Walka o zamrożone miliardy Rosji. "Koszty porażki byłyby ogromne"
Unia Europejska może wzmocnić swoją pozycję wobec planu pokojowego Donalda Trumpa podejmując kroki ws. zamrożonych rosyjskich aktywów - ocenia Reuters. Stawką jest 210 mld euro i ryzyko, że bez szybkiej decyzji Kijów będzie zmuszony zaakceptować niekorzystne warunki narzucone przez Waszyngton.
Donald Trump forsuje nowy plan pokojowy dla Ukrainy, który – według analityków – mógłby osłabić bezpieczeństwo Europy. Rzekoma propozycja USA nie została skonsultowana z Kijowem ani Unią Europejską. Reuters przypomina jednak, że jedynym sposobem, by Europa miała realny wpływ na negocjacje, jest użycie finansowego narzędzia, jakim są zamrożone rosyjskie aktywa.
Zamrożone aktywa Rosji mocną kartą UE. Ale czas nagli
UE ma zablokowane 210 mld euro rosyjskich środków, z czego 185 mld euro znajduje się w belgijskiej izbie rozliczeniowej Euroclear. Komisja Europejska chce wykorzystać te pieniądze w formie tzw. pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy, ale sprzeciwia się temu Belgia, obawiając się pozwów ze strony Moskwy.
Agencja przypomina, że próba wypracowania wspólnego stanowiska UE wobec zamrożonych aktywów Rosji nie przyniosła w październiku powodzenia. "Dlatego rozsądnie byłoby obrać inną taktykę wobec Belgii. W końcu koszty porażki mogłyby być ogromne.morale Ukrainy załamałoby się, a prezydent Rosji Władimir Putin uznałby, że jest o krok od zwycięstwa. Trump uznałby, że UE nie potrafi się zjednoczyć" - ocenia Hugo Dixon, komentator Reutersa.
Prezes globalnej firmy ostro o Rosji. "Nic jej nie pomoże"
I podkreśla, że Europa ma w tej sprawie mało czasu. "UE musi szybko pozbawić go (Trumpa - red.) tego przekonania – prawdopodobnie jeszcze przed kolejnym szczytem europejskich liderów 18 grudnia. Choć amerykańscy i ukraińscy urzędnicy odbyli w niedzielę owocne spotkanie w sprawie planu pokojowego, sam Trump podgrzał atmosferę, oskarżając Ukrainę w niedzielnym wpisie o niewdzięczność"
Jedną z rozważanych alternatyw jest przeniesienie rosyjskich aktywów do specjalnej spółki celowej, która udzieliłaby Ukrainie finansowania. To rozwiązanie zmniejszyłoby ryzyko prawne dla Belgii i utrudniłoby Rosji odzyskanie środków bez zapłacenia odszkodowań wojennych. Podwójne zabezpieczenie oznaczałoby scenariusz, że Rosja - chcąc odzyskać pieniądze - musiałaby pokonać dwie przeszkody. "Nie tylko musiałaby odblokować fundusze, ale także wygrać batalię prawną. Dałoby to UE znacznie silniejszą ochronę przed wszelkimi naciskami ze strony Trumpa" - ocenia Dixon.
Jest jednak ryzyko
Plan Komisji zakłada, że UE pożycza pieniądze od Euroclear i przekazuje je dalej Ukrainie. I tutaj nie brakuje jednak wątpliwości. W sytuacji, w której Rosji udaje się odmrozić aktywa bez zapłaty odszkodowań, Ukraina nie mogłaby spłacić pożyczki. Jednak UE nadal musiałaby zwrócić pieniądze Euroclear.
"To nie jest ryzyko teoretyczne" - wyjaśnia Dixon, podkreślając, że plan Trumpa zakłada zainwestowanie 100 mld dolarów zamrożonych aktywów w amerykańskie projekty odbudowy i inwestycji w Ukrainie. Europa dodałaby kolejne 100 mld dolarów ze środków własnych.
Według wyliczeń Brukseli Ukraina potrzebuje 136 mld euro w ciągu najbliższych dwóch lat, aby uniknąć kryzysu finansowego. Donald Trump dał Kijowowi czas na odpowiedź ws. planu pokojowego dla Rosji i Ukrainy do czwartku 27 listopada. W sobotę dodał w rozmowie z dziennikarzami, że nie jest to ostateczna propozycja.
źródło: Reuters