Inflacja: ceny poszły w górę. Będzie jeszcze gorzej, podają analitycy

Rosną ceny w polskich sklepach. W kwietniu inflacja wynosiła 2 proc. - wynika z ostatecznych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego. Może być jednak gorzej. Przez przymrozki w ostatnich tygodniach droższe mają być owoce.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL/Krzysztof Hawrot
Jacek Frączyk

Ceny w Polsce wzrosły w kwietniu o 2 proc. rok do roku - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny w swoich finalnych wyliczeniach. To potwierdza dane, które ukazały się w tzw. szybkim szacunku 28 kwietnia.

Zawiniła prawdopodobnie późniejsza niż rok temu Wielkanoc. Wtedy przypadała na koniec marca, teraz świętowaliśmy w kwietniu. Apogeum zakupów przez to przesunęło się w kalendarzu. W porównaniu z marcem towary i usługi podrożały o 0,3 proc.

Zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych

Największy wpływ na wzrost cen miała żywność, która zdrożała o 3 proc. rok do roku oraz paliwa - droższe o aż 14,4 proc. To konsekwencja zmian na światowych giełdach na fali cięć wydobycia ropy przez kraje OPEC do spółki z grupą krajów spoza kartelu.

W przypadku żywności najbardziej w kwietniu w porównaniu z marcem drożało mięso - o 0,9 proc., w tym głównie mięso wieprzowe (+3,3 proc.). Więcej płaciliśmy za ryż (+0,4 proc.) i pieczywo (+0,3 proc.). Taniały owoce (-0,9 proc.).

Obraz

Obuwie i odzież poszły w górę o odpowiednio 4,5 i 2,4 proc. w porównaniu z marcem. To efekt wprowadzania kolekcji wiosenno-letniej. W skali roku jednak ta grupa towarów taniała o 5,3 proc., najbardziej obniżając wskaźnik inflacji.

Wartość inflacji mieści się w celu inflacyjnym NBP, który wynosi 2,5 proc. plus/minus 1 pkt. proc. Nie należy się więc spodziewać, że bank zmieni parametry polityki pieniężnej, nie wzrośnie więc poziom odsetek od spłacanych przez Polaków kredytów.

Ceny mogą pójść w górę przez przymrozki, ale oczekiwania inflacyjne spadły

„Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach presja inflacyjna będzie nadal powoli narastać” - podają analitycy Banku Millennium w swoim raporcie rynkowym.

Jak twierdzą ekonomiści banku, przy założeniu stabilizacji cen ropy naftowej na rynkach globalnych, ceny paliw nie będą już podwyższać inflacji. Wzrostowo będzie natomiast działał umiarkowany wzrost cen żywności co prognozuje IERiGŻ.

„Przymrozki odnotowane w ostatnich dniach zapewne zmniejszą podaż krajowych owoców, przyczyniając się do wzrostu ich cen w sezonie, dotyczy to zwłaszcza czereśni, wczesnych odmian wiśni, krajowych brzoskwiń i moreli” - czytamy w raporcie.

„Dostrzegamy ryzyko dodatnich zaskoczeń w cenach żywności w dalszej części roku z uwagi na niesprzyjającą pogodę w ostatnich tygodniach, które były kluczowe dla wielkości zbiorów owoców. Wciąż zakładamy, że CPI obniży się do 1,5 proc. rok do roku w grudniu” - podają analitycy banku BZ WBK.

Odmienne zdanie ma Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych z zupełnie innych powodów. Decydować mają oczekiwania inflacyjne.

Liczony przez BIEC Wskaźnik Przyszłej Inflacji, który prognozuje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, w maju 2017 r. spadł o 0,5 punktu, była to pierwsza od blisko dwóch lat zapowiedź słabnącej presji inflacyjnej.

Według instytutu najsilniej w kierunku ograniczenia presji inflacyjnej oddziaływało w maju ograniczenie oczekiwań inflacyjnych konsumentów. Zdecydowanie zwiększył się odsetek osób, które uważają, że w najbliższym czasie ceny pozostaną na dotychczasowym poziomie, ubyło zaś tych spośród badanych, którzy spodziewają się wzrostu cen.

"Nieco odmienne opinie na temat kształtowania się cen w najbliższej przyszłości wyrażali przedstawiciele firm produkcyjnych. Zdecydowana większość z nich, bez względu na wielkość firmy i branżę, planuje w najbliższej przyszłości podnieść ceny na swe produkty. Wyjątek stanowią przedstawiciele przemysłu farmaceutycznego, którzy plany znaczących podwyżek formułowali już kilka miesięcy temu, zaś obecnie obserwujemy niewielką przewagę tych, którzy zapowiadają obniżać ceny" - zauważono.

BIEC zwrócił uwagę, że - podobnie jak przed miesiącem - złoty umacniał się, co czyniło nieco tańszy import, a tym samym stabilizowało koszty produkcji. Ceny importu to jednak jedynie część kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Koszty związane z zatrudnieniem od ponad roku rosną.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac