Afera Amber Gold. Szydło oczekuje, że komisja wskaże winnych

Premier oceniła, że poszkodowani w aferze Amber Gold powinni otrzymać zadośćuczynienie, a winni w tej sprawie wskazani w wyniku pracy komisji.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Darek Delmanowicz

Premier Beata Szydło podkreśliła, że od komisji śledczej ds. Amber Gold oczekuje wyjaśnienia tej sprawy. Jej zdaniem to jedna z tych afer, która najbardziej godzi w polskich obywateli. Premier uważa, że prace komisji będą merytoryczne, co gwarantuje jej szefowa Małgorzata Wassermann (PiS).

- Ja przede wszystkim oczekuję wyjaśnienia sprawy i sprawiedliwości. Wielu ludzi straciło majątek swojego życia, ludzi niezamożnych. Oszczędności, które mieli zostały zniweczone. Poprzednia władza nie zrobiła niczego, żeby to wyjaśnić - powiedziała premier w środę w TVP Info.

- Zwróciłam się do Sejmu z prośbą o powołanie komisji w sprawie Amber Gold, bo uważam, że to jest jedna z tych afer, która najbardziej godzi w polskich obywateli - dodała.

Szydło podkreśliła, że jest spokojna o to, że praca komisji będzie merytoryczna. Zdaniem premier, gwarantuje to przewodnicząca komisji posłanka PiS Małgorzata Wassermann. - Ona swoimi dotychczasowymi pracami związanymi z przygotowaniem prac komisji, wypowiedziami, dała gwarancję, że to będzie merytoryczna praca, skoncentrowana na wyjaśnieniu tej afery - zaznaczyła.

Premier oceniła również, że poszkodowani w aferze Amber Gold powinni otrzymać zadośćuczynienie, a winni w tej sprawie wskazani w wyniku pracy komisji. - Nie zapominajmy, że jest tam również kontakt wielu prominentnych polityków poprzedniego układu rządzącego i nie można dopuścić do tego, żeby takie afery pozostawały bez wyjaśnienia - podkreśliła szefowa rządu.

Jak dodała, afery takie jak ta związana z Amber Gold "świadczą o państwie". - Jeżeli państwo jest silne, jeżeli państwo jest skuteczne, stoi po stronie swoich obywateli, to bezwzględnie powinno takie działania, nie tylko wyjaśnić, ale też doprowadzić po prostu do sprawiedliwości - mówiła premier.

Szydło, była pytana także o tzw. aferę reprywatyzacyjną. - To jest rzecz bulwersująca, że prezydent Warszawy, która od dziesięciu lat rządzi tym miastem, próbuje w tej chwili zrzucić odpowiedzialność na innych, na urzędników i nie potrafi sama tej odpowiedzialności ponieść - podkreśliła.

Premier dodała, że każdy polityk, w tym prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ponosi odpowiedzialność polityczną za swoją działalność. - Rzecz jest bulwersująca, wymaga wyjaśnienia. W tej chwili dobrze, że zajęła się tym prokuratura i CBA - podsumowała szefowa rządu.

W środę ruszyły prace sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Posłowie na pierwszym merytorycznym posiedzeniu podjęli decyzję, że zwrócą się do odpowiednich instytucji, w tym w pierwszej kolejności do prokuratury, o akta dotyczące sprawy. Komisja ma działać w sposób "maksymalnie jawny".

Amber Gold - firma powstała na początku 2009 r. - miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa.

13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Od 21 marca 2016 r. przed gdańskim sądem trwa proces b. prezesa Amber Gold Marcina P. i jego żony Katarzyny P.

Wybrane dla Ciebie
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata