Węgry komentują brak zaproszenia. "Żałosne i dziecinne"

Brak zaproszenia dla ambasadora Węgier na inaugurację polskiej prezydencji w Radzie UE wywołał krytykę ze strony węgierskiego ministra spraw zagranicznych. Peter Szijjarto określił decyzję jako "żałosną i dziecinną". Relacje między Polską a Węgrami pozostają napięte.

Premier Węgier Viktor OrbanPremier Węgier Viktor Orban
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Węgierski minister spraw zagranicznych, Peter Szijjarto, skrytykował brak zaproszenia dla ambasadora Węgier na inaugurację polskiej prezydencji w Radzie UE. Szijjarto nazwał decyzję polskiego ministra spraw zagranicznych "żałosną i dziecinną".

Polskie MSZ poinformowało, że ambasador Węgier, Istvan Ijgyarto, nie został zaproszony na uroczystość w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej. Węgierska ambasada mogła jednak zdecydować o reprezentacji na innym szczeblu.

Decyzja o pominięciu ambasadora i premiera Węgier, Viktora Orbana, na inauguracji polskiej prezydencji w Radzie UE, jest komentowana w kontekście pogarszających się relacji między Warszawą a Budapesztem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Będziemy żyli 120 lat? "Małymi kroczkami musimy dożyć przełomu"

Pogarszające się stosunki z Węgrami

Sytuacja zaostrzyła się po przyznaniu azylu przez Węgry byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Polski, Marcinowi Romanowskiemu, co wywołało napięcia dyplomatyczne.

Jest on podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Przed uzyskaniem azylu na Węgrzech Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na jego areszt, a później na wniosek prokuratury wydał w stosunku do niego Europejski Nakaz Aresztowania.

Polska 1 stycznia formalnie przejęła po Węgrzech półroczną prezydencję w Radzie UE.

Wybrane dla Ciebie