Notowania

giełda
06.08.2018 10:44

Trigon idzie na wojnę z GetBack. Pozew trafił do sądu

Sytuacja wokół GetBack, i tak już gęsta, zagęszcza się jeszcze bardziej. GetBack chce zwrotu pieniędzy przez Trigon, bo uważa, że płacił za dużo za zarządzanie. Ten ma zamiar natychmiast rozwiązać umowy i nie oddawać pieniędzy, oskarżając GetBack o szkalowanie. Sprawę rozstrzygnie sąd.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl / Paweł Orlikowski)
Getback szuka pieniędzy. Po sporze z Trigon widać, że w dość dynamiczny sposób

Sytuacja wokół GetBack, i tak już gęsta, zagęszcza się jeszcze bardziej. GetBack chce zwrotu pieniędzy przez Trigon, bo uważa, że płacił za dużo za zarządzanie. Ten ma zamiar natychmiast rozwiązać umowy i nie oddawać pieniędzy, oskarżając GetBack o szkalowanie. Sprawę rozstrzygnie sąd.

Zarząd Trigon uważa, że Getback szkaluje go w mediach i nie chce z nim już współpracować. Z racji tego, że Getback odmawia natychmiastowego rozwiązania umów, bo nie uważa, by wina leżała po jego stronie, 3 sierpnia 2018 r. Trigon złożył pozew w sądzie.

- Trigon TFI chcąc zapobiec bezpodstawnym insynuacjom nowego zarządu GetBack dotyczących umowy ramowej oraz prób zastraszania przez nowy zarząd GetBack, jest zmuszone wystąpić o ochronę do sądu. W ramach postępowania sądowego GetBack będzie miał możliwość przedstawienia pod ocenę niezawisłego sądu dowodów i podstawy prawnej rzekomej nieważności umowy - podał Trigon w informacji prasowej.

Zaczęło się od tego, że GetBack żądał zwrotu od Trigon TFI pieniędzy wypłaconych za zarządzanie portfelami. Powoływał się na nieważność umowy ramowej.

Zobacz też: Nieuczciwe instytucje finansowe. "To największe zagrożenie dla branży"

Trigon zareagował na to 18 lipca rozwiązaniem umów o zarządzanie portfelami wierzytelności w dziewięciu funduszach Trigon Profit. Na ich aktywa składają się portfele wierzytelności kupione od podmiotów takich jak: Bank PKO BP, Alior Bank, BZ WBK, Raiffeisen czy Play.

Sąd obejrzy dowody

Trigon wskazuje na brak poparcia zarzutów Getback dowodami. Co więcej, zauważa że w sprawozdaniu Getbacku za 2017 rok ten potwierdził, że umowa została zawarta na warunkach rynkowych i fakt, że zawarta 9 sierpnia ub. roku umowa jest ważna, a świadczenia stron „ekwiwalentne”. Według TFI wzajemne świadczenia zostały skompensowane, czyli nikt nikomu nic nie musiałby płacić.

Władze GetBacku odmawiają prawa do natychmiastowego wypowiedzenia umów. Argumentują, że przyczyny rozwiązania nie leżą po jego stronie. Powoływały się na trwający proces przeglądu transakcji sprzedaży/zakupu wierzytelności na rynku wtórnym.

W liście Trigonu do mediów można przeczytać, że zarząd Getback groził spółce wniesieniem do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z sankcją karną w postaci tzw. rozszerzonej konfiskaty przedsiębiorstwa w razie niezwrócenia pieniędzy, bądź niezawarcia ugody. Trigon czuł się zastraszany.

GetBack objął początkowo 20 proc. wszystkich certyfikatów inwestycyjnych wyemitowanych przez poszczególne fundusze Trigon Profit. Należące do Getback certyfikaty inwestycyjne są certyfikatami podporządkowanymi, czyli w pierwszej kolejności wykupywane są certyfikaty inwestycyjne pozostałych inwestorów. GetBack mógłby wypłacić zainwestowany kapitał dopiero na samym końcu.

- Z każdym zrealizowanym wykupem certyfikatów inwestycyjnych należących do inwestorów zewnętrznych, udział GetBack w poszczególnych funduszach rósł i wynosi obecnie - w zależności od funduszu - od 23 proc. do 40 proc. - opisywał Trigon.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, gbk, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-08-2018

MarmarJeden oszust oszukał drugiego oszusta. Banda kombinatorów.

06-08-2018

konradTak to jest jak złodzieje biorą się za interesy

06-08-2018

StefaniTo dziwne że za trigon biorą się teraz widać że mają za uszami bo atak to oznaka słabości

Rozwiń komentarze (4)