Emerytury w Polsce. Morawiecki zagalopował się z nowym pomysłem?

- Za kilka lat może przejdziemy na system emerytur obywatelskich - stwierdził we wtorkowych "Faktach po Faktach" wicepremier Mateusz Morawiecki. Czy to znaczy, że pieniądze "zarezerwowane" w ZUS dla konkretnych Polaków przepadną?

Obraz
Źródło zdjęć: © Est News/LUCYNA NENOW / POLSKA PRESS

Takie pytanie zadała na Twitterze Izabela Leszczyna, była sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów w rządzie PO-PSL.

W dyskusji, która się wywiązała, głos zabrał m.in. Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha. Na tweeta pytającego o to, co z pieniędzmi, które już "odłożyli" Polacy, odpowiedział krótko: "Składki płacił Pan na emerytury dziadków i rodziców. Jak Pan uwierzył, że płaci na własne - ma Pan problem".

Morawiecki w rozmowie w "Faktach po faktach" nie skupiał się tylko na wariancie, w którym w Polsce wprowadzane są emerytury obywatelskie. Mówił też o obecnym modelu, w którym emerytury są wyliczane indywidualnie.

- Podstawowe wyliczenie emerytury składa się z licznika i mianownika. W liczniku jest kapitał zgromadzony, a w mianowniku jest liczba lat czy miesięcy życia spodziewanego dla kobiety lub mężczyzny, według dzisiejszych kalkulacji. Im dłużej pozostaniemy na rynku pracy - pół roku, rok - tym zdecydowanie wyższa będzie nasza emerytura i myślę, że wiele osób się przekona, że warto jeszcze parę lat popracować - zauważył.

Pytany o kwestię obniżenia wieku emerytalnego powiedział, że nowe rozwiązania dają wolność wyboru, "dajemy prawo, ale nie obowiązek" i "ten, kto chce pracować, będzie mógł pracować", a rząd będzie zachęcać ludzi, by pozostali na rynku pracy.

Jak dodał, rząd nie rozważa możliwości zakazu pracy po przejściu na emeryturę, natomiast zastanawia się nad zasadą, że "na emeryturę przechodzi się tylko raz", tzn. będzie możliwość dalszej pracy, ale nie będzie już rósł kapitał emerytalny, by nie nadwyrężać nadmiernie finansów publicznych.

Pytany o los otwartych funduszy emerytalnych, wicepremier odparł, że pieniądze z nich "zostaną przekazane ludziom".

- OFE zostaną w 75 proc. przekazane ludziom. Zrobimy odwrotnie niż nasi poprzednicy, którzy znacjonalizowali te fundusze emerytalne i skonsumowali. My mocno stawiamy na tzw. trzeci filar i to będzie bardzo poważny zastrzyk kapitałowy dla tego trzeciego filaru. Damy te pieniądze ludziom, a pozostałe 25 proc. zapiszemy też tymże wszystkim ludziom, wszystkim 16 mln uczestników systemu emerytalnego na ich kontach, tak żeby ich emerytury mogły rosnąć - zadeklarował.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem