500+ jednak nie daje dzieci? Demograf twierdzi, że więcej ciąż to nie zasługa rządu

Nie ma efektu 500+ - twierdzi demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem wzrost liczby urodzeń pod koniec minionego roku, to efekt poprawy sytuacji na rynku pracy. - Na dzieci decydują się osoby z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. - mówi ekspert.

Obraz
Sebastian Ogórek

Nie ma efektu 500+ - twierdzi demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem, wzrost liczby urodzeń pod koniec minionego roku, to efekt poprawy sytuacji na rynku pracy. - Na dzieci decydują się osoby z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. - mówi ekspert.

Jego zdaniem, aby ocenić następstwa demograficzne wdrożenia programu Rodzina 500+, trzeba poczekać jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Demograf przypomniał, że w zeszłym roku zaobserwowano kilkuprocentowy wzrost liczby rejestrowanych ciąż, które znajdują się pod opieką lekarzy ginekologów.

- Dane, które były upowszechniane publicznie mówiły, że ciągu pierwszych 10 miesięcy ub. roku zarejestrowano o ponad 14 tys. więcej ciąż w porównaniu do odpowiedniego okresu rok wcześniej. To daje wzrost na poziomie mniej więcej 4-5 proc. w skali rocznej, ale trzeba jeszcze tak naprawdę poczekać kilka miesięcy, aby zobaczyć prawdziwe następstwa wdrożenia tego programu - powiedział prof. Piotr Szukalski.

Jego zdaniem, można oczekiwać, że nieco zwiększy się liczba urodzeń, ale można sobie zadać pytanie, czy to będzie tylko i wyłącznie rezultatem samego programu Rodzina 500+. Istnieją bowiem - w ocenie eksperta - inne czynniki, które zachęcają dzisiaj ludzi do posiadania potomstwa.

- Po pierwsze poprawia się sytuacja na rynku pracy, co oznacza zdecydowanie większą stabilność na dwóch płaszczyznach: jest to zdecydowanie większa pewność pracy i zaczyna się powoli ruch w zakresie płac - wyjaśnił.

W jego ocenie drugi element, który bez wątpienia również może oddziaływać na pojawienia się w najbliższych latach trochę większej liczby dzieci, to fakt, że tzw. pokolenia drugiego powojennego wyżu demograficznego, czyli osoby urodzone w końcówce lat 70., a przede wszystkim na początku lat 80. ub. stulecia osiągają wiek, w którym wszyscy sobie świetnie zdają sprawę, że jeśli w najbliższych latach nie zdecydują się na realizację planów prokreacyjnych, to już się nigdy to nie uda.

- W związku z tym oczekuję wzrostu urodzeń, ale nie byłbym do końca pewien, czy można będzie to rozpatrywać w kategoriach skutecznego oddziaływania programu 500 plus. Jest on realizowany w pewnym kontekście, który bez wątpienia staje się coraz bardziej korzystny dla osób chcących posiadać dzieci - zaznaczył prof. Szukalski.

Demograf podkreślił, że program Rodzina 500+ oddziałuje w różny sposób na różne grupy osób pracujących. Jego zdaniem, dla kogoś, kto pracuje za płacę minimalną, 500 zł jest kwotą, która znacząco zwiększa budżet, którym dysponuje. Natomiast np. dla specjalisty w banku czy osoby wykonującej wolny zawód, nie jest to kwota, która mogłaby wpływać jako bodziec podjęcia decyzji o posiadaniu kolejnego dziecka.

- Musimy sobie zdawać sprawę, że są pewne grupy osób, w przypadku których samo 500+ nie pomoże. Te osoby są bardziej zainteresowane dostępem do przedszkola, do żłobka, wysokiej jakości opieki w pierwszych latach dziecka. I dla tych osób, jeśli będzie zapewniona przez władze publiczne przyzwoitej jakości, za relatywnie nieduże pieniądze tego typu opieka, jest to zdecydowanie ważniejsze niż sam bodziec w postaci +500 plus+" - ocenił demograf.

W styczniu szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska poinformowała, że wsparciem z programu Rodzina 500+ do końca grudnia 2016 r. objęto już ponad 3,8 mln dzieci, tj. 55 proc. dzieci do 18 lat; do 2,78 mln rodzin trafiło ponad 17 mld zł. Najwięcej dzieci objętych wsparciem jest na Mazowszu (ponad 551,4 tys.), na Śląsku (prawie 381,5 tys.) i w Wielkopolsce (ponad 377,8 tys.). 35,9 proc. ogółu dzieci otrzymujących świadczenie mieszka na wsi. W ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy działania programu Rodzina 500+ złożono 2,96 mln wniosków o świadczenie wychowawcze.

Pod koniec stycznia Główny Urząd Statystyczny opublikował dane, z których wynika, że - według szacunków - w zeszłym roku urodziło się o ok. 16 tys. więcej dzieci niż rok wcześniej. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zwróciła uwagę, że widać wyraźny wzrost w ostatnich dwóch miesiącach 2016 r. - w listopadzie wzrost urodzeń wyniósł 5 tys. w stosunku do listopada 2015 r., a grudniu - już ok. 5,7 tys.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Jest decyzja Iranu ws. statków handlowych w cieśninie Ormuz
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki