ROMATSA nie jest stroną tego sporu ani dłużnikiem z tytułu zobowiązania, jednakże zajęcie to wpływa na opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol, które stanowią główne źródło finansowania naszej działalności" – wyjaśnia Rumuńska Administracja Ruchu Lotniczego (ROMATSA) w odpowiedzi na pytania money.pl.
Przypomnijmy, że w kwietniu belgijski sąd orzekł, że Polska powinna zapłacić Pfizerowi za nieodebrane szczepionki przeciwko COVID-19. Na mocy tego wyroku Pfizer wystąpił o zabezpieczenie swojego roszczenia poprzez blokadę środków na rachunku PAŻP w Eurocontrol. Dlaczego? Bo siedziba tej organizacji jest w Brukseli. Eurocontrol zabezpieczyła te środki na przełomie czerwca i lipca. PAŻP złożyła już odwołanie od tej decyzji sądu, Ministerstwo Zdrowia z kolei szykuje apelację od głównego wyroku.
WIDEO"Traktują Polskę jak kolonię". Ostre słowa o ruchu sądu ws. Pfizera
Roszczenia Pfizera wobec Polski przekraczają kwotę 1,3 mld euro, zaś względem Rumunii – 0,6 mld euro. Rumuńska Administracja Ruchu Lotniczego podkreśla, że od pierwszego dnia ustanowienia blokady zapewnia ciągłość służby żeglugi powietrznej. "Do tej pory żaden lot nie został zakłócony, a bezpieczeństwo, ciągłość i jakość usług były utrzymywane bez zakłóceń" – zapewnia.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wyliczała, że opłaty trasowe stanowią nawet 80 proc. wszystkich jej przychodów. Rząd zadeklarował, że zabezpieczy dodatkowe środki w budżecie na jej utrzymanie. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak wyliczał, że tylko do końca tego roku potrzeba około 1 mld zł. Rozwiązanie opracowuje resort infrastruktury wraz z Ministerstwem Finansów.
Podobnie jest w Rumunii.
"ROMATSA natychmiast przyjęła zestaw wewnętrznych środków mających na celu zachowanie płynności. Równocześnie, w ścisłej współpracy z właściwymi organami, poszukiwane są dodatkowe rozwiązania finansowe – obejmujące zarówno wsparcie ze strony państwa rumuńskiego, jak i kredyty banków komercyjnych. Nie będziemy komentować konkretnych kwot w trakcie trwania tych procesów" – dodaje ROMATSA w odpowiedzi na pytania money.pl.
ROMATSA, podobnie zresztą jak PAŻP, zapewnia, że "w chwili obecnej nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa żeglugi powietrznej ani wpływu na operacje lotnicze".
Finansowanie usług żeglugi powietrznej jest priorytetem. Jednocześnie jasno oświadczyliśmy, zarówno publicznie, jak i wobec władz rumuńskich, że obecna sytuacja nie jest możliwa do utrzymania w nieskończoność: opłaty trasowe stanowią podstawowy mechanizm finansowania służb żeglugi powietrznej, a ich przedłużające się blokowanie ostatecznie wywarłoby presję na każdą instytucję świadczącą usługi żeglugi powietrznej.
Jak poradzić sobie z Pfizerem? Wskazują na trzy kluczowe aspekty
"Jest to trzeci raz, kiedy mamy do czynienia z nakazem zajęcia egzekucyjnego w Eurocontrol z przyczyn, które nie dotyczą ROMATSA, ale sporu państwa rumuńskiego" – czytamy w odpowiedzi na pytania money.pl. Rumuńska agencja dodaje, że "współpracuje i ściśle koordynuje działania w tej sytuacji od pierwszego dnia".
ROMATSA wyjaśnia, że jej "doświadczenie potwierdza znaczenie trzech elementów":
- natychmiastowej reakcji za pośrednictwem wyspecjalizowanego lokalnego doradcy,
- ścisłej i przejrzystej koordynacji z władzami krajowymi, ponieważ spór podstawowy dotyczy państwa i jego rozwiązanie wymaga zaangażowania na szczeblu rządowym,
- otwartej komunikacji z personelem, użytkownikami przestrzeni powietrznej i partnerami międzynarodowymi.
"ROMATSA zareagowała natychmiast po otrzymaniu powiadomienia. W dniu otrzymania powiadomienia formalnie poinformowaliśmy Ministerstwo Transportu i Infrastruktury oraz Ministerstwo Finansów, a także skorzystaliśmy z pomocy wyspecjalizowanego belgijskiego prawnika, który ma doświadczenie w podobnych sytuacjach. Postępowanie sądowe w sprawie zajęcia zostało wszczęte przed właściwym sądem belgijskim, zgodnie z obowiązującymi terminami proceduralnymi. Władze rumuńskie analizują na szczeblu rządowym rozwiązania mające na celu zapewnienie ciągłości finansowania służb żeglugi powietrznej, a głównym przedmiotem jest spór między firmą Pfizer a państwem rumuńskim. Ponieważ postępowanie jest w toku, nie możemy komentować jego istoty" – dodają służby prasowe ROMATSA.
"To się musi zmienić". Absurd w przepisach
Opłaty trasowe pobierane są za przeloty nad terytorium danego kraju. Eurocontrol pobiera i rozlicza je w imieniu 44 państw członkowskich.
"Fakt, że mechanizm finansowania dwóch europejskich dostawców usług żeglugi powietrznej, całkowicie niezwiązanych z podstawowymi sporami, został w ten sam sposób naruszony, pokazuje, że jest to systemowa kwestia europejskich ram prawnych dotycząca ochrony opłat trasowych, które ze swojej natury są przeznaczone wyłącznie na finansowanie służb żeglugi powietrznej" – dodaje ROMATSA w odpowiedzi na pytania money.pl.
"Fakt, że mechanizm finansowania dwóch europejskich dostawców usług żeglugi powietrznej, całkowicie niezwiązanych z podstawowymi sporami, został w ten sam sposób naruszony, pokazuje, że jest to systemowa kwestia europejskich ram prawnych dotycząca ochrony opłat trasowych, które ze swojej natury są przeznaczone wyłącznie na finansowanie służb żeglugi powietrznej" – dodaje.
Batalię o systemowe rozwiązanie tego problemu zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
– Uważam, że żadna instytucja w Europie, która odpowiada za tak newralgiczną, ważną część funkcjonowania każdego z państw, jaką jest żegluga powietrzna, nie powinna być narażona na zajęcie środków, które służą jej bieżącemu funkcjonowaniu. To musi się zmienić. To trzeba unormować nie tylko w Europie, ale także wszędzie na świecie, ponieważ to jest najzwyczajniej niebezpieczne – stwierdził w poniedziałek w rozmowie z PAP.
Ministerstwo Infrastruktury, zapytane przez money.pl o konkretne działania w sprawie podjęte przez resort, wylicza skierowanie pism do:
- Komisarza Unii Europejskiej ds. Zrównoważonego Transportu i Turystyki, Apostolosa Tzitzikostasa,
- Dyrektora Generalnego Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL), Raúla Mediny Caballero,
- Ministra Mobilności, Klimatu i Transformacji Ekologicznej Królestwa Belgii, Jean-Luc Crucke'a.
Eurocontrol: większa ochrona wkrótce ma wejść w życie
Eurocontrol w sprawie wypowiada się nader oszczędnie, twierdząc, że nie jest stroną w tych sporach. W połowie grudnia 2025 r. przyjął projekt ustawy zatwierdzającej dodatkowy protokół między Belgią a Eurocontrol w sprawie przywilejów i immunitetów tej organizacji. Ma ona bowiem status organizacji międzynarodowej.
"Obecne ramy prawne Eurocontrol nie przewidują immunitetów na rzecz samej organizacji, a jedynie zasady dotyczące przywilejów i immunitetów osób powiązanych z organizacją. Dlatego konieczny jest dodatkowy protokół w celu uzupełnienia immunitetów Eurocontrol, w szczególności w odniesieniu do konfiskat z jego rąk kwot, które musi zwrócić swoim państwom członkowskim" – czytamy na oficjalnych stronach belgijskiej Rady Ministrów.
Zapytaliśmy Eurocontrol o dalsze losy tej inicjatywy legislacyjnej. "Dodatkowy protokół do umowy o siedzibie zawartej między Eurocontrol a Belgią został zatwierdzony przez parlament belgijski i wkrótce powinien wejść w życie" – stwierdza biuro prasowe organizacji w odpowiedzi na pytanie money.pl.