Opłata emisyjna staje się faktem. Sejm zagłosował

Sejm uchwalił w środę wieczorem ustawę, która wprowadza tak zwaną opłatę emisyjną. Będzie ona wynosić 80 zł od każdego tysiąca litrów paliwa.

PiS przekonuje, że nowa opłata nie będzie miała wpływu na ceny paliw, które widzimy na dystrybutorach.
Źródło zdjęć: © Włodzimierz Wasyluk / Reporter
Tomasz Sąsiada

Za byli posłowie PiS - w sumie 231 osób, przeciw - opozycja (199 osób). Dwóch posłów wstrzymało się od głosowania.

Przygotowane przez PiS zmiany zakładają utworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i przewidują dodatkowe środki na walkę ze smogiem dla Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze mają się znaleźć dzięki wprowadzeniu opłaty emisyjnej w wysokości 80 zł od każdego 1000 litrów benzyny i oleju napędowego.

PiS przekonuje, że nie odbije się to na cenach paliw na stacjach. Orlen zapewnia, że ciężar opłaty weźmie na siebie.

Zobacz też: Orlen deklaruje, że nie podniesie cen z powodu opłaty emisyjnej

Opozycja ma inne zdanie i wielokrotnie alarmowała już, że tak zwana opłata emisyjna to w istocie nowy podatek, który uderzy nas o kieszeniach.

Wcześniej w środę w Sejmie Marek Sowa z Nowoczesnej wniósł o odrzucenie projektu i dokument wrócił do sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa. - PiS łupi Polaków, a po wprowadzeniu opłaty emisyjnej ceny paliw wzrosną o około 10 groszy - przekonywał w środę Sowa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie