Balcerowicz, Belka i Gronkiewicz-Waltz oferują osobiste poręcznie 7 urzędnikom KNF

"Udzielamy osobistego poręczenia każdej z siedmiu osób, którym Prokuratura Regionalna w Szczecinie postawiła zarzuty" - piszą w kolejnym wspólnym oświadczeniu byli prezesi Narodowego Banku Polskiego.

Były szef KNF Andrzej Jakubiak jest jednym z byłych urzędników z zarzutami prokuratorskimi.
Źródło zdjęć: © Jacek Waszkiewicz/REPORTER
Jacek Bereźnicki

"Uważamy zatrzymanie i wysunięcie zarzutów przez prokuratora Adama Gołucha, publicznie popieranego przez Zbigniewa Ziobrę pod adresem Andrzeja Jakubiaka, Wojciecha Kwaśniaka i grupy ich współpracowników z KNF za drastyczne naruszenie elementarnej sprawiedliwości" - piszą w opublikowanym w czwartek liście Leszek Balcerowicz, Marek Belka i Hanna Gronkiewicz-Waltz.

To drugie już oświadczenie trojga byłych prezesów NBP w związku z działaniem prokuratury przeciw byłym urzędnikom KNF za rzekome niedopełnienie obowiązków w związku z aferą SKOK Wołomin. 7 grudnia Balcerowicz, Belka i Gronkiewicz-Waltz uznali ich zatrzymanie za "rażące naruszenie elementarnej sprawiedliwości".

Wideo: SKOK-i. Niekończąca się afera

"Nałożony przez prokuraturę obowiązek wniesienia w krótkim terminie kwot po 100 000 i po 200 000 zł nałożony na urzędników państwowych, którym równocześnie uniemożliwia się wykonywanie pracy zawodowej pozbawiając ich źródła dochodów, to dodatkowa i nieuzasadniona represja wobec tych osób i ich rodzin" - piszą byli szefowie NBP w kolejnym oświadczeniu.

"W zaistniałej sytuacji udzielamy osobistego poręczenia każdej z siedmiu osób, którym Prokuratura Regionalna w Szczecinie postawiła 6 grudnia 2018 roku zarzuty w śledztwie dotyczącym niedopełnienia obowiązków przez pracowników Komisji Nadzoru Finansowego. Postawione im zarzuty uważamy za nieuprawnione i niesłuszne" - piszą Balcerowicz, Belka i Gronkiewicz-Waltz.

"Ufamy, że niezależny sąd uchyli nieuzasadnione postanowienia prokuratury. Jeśliby jednak zdaniem sądu jakaś forma środka zapobiegawczego miała znaleźć zastosowanie, wyrażamy nadzieję, że nasze osobiste poręczenie okaże się wystarczające" - kończą swoje oświadczenie.

Już nazajutrz po zatrzymaniu Jakubiaka, Kwaśniaka i pozostałej piątki byłych urzędników z ofertą poręczenia za nich wystąpił Związek Banków Polskich, wyrażając jednocześnie swoje oburzenie "metodami i działaniami" CBA i prokuratury.

ZBP przypomniał, że zatrzymani zostali wysocy urzędnicy nadzoru, którzy "stali na straży bezpieczeństwa sektora finansowego i domagali się objęcia systemu SKOK nadzorem państwowym".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie