Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ukraińcy w Polsce zarabiają coraz więcej. "Dziś niewolnika na polskim rynku pracy nie znajdziemy"

Ukraińcy w Polsce zarabiają coraz więcej. "Dziś niewolnika na polskim rynku pracy nie znajdziemy"

Według szacunków NBP w 2016 roku pracowało w Polsce 1,2 mln Ukraińców. Fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER
Według szacunków NBP w 2016 roku pracowało w Polsce 1,2 mln Ukraińców.

- Potrzebujemy więcej pracowników, mamy wzrost gospodarczy, ale brakuje rąk do pracy – przekonywała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska w Polskim Radiu. - Pracodawcy nie mają wyjścia. Muszą zacząć płacić - dodała.

- Nie można powiedzieć, że płace w Polsce nie rosną. Mamy skokowy wzrost wynagrodzeń, a pracodawcy bardziej niż podwyżek boją się braku pracowników – mówiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, która była gościem "Sygnałów Dnia" w PR1.

Na antenie Polskiego Radia pytana była, czy przez napływ tańszej siły roboczej ze wschodu nasze pensje są wiąż stosunkowo niskie i czy płace nie rosłyby szybciej bez Ukraińców na ryku pracy. – To możliwe – przyznała minister. - Choć również Ukraińcy coraz bardziej się cenią. Wiedzą, że są potrzebni na naszym runku. Pracodawcy więc nie mają wyjścia. Muszą zacząć płacić - dodała.

Jak pisaliśmy w money.pl, pensje pracowników z Ukrainy tylko od maja wzrosły nawet o jedną trzecią. To dane z raportu Upper Job. Jeszcze w maju pracownicy fizyczni z Ukrainy za godzinę pracy otrzymywali 9 zł netto, a w lipcu stawka ta wzrosła do 12 złotych.

Ukraińcy o życiu i pracy w Polsce:

 

 

W przypadku murarzy stawka godzinowa netto w maju wynosiła 20 zł, a w lipcu podskoczyła do 25 zł, czyli o jedną czwartą. Na jeszcze wyższe zarobki mogą liczyć tynkarze. W okresie maj-lipiec ich godzinowe zarobki wzrosły z 25 do 30 złotych - o jedną piątą.

Najmniej, bo o 17 proc., wzrosły oczekiwania płacowe kucharzy. W maju zarabiali 12 złotych netto za godzinę, a w lipcu mogą liczyć na 14 złotych.

Według szacunków Narodowego Banku Polskiego, w 2016 roku pracowało w Polsce 1,2 mln Ukraińców. Jak przekonywała minister Rafalska, nasza gospodarka potrzebuje więcej pracowników.

- Mamy wzrost gospodarczy i potrzeba rąk do pracy. Ale by go utrzymać, trzeba więcej płacić. Dziś niewolnika na polskim rynku pracy nie znajdziemy – podsumowała Rafalska.

płace, pensje, ukraina, rafalska, ukraińcy w polsce
Czytaj także
Polecane galerie
Marcin
2017-11-06 16:32
Jestem kierowcą tzw tira pracuje w Niemczech za stawkę dwa i pół raza większą niz dostawalem w pl za tą samą pracę ktoś kiedys powiedział ze to złe czasy dla polskiego rynku pracy po teraz pracownicy dyktuja warunki a nie pracodawcy........a no niestety kro miał troche oleju w głowie wyjechał i teraz sie śmieje z polskiego podejścia do tematu pracować jak najwięcej najszybciej za umowe zlecenie i najniższą krajową a pan szef jeździł wypasioną furka i na wakacje trzy razy w roku mieszkał w fajnej dzielnicy w pieknym domku i śmiał się ze wszystkich czas na zmiany moi drodzy bracia
Kam
2017-10-19 22:12
Ja uważam, że jak ktoś uczciwie i ciężko pracuje to powinien godnie zarabiać. Ja sama musiałam kiedyś pracować za granicą i wiem jak się oni mogą czuć pracując nie u siebie w kraju. Wróciłam niedawno do Polski, zapisałam się w tym roku do liceum dla dorosłych, będę robić za 2 lata maturę, chcę iść na studia. I nie chcę już nigdzie wyjeżdżać.
Teresa
2017-10-12 09:24
Jak to nie znajdzie się na polskim rynku niewolnika . A STAŻ z pośredniaka za niecałe 1000 złoty miesięcznie przez 6 miesięcy to nie jest NIEWOLNICTWO . Niech ktoś się za to weżmie. Staż kiedyś to było 2 tygodnie i płacono normalnie . Teraz dla wybranych przedsiębiorców jest pracownik za 5 złoty na godzinę. Czy to nie jest poniżanie godności człowieka i współczesne niewolnictwo w CYWILIZOWANEJ EUROPIE. Co na to kochana Unia Europejska . Więcej dostaje Uchodżca za nic nie robienie.
Pokaż wszystkie komentarze (24)