Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Frączyk
|

Wierzyciele GetBack się jednoczą. "Propozycje spółki nie do przyjęcia"

7
Podziel się:

850 indywidualnych obligatariuszy GetBacku zawarło porozumienie. Nie chcą tego, co im oferuje spółka. Według nich na propozycji zarządu skorzysta tylko główny akcjonariusz.

Na układzie miałby skorzystać tylko Abris - tak uważają indywidualni obligatariusze GetBack
Na układzie miałby skorzystać tylko Abris - tak uważają indywidualni obligatariusze GetBack (Bartłomiej Zborowski)

850 indywidualnych owierzycieli GetBacku zawarło porozumienie. Nie chcą tego, co im oferuje spółka. Według nich na propozycji zarządu skorzysta tylko główny akcjonariusz.

5 czerwca kończą się wybory do Rady Wierzycieli w przyspieszonym postępowaniu układowym GetBack. Ci indywidualni postanowili zdobyć wpływ na wyniki rozmów ze spółką.

Odkąd 21 kwietnia powstało Porozumienie Obligatariuszy pogetback.pl, przystąpiło do niego już 850 osób. W planach mają zawarcie koalicji, która da 30 proc. głosów wśród wierzycieli, by mogli przedstawić własne propozycje układowe. Te przedstawione przez spółkę są według porozumienia "nie do przyjęcia".

Przypomnijmy - zarząd GetBack zaoferował zwrot 65,36 proc. kwoty wierzytelności w ratach: do końca roku 1,26 proc., do końca 2019 r. 23,97 proc., do końca 2020 r. 30,57 proc., a resztę do 2025 roku. Pozostałe 34,64 proc. długu miałoby być skonwertowane na akcje nowej emisji po 8,53 zł za sztukę. Łącznie planowana jest emisja 82 399 394 akcji.

Zobacz także: Zobacz też: Obligacje korporacyjne to nie to samo co skarbowe. Klienci dają się naciągać

Porozumienie chce jednego miejsca w radzie nadzorczej spółki dla obligatariuszy. Skierowało taką propozycję do kuratora sądowego spółki.

- Zaproponowaliśmy w naszej ocenie bardzo dobrą kandydaturę i liczymy, że będzie dodatkowym wzmocnieniem Rady Nadzorczej w obszarze nadzoru nad działalnością operacyjną Spółki i pozyskania inwestora, co jest kluczowe dla przetrwania firmy, a tym samym spłaty przez nią zobowiązań - podkreśla kandydat Porozumienia, Radosław Barczyński.

Jego kandydaturę zaproponowano również do Rady Wierzycieli. Mali wierzyciele są gotowi do rozłożenia spłat na raty. Nie zgadzają się jednak na to, co spółka zaproponowała.

- Szacujemy, że kwoty odzysku środków z portfeli wierzytelności będą istotnie wyższe niż wartość zaproponowanych spłat obligacji - napisano w oświadczeniu. - Propozycja układowa nie ma merytorycznego uzasadnienia, tym bardziej przy planowanych oszczędnościach operacyjnych oraz obniżeniu kosztów finansowych - dodano.

Jak wskazuje Porozumienie Obligatariuszy, wg założeń propozycji układowych w 2018 r. GetBack nie spłaci praktycznie nic z zredukowanej wartości zobowiązań (mniej niż 1,26 proc. z 1,7 mld zł) - w efekcie spółka wygeneruje dodatkową płynność rzędu kilkuset mln zł dostępną już w 2018 r. Spółka zaoszczędzi też 150 mln zł rocznie na niespłacanych odsetkach.

Proponowane do objęcia akcje miałyby prawo do dywidendy dopiero od 2020 roku. "Oznaczałoby to, że latach 2018-2019 zysk netto oraz nadwyżka gotówkowa uzyskana dzięki redukcji kapitału obligacji, braku oprocentowania oraz minimalnym spłatom obligacji w układzie, przeznaczona może zostać m.in. na dywidendę dla obecnego akcjonariusza kontrolowanego przez Abris Capital Partners" - zauważa Porozumienie.

Jak wskazują, w planie nie wspomina się o wsparciu kapitałowym dla spółki ze strony głównego akcjonariusza - Abris - i to mimo uchwał o podwyższeniu kapitału. "W taki sposób praktycznie całość ciężaru restrukturyzacji GetBack mają wziąć na siebie obligatariusze, którzy nie mieli wpływu na decyzje Abris Capital Partners, rady nadzorczej oraz powołanego przez nich zarządu spółki" - napisano w oświadczeniu.

Uważają też, że cena konwersji akcji 8,53 zł jest zdecydowanie za wysoka. Skoro wartość księgowa jest ujemna, to powinna według Porozumienia wynosić 5 gr., czyli wartość nominalną. Spółka ogłosiła w środę niebadane przez rewidenta wstępne sprawozdanie za 2017 rok. Wynika z niego, że straciła 1,3 mld zł. Są to jednak straty na wycenie portfeli i ostateczne kwoty będą bardziej wiarygodne po zbadaniu przez audytora.

"Chcemy 100 proc."

Wystosowali też swoje stanowisko. Chcą spłaty 100 proc. wartości obligacji w możliwie najkrótszym terminie. Są gotowi na proporcjonalną redukcję oprocentowania oraz rozłożenie w czasie spłat do poziomu adekwatnego do prognozowanych odzysków po zatwierdzeniu układu.

Przeciwni są konwersji obligacji na akcje, ale "jeżeli okaże się, że dziura w bilansie jest na tyle duża, że konwersja jest konieczna, to wielkość konwersji obligacji na akcje należy zweryfikować w obiektywny sposób (wycena portfeli)" - podają. Jeśli kapitały własne byłyby faktycznie ujemne to cena akcji nie powinna według nich wynosić więcej niż 5 gr.

"Niezależnie od prac analitycznych będziemy kontynuować działania zmierzające do konsolidacji interesów obligatariuszy indywidualnych. Naszym celem jest zgromadzenie obligatariuszy reprezentujących ponad 30 proc. łącznych wierzytelności GBK i wydaje się, że w koalicji z innymi grupami jesteśmy w stanie ten próg osiągnąć" - podsumowują.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

giełda
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
Porażka i Siu...
5 lata temu
no pis...dawać komisję...czas na wasze brudy...tyle czasu po amber gold a w Polsce dalej takie jaja? Coście zrobili, by do tego nie doszło...gdzie służby...co powie Broszka i Morawiecki, co powie szef wszystkich szefów co steruje służbami wszelkimi Jarosław malutki?...Tuska o wszystko pytacie, to tych też pytajcie. Wasz cyrk, wasze małpy.
cayt-london
5 lata temu
coz moge powiedziec wydajesiee za get back stoja ci sami luzie co stworzyli amber gold czy skok wolomin czy wreszcie afere fozz i pinnych czyli sowieckie wsi
marian
5 lata temu
kochani pisowcy....... wystarczy nie kraść.......
Kreatywna ksi...
5 lata temu
Tak to jest jak sie chce - nie siać a zbierać! Prawnie dozwolone a moralnie wątpliwe - windykatorzy i ich udziałowcy może sami zostaną zwindykowani?
kiz
5 lata temu
Za aferą stoją PZPR/WSI, ale próbują to zwalić na PiS.