PKP Intercity ma kłopoty. Źle naliczane kilometry
PKP Intercity sprzedawało zbyt drogie bilety w stosunku do liczby kilometrów pokonywanych przez pociągi. Co najmniej kilka razy spółka nie przerwała procederu, nawet gdy pasażerowie składali reklamację i zwracali uwagę na błędne wyliczenia.
To drugi taki przypadek. Pierwszy miał miejsce jeszcze w sierpniu – przypomina Rynekkolejowy.pl.
Takich sytuacji było więcej, twierdzi portal. Na przykład pociąg TLK Korsarz, kursujący przez Zduńską Wolę Karsznice – Tarnowskie Góry, miał niewłaściwie naliczoną odległość między Ustką a Krakowem. Trasa liczyła 775 km, ale na biletach napisano, że to 799 km. Podobne problemy były z trasą TLK Barbakan oraz na trasie Warszawa – Szczecin.
PKP Intercity przyznaje, że w przypadku przejazdu przez Zduńską Wolę i Karsznice błąd faktycznie miał miejsce. Został skorygowany.
Nowy rozkład PKP. Pasażerów czekają utrudnienia
Jeśli chodzi o pociągi relacji Warszawa-Szczecin, spółka twierdzi, że mechanizm, który wymusza najkrótszą trasę, po prostu nie zadziałał tak, jak powinien. Jeśli chodzi o przejazdy EIC i EIP poinformowano, że wskazywana na bilecie odległość ma charakter informacyjny, a opłata nie zależy od liczby kilometrów, tylko od relacji. Intercity skorygowało i tę pomyłkę.
Rzeczniczka PKP Intercity Agnieszka Serbeńska twierdzi, że spółka analizuje możliwe sposoby dodatkowego skontrolowania poprawności danych o odległościach między stacjami. Spółka zapewniła także, że zwróci pasażerom różnicę za niewłaściwie naliczoną liczbę kilometrów.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl