Wiadomo, ilu Polaków poszło na zakupy w grudniu. Przedświąteczny okres zły jak nigdy

Branża handlowa czyni już pewne podsumowania naszych zakupowych aktywności w grudniu. Zgodnie z oczekiwaniami potwierdziło się, że do sklepów chodziliśmy rzadziej niż rok temu. W ostatnich tygodniach sklepy obsłużyły o 29 proc. klientów mniej niż rok temu.

Zaskoczenia nie ma. Polacy w grudniu chodzili do sklepów  znacznie rzadziej niż rok temuZaskoczenia nie ma. Polacy w grudniu chodzili do sklepów znacznie rzadziej niż rok temu
Źródło zdjęć: © Pixabay

Najpopularniejszym dniem zakupowym w tygodniu była sobota, ale wynik był bardzo daleki od jakichkolwiek oczekiwań handlowców, bo na zakupy wybrało się i tak o 26 proc. klientów mniej niż w soboty rok wcześniej. A przypomnijmy, że mówimy o najlepszym dniu w zestawieniu tygodniowym. To wszystko wynika z danych zebranych przez Polską Radę Centrów handlowych, która w komunikacie informuje, że regularnie raportuje rządzącym o sytuacji w sklepach wielkopowierzchniowych.

Z komunikatu wystosowanego przez radę wynika, że mniejsza liczba odwiedzin ma swoje dobre strony, gdyż świadczy "o odpowiedzialnym podejściu klientów do zakupów i nieodkładaniu ich na ostatnią chwilę".

- Poprzez szereg działań (…) udowodniliśmy, że możemy działać w czasie pandemii. Jesteśmy zaskoczeni decyzją rządu o trzecim lockdownie, który zarówno dla wynajmujących, jak i najemców może skończyć się trudnymi decyzjami dotyczącymi zmniejszania zatrudnienia oraz niemożności spłaty zobowiązań finansowych. Zwłaszcza, że właściciele galerii handlowych od początku pandemii są pozbawieni pomocy w ramach tarcz finansowych – podsumował Radosław Knap, Dyrektor Generalny PRCH. Zaapelował też do rządu o pomoc dla branży.

Zakaz handlu do uchylenia? "Ważne, żeby w styczniu sklepy były otwarte"

 Przed nami kilka tygodni z zamkniętymi sklepami

Przypomnijmy, że od 28 grudnia obowiązywać będą restrykcyjne zasady, zgodnie z którymi sklepy w galeriach handlowych będą zamknięte (wyjątek uczyniono m.in. dla drogerii, sklepów spożywczych i aptek). De facto jednak sklepy te będą zamknięte już od 25 grudnia, czyli od pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia.

O zamknięciu handlowcy dowiedzieli się w zeszły czwartek. Ta informacja wywróciła do góry nogami cały kalendarz handlowy i marketingowy, który od lat przewiduje, że po Bożym narodzeniu zaczynają się wyprzedaże. Skoro w tym roku nie będzie, siłą rzecz, przecen w sklepach stacjonarnych, akcje promocyjne zaczęły się w ubiegły weekend (wypadła wtedy też ostatnia w tym roku niedziela handlowa).

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta