Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
"Afera tytoniowa" doczekała się finału. Oszukani rolnicy dostaną pomoc od państwa

"Afera tytoniowa" doczekała się finału. Oszukani rolnicy dostaną pomoc od państwa

Oszukani producenti tytoniu stracili łącznie ok. 15 mln zł Fot. Maciej Stanik
Oszukani producenti tytoniu stracili łącznie ok. 15 mln zł
Firmy brały od rolników tytoń i do dziś za niego nie zapłaciły, choć minęło już kilka lat. Oszukanych zostało kilka tysięcy osób. Straty łącznie szacuje się na 15 milionów złotych. Ministerstwo rolnictwa ma pomóc poszkodowanym. Jednym z pomysłów jest wypłata rekompensat.

Sprawa ciągnie się od 2014 roku. Wtedy to zaczęły się problemy z wypłacalnością firmy Luxor. Łącznie zalega ona dostawcom tytoniu ok. 5 mln zł. Dziś w jej sprawie prowadzone jest postępowanie upadłościowe. Następnie problemy pojawiły się ze spółką Krasnystaw. W tym przypadku straty rolników wynoszą nawet 10 mln zł.

Problem dotyczy kilku tysięcy producentów z kilku województw - głównie z małopolskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.

Nic nie wskazywało na oszustwo

Jednym z poszkodowanych przez firmy tytoniowe jest pan Radosław ze wsi Wawrzeńczyce w Małopolsce. Stracił prawie 100 tys. zł. Przyznaje, że nic nie wskazywało na to, że przedsiębiorstwa okażą się niewypłacalne.

- Na początku firmy wydawały się bardzo solidne. Płacili, nie było żadnego sygnału, że mają splajtować - przyznaje rolnik.

Później zaczęło się odwlekanie terminów wypłat, aż w końcu okazało się, że przedsiębiorstwa bankrutują.

Rolnik cieszy się, że pojawiła się szansa na rekompensaty z ministerstwa rolnictwa. Z drugiej strony podkreśla, że mają one wynosić 80 proc. Oznacza to w jego przypadku kilkanaście tys. zł straty.

Podatnicy nie dołożą do rekompensat

W pomoc poszkodowanym włączył się poseł Kukiz'15 Norbert Kaczmarczyk. Sprawą firmy Luxor zajmuje się od 2014 r., kiedy był jeszcze radnym Proszowic. W jego rodzinnych stronach wiele osób zajmuje się właśnie uprawą tytoniu.

Poseł podkreśla, że na łączne straty, które wynoszą ok. 15 mln zł, pieniądze w budżecie są zabezpieczone. Zaznacza, że podatnicy nie dołożą się do rekompensat.

- Może ktoś zarzucać, że Kowalski zapłaci, a rolnicy dostaną rekompensaty. Skarb Państwa będzie chciał to odzyskać, a pieniądze i tytoń są zabezpieczone. Zabezpieczone są magazyny - w jednym ok. 100 ton tytoniu. Poza tym służby zabezpieczyły w majątku właściciela firmy Luxor 30 mln zł w gotówce - wyjaśnia Kaczmarczyk.

Parlamentarzysta uważa, że utworzenie funduszu gwarancyjnego będzie swego rodzaju furtką do wypłaty pieniędzy zabezpieczonych przez Skarb Państwa.

Rozporządzenie w sprawie rekompensat zostało właśnie przesłane do konsultacji społecznych. Jeżeli uda się je wdrożyć w życie, rolnicy będą mieli czas na złożenie odpowiednich wniosków do końca listopada. Przyjmowaniem dokumentów i wypłatą pieniędzy zajmie się prawdopodobnie Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Jest też inny pomysł

Dopłaty dla poszkodowanych to jedna z możliwości. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski ma także inną propozycję. Chciałby przekazać grupie producenckiej tytoniu niezbędną infrastrukturę, aby samodzielnie mogli zająć się przerobem tego surowca.

Ardanowski podkreśla także, że ważne jest skuteczne działanie służb - w tym Krajowej Administracji Skarbowej - i szczelna kontrola rynku.

Zobacz: Rekordowe odszkodowania dla rolników. Rząd wyda 800 mln zł


 

Ważną kwestią, którą szef resortu rolnictwa poruszył w rozmowie z money.pl, jest temat zasadności dopłat do uprawy tytoniu ze środków publicznych. Ardanowski podkreśla, że ministerstwo zdrowia kwestionuje takie działania i zwraca uwagę, że sama tylko walka z chorobami, które spowodowane są przez wyroby tytoniowe, kosztuje budżet państwa miliardy złotych.

Z drugiej strony minister rolnictwa przytacza argumenty producentów, którzy przekonują, że tytoń i tak do Polski będzie trafiał, choćby przez kontrabandy.

Zdaniem Ardanowskiego można znaleźć wyjście z tej sytuacji.

- Uważam, że rolnikom należy stopniowo oferować inne typy produkcji, która może być ekwiwalentem dla produkcji tytoniu - przekonuje. Jednym z rozwiązań ma być rolnictwo ekologiczne, czyli niewielka produkcja, ale wysokiej jakości.

Dopłaty nie tylko do tytoniu

Minister Ardanowski podkreśla, że problem upadających firm dotyczy nie tylko branży tytoniowej. Chodzi też o rolników, którzy oddali do skupu świnie i nie otrzymali za to zapłaty.

W dokumencie jest też mowa o rolnikach poszkodowanych przez klęski żywiołowe. Chodzi o producentów, którzy w ubiegłym roku po wystąpieniu huraganu, ulewnego deszczu lub gradu stracili plony i do tej pory nie uzyskali pomocy.

Łącznie na wszystkie rekompensaty resort planuje przeznaczyć przeszło 50 mln zł. Jeżeli potrzeby okażą się większe, kwota może zostać podwyższona.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

rekompensaty, afera tytoniowa
Czytaj także
Polecane galerie
um
2018-08-17 06:36
I nikt w związku z tym nie siedzi w pudle ???
ninka
2018-08-16 13:27
Jak nam sklepy nie zapłaciły za towar to państwo nam nie oddawało !!!!!! niech w tym kraju w końcu każdy ma takie same prawa a nie od lat są tzw. "święte krowy", które zawsze są ratowane jak tylko pójdzie im coś nie tak ! no szlag mnie trafił jak to przeczytałam.
esencja zła
2018-08-16 13:21
już takie państwo z prawem kaduka mieliśmy firmy i banki robiły co im sie podobałoz obywatelem
Pokaż wszystkie komentarze (30)