Notowania

afera reprywatyzacyjna
10.07.2017 13:38

Afera reprywatyzacyjna. Komisja uchyliła reprywatyzację nieruchomości przy Twardej 8 i 10

- Decyzja o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego została wydana z rażącym naruszeniem prawa procesowego - stwierdził przewodniczący Patryk Jaki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(STARNAWSKI SZYMON, PolskaPresse)

Komisja weryfikacyjna w całości i w trybie natychmiastowym uchyliła reprywatyzację nieruchomości przy Twardej 8 i 10. - Decyzja o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego została wydana z rażącym naruszeniem prawa procesowego - powiedział przewodniczący Patryk Jaki. Tak samo uważało 8 posłów, innego zdania był tylko jeden z członków komisji.

W poniedziałek o godz. 11 w Warszawie ruszyło niejawne posiedzenie komisji weryfikacyjnej do sprawy reprywatyzacji. Komisja badała sprawę nieruchomości położonych przy ulicy Twardej 8 i Twardej 10 w Warszawie wartych około 20 mln zł.

- Decyzja o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 wydana została z "rażącym naruszeniem prawa procesowego" - mówił przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

- W toku postępowania rozpoznawczego komisja ustaliła zaś, że w dniu wydania decyzji przez prezydenta miasta stołecznego Warszawy istniały istotne okoliczności, które podawały w wątpliwość, czy dopuszczalne było ustanowienie prawa użytkowania wieczystego na rzecz pana Macieja M. - powiedział Jaki.

Poinformował też, że z treści decyzji reprywatyzacyjnej wynika, iż prezydent Warszawy "przyjął dokumenty przedstawione przez osobę zainteresowaną i jedynie na ich podstawie ustalił faktyczny stan sprawy". - Przy czym prezydent miasta stołecznego Warszawy zaniechał jakichkolwiek innych czynności dowodowych. W szczególności w sprawie nie dokonał ustaleń z zakresu kręgu osób uprawnionych - powiedział.

Komisja weryfikacyjna uchyliła więc decyzję m.st. Warszawy o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Twardej 8. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Podobnie w przypadku drugiej nieruchomości przy ul. Twardej 10. Jak poinformował Patryk Jaki, w obu przypadkach wynik głosowania w komisji wyniósł 8 głosów za i 1 przeciw.

To pierwsza decyzja komisji, która jako organ administracji od początków czerwca bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Maciej M. skupował roszczenia co do nieruchomości, której przedwojennymi właścicielami byli obywatele RP pochodzenia żydowskiego. Po decyzjach sądów, które m.in. ustanowiły kuratora spadku, zwrócił się do miasta o ustanowienie użytkowania wieczystego - co stało się w lipcu 2014 r.

Wcześniej, w związku z roszczeniami M., Rada Miasta przeniosła stamtąd gimnazjum. Już po decyzji z lipca 2014 r. odnalazła się pominięta spadkobierczyni Edith S.; okazało się też, że części spadkobiercom wypłacono odszkodowanie. Dlatego Ratusz nie podpisał z M. umowy notarialnej ws. użytkowania działek; on sam pozwał zaś miasto do sądu z żądaniem jego zawarcia. Miasto - które formalnie nadal jest właścicielem działek - wszczęło też postępowanie wznowieniowe, zawieszone po rozpoczęciu prac komisji.

Stronami postępowania przed komisją są miasto i Maciej M. (ma prokuratorskie zarzuty w związku z tą m.in. reprywatyzacją; przebywa w areszcie, gdzie był przesłuchany przez komisję - przyp. red.). Wniósł on by komisja uchyliła obie decyzje reprywatyzacyjne na jego korzyść.

Od decyzji komisji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.

Afera reprywatyzacyjna

Sprawa warszawskich nieruchomości stała się głośna po publikacjach "Gazety Wyborczej", latem 2016 roku. To wówczas dziennikarze opisali szczegóły reprywatyzacji działki wartej około 160 mln zł działki przy Pałacu Kultury i Nauki, pod dawnym adresem Chmielna 70.

Decyzją ratusza z 2012 r. teren został przejęty przez trzy osoby. Nabyły one roszczenia od spadkobierców - mimo że odszkodowanie za nią dostał wcześniej jej ostatni przedwojenny właściciel, obywatel Danii. Jak informowaliśmy w money.pl, przesłuchania w sprawie komisja weryfikacyjna będzie prowadzić w czwartek.

Prokuratorskie zarzuty w tej sprawie mają już osoby zaangażowane w zwrot działki, m.in. b. urzędnik ratusza Jakub R. i znany adwokat Robert N.

Choć przyjmuje się, że to od Chmielnej 70 zaczęła się afera reprywatyzacyjna, to nieprawidłowości jest znacznie więcej. Z niektórymi spadkobiercami były zawierane umowy, których wartość była wielokrotnie niższa niż praw do nieruchomości.

W sumie spośród 50 zbadanych spraw w 12 wykryto nieprawidłowości dotyczące reprywatyzacji działek i kamienic. Łącznie od stycznia 2010 r., do marca 2016 r. prezydent miasta wydał 1201 tego typu decyzji dotyczących. Jak przekonywał szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki, Hanna Gronkiewicz-Waltz, miała być "regularnie informowana" i wiedziała o sprawie - o czym pisaliśmy w money.pl

Leszek Miller o aferze reprywatyzacyjnej:

W prokuraturach prowadzonych jest ponad 150 różnych postępowań, dotyczących reprywatyzacji w stolicy. Pracują trzy prokuratorskie zespoły do tych spraw: w regionalnych - wrocławskiej i warszawskiej oraz w Prokuraturze Krajowej.

Z informacji CBA, które biuro podało na koniec maja, postawiono kolejne zarzuty dotyczą czterech nieruchomości w Warszawie - przy ul. Twardej 8, Twardej 10, Królewskiej 39 i Placu Defilad (dawny adres to ul. Sienna 29). Kwota ewentualnych oszustw to 46 mln zł. Osiem osób trafiło do aresztów.

Komisja jak prokuratura?

Ustawa o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich wydanych z naruszeniem prawa" Ministerstwa Sprawiedliwości dała komisji szerokie uprawnienia, o których więcej pisaliśmy w money.pl.

Zgodnie z ustawą, komisja na wstępnym etapie działa podobnie do prokuratury. Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających wydaje postanowienie o wszczęciu postępowania rozpoznawczego w przypadku uprawdopodobnienia, że dana decyzja reprywatyzacyjna została wydana z naruszeniem prawa.

Później prowadzi co do zasady jawną rozprawę. Ze względu na bezpieczeństwo państwa, ochronę informacji niejawnych lub "zagrożenie spokoju i porządku publicznego rozprawę komisja może utajnić.

Komisja po postępowaniu rozpoznawczym ma prawo uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania albo stwierdzić wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji komisja może również nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości.

Oczywiście decyzja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), uchylić decyzję reprywatyzacyjną i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Komisja ma także prawo wstrzymywania postępowań innych organów, np. sądów, ws. reprywatyzacji w stolicy.

Tagi: afera reprywatyzacyjna, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-07-2017

Xewaoj Panie karierowiczu Jaki, doigrasz sie Pan, czy to warto? dla kariery ?

10-07-2017

nikuchylic decyzje może SĄD a nie grupa jakiego, oczywiście nie podwarzam faktu, że jakies wałki z ta reprewatyzacją się odbyły

10-07-2017

ha, ha, hatylko, że komisja jest niepraworządna- więc jej wszystkie decyzje oszuści mogą zaskarżyć w Strasburgu.

Rozwiń komentarze (159)