Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Jóźwiak kryje Hannę Gronkiewicz Waltz? Tak twierdzi przewodniczący Jaki

Jóźwiak kryje Hannę Gronkiewicz Waltz? Tak twierdzi przewodniczący Jaki

Patryk Jaki przewodniczy pracom Komisji Weryfikacyjnej Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
Patryk Jaki przewodniczy pracom Komisji Weryfikacyjnej

- Gdyby nie gazety, to oni by nic nie wiedzieli. Wszyscy w ratuszu wiedzieli, że działa grupa handlująca roszczeniami, tylko prezydent i wiceprezydent Warszawy nie wiedzieli - ironizuje przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. W czwartek przed komisją stawił się bliski współpracownik prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz - były wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak.

Komisja weryfikacyjna bada reprywatyzację trzech działek na pl. Defilad. Ma też rozpatrzyć odwołania ws. Chmielnej 70, od której w 2016 r. zaczęło się wyjaśnianie afery reprywatyzacyjnej.

Przed komisją zeznawał były wiceprezydent stolicy Jarosław Jóźwiak. - Stawiam się dzisiaj przed państwem pomimo pewnych wątpliwości, które posiadam zarówno ja jako prawnik, jak i można powiedzieć szeroko rozumiane środowisko prawnicze, co do podstaw prawnych i konstytucyjnych działania tej komisji. Jestem do Państwa dyspozycji - zaczął Jóźwiak, który nadzorował Biuro Gospodarki Nieruchomościami.

Sonda. Spytaliśmy warszawiaków, czy zapłacą za karę Hanny Gronkiewicz Waltz?

Z jego zeznań nie był jednak zadowolony przewodniczący komisji i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. - Nie poprosił o listę nieruchomości, o które starają się handlarze roszczeń. Nie poprosił o listę osób, które nie żyją, a też starają się o nieruchomości. Nie poprosił o listę kuratorów. Nie zlecił żadnej kontroli, żadnego audytu. W takiej sytuacji należy zadać sobie pytanie, po co w ogóle są wiceprezydenci - komentował Jaki podczas przerwy w posiedzeniu.

- Ponadto pośrednio przyznał, że prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz popełniła błąd, który on potem się chwalił, że go nie naprawiał - dodał. Chodzi o reprywatyzację działki przy ul. Twardej. Jóźwiak powiedział, że postępowanie zwrotowe miasta st. Warszawy w sprawie nieruchomości przy ul. Twardej "miało istotne wady".

Jaki określił zeznania byłego wiceprezydenta jako "zabawne". - Gdyby nie gazety, to oni by nic nie wiedzieli. Wszyscy wiedzieli, tylko prezydent Jóźwiak i prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wiedziała - ironizował.

- Widać, że prezydent Jóźwiak próbuje kryć prezydent Gronkiewicz-Walz. Próbuje nam przekazać, że nic się nie stało i nad wszystkim panujemy - dodał.

Czytaj także
Polecane galerie
Sędzia nie pisowiec
2017-10-07 18:30
Jaki będzie badał dlaczego po uczestniku wojny z 1920 zajął Rajmund Kaczyński wraz z cudownymi bliźniakami ?
niezdecydowany
2017-10-07 01:24
Tak przyglądam się tej rozgrywce pomiędzy komisją Weryfikacyjną a HGW i do chodzę do wniosku, że zwolennicy PIS - u uważają, że partia, za którą są jest kryształowa. Nie jest uwikłana w żadne przekręty, czy nieuczciwe czynności. Nie łamią też prawa (Np TK, czy brak publikacji pewnych dokumentów, czy wątpliwa ustawa o komisji weryfikacyjnej). Podczas gdy PO to sami złodzieje aferzyści i tym podobne. Gdybym miał zdecydować na jaką partię głosować wyborach i potrzebował bym opinii miałbym problem z wyborem partii. W PIS e są tacy czyści, i prawi, że nie potrzebują mojego głosu. Na PO są tacy źli, że niema żadnego uczciwego, więc nie ma na kogo głosować,
będącypodwrażeniem
2017-10-06 22:27
Bylejaki znowu błysnął intelektem. No ale on wywodzi się z partii której prezes powiedział że nikt ich nie przekona że białe to białe a czarne to czarne. Gadanie z bylejakim to jak gadanie ze świnią o filozofii
Pokaż wszystkie komentarze (44)