Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Kancelaria Prezydenta dogadała się z frankowiczami. Chodzi o kontrowersyjny zapis w ustawie

77
Podziel się

Kancelaria Prezydenta jest gotowa poprzeć takie doprecyzowanie projektu ustawy o zwrocie spreadów, żeby jednoznacznie rozstrzygnąć, że nie blokuje ona innych roszczeń frankowiczów - powiedział prezes Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" Arkadiusz Szcześniak.

Kancelaria Prezydenta dogadała się z frankowiczami. Chodzi o kontrowersyjny zapis w ustawie
(EAST NEWS)
bDKermMR

- Kancelaria Prezydenta jest gotowa poprzeć takie doprecyzowanie projektu ustawy o zwrocie spreadów, żeby jednoznacznie rozstrzygnąć, że nie blokuje ona innych roszczeń frankowiczów - powiedział prezes Stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" Arkadiusz Szcześniak.

Przedstawiciele SBB spotkali się we wtorek z sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Ten ostatni w rozmowie z PAP potwierdził, że intencją twórców projektu nie jest blokowanie roszczeń sądowych.

Według Arkadiusza Szcześniaka temat firmowanego przez Kancelarie Prezydenta projektu ustawy o zwrocie części spreadów był jednym z tematów spotkania. Prezes SBB zaznaczył w rozmowie z PAP, że przedstawiciele frankowiczów przekazali swój sceptycyzm wobec tego projektu. Dodał, że od min. Muchy usłyszeli deklarację, że Kancelaria Prezydenta jest gotowa do takich zmian w projekcie ustawy o częściowym zwrocie spreadów, by nie blokowała ona innych roszczeń sądowych frankowiczów.

bDKermMT

Potwierdza to w rozmowie z PAP min. Mucha. - Już podczas posiedzenia podkomisji mówiłem, że naszą intencją nie jest blokowanie roszczeń sądowych i jesteśmy otwarci na ewentualne zmiany w projekcie ustawy - mówi.

Rozmawiali o kosztach

Według Szcześniaka tematem spotkania była także kwestia skutków społecznych ustaw frankowych po tym, jak w poniedziałek ujawnione zostały wyliczenia KNF w tej sprawie, o których zresztą w WP money pisaliśmy. - Chcieliśmy usłyszeć deklarację, że Kancelaria Prezydenta opublikuje posiadany przez siebie raport o skutkach społecznych problemu kredytów denominowanych lub indeksowanych do obcych walut, niestety taka deklaracja nie padła - mówi Szcześniak. Dodaje, że SBB być może zwróci się o ten dokument w trybie informacji publicznej.

Poza tym, dodaje prezes SBB, przedstawiciele frankowiczów poinformowali, że ci kredytobiorcy, którzy przegrali w sądach nie wykluczają wystąpienia ze skargą do Komisji Europejskiej.

bDKermMZ

Tym niemniej, według Szcześniaka, frankowicze usłyszeli od przedstawiciela prezydenta, że jest otwarty na dalsze rozmowy. Do kolejnego spotkania ma dojść po opublikowaniu propozycji Komitetu Stabilności Finansowej, mających skłonić banki do przewalutowania kredytów frankowych.

Pytany o kwestię raportu o skutkach społecznych min. Mucha zapewnia w rozmowie z PAP, że Kancelaria Prezydenta jest świadoma skutków społecznych problemu kredytów i pożyczek indeksowanych lub denominowanych do walut obcych, a w jej dyspozycji są analizy w tej sprawie.

Projekty w podkomisji

Trzema projektami ustaw dotyczącymi frankowiczów, których pierwsze czytanie w Sejmie odbyło się w październiku ub. roku, zajmuje się specjalna sejmowa podkomisja. Podkomisja ta poprosiła w lutym KNF o wyliczenie skutków tych trzech dokumentów.

W poniedziałek ujawniono, że KNF wyliczyła koszt wejścia w życie projektu PO na 11,1 mld zł, a projektu klubu Kukiz'15 na 52,8 mld zł. Projekt prezydencki miałby z kolei kosztować 9,1 mld zł.

bDKermNa

Projekt ten przewiduje, że banki będą musiały zwrócić swoim klientom różnicę między dopuszczalnym spreadem a tym, który w rzeczywistości pobrały. Ustawa ma obejmować umowy kredytu zawarte od 1 lipca 2000 r. do wejścia w życie "ustawy antyspreadowej" (26 sierpnia 2011 r.). Dotyczyć ma konsumentów, a także tych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie dokonywały odpisów podatkowych w związku z kredytami.

Projekt PO zakłada, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. we frankach. Przewalutowanie miałoby następować po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy między wartością kredytu po przewalutowaniu, a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank miałby umarzać część tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z kolei złożony przez klub Kukiz'15 projekt ustawy stanowi, że kredyty w złotówkach i kredyty denominowane w obcych walutach zostaną zrównane, co ma oznaczać potraktowanie kredytów frankowych tak, jakby od początku były kredytami w złotówkach. Ten projekt najmocniej popiera środowisko frankowiczów. (PAP)

bDKermNu
wiadomości
gospodarka
gospodarka polska
Źródło:
KOMENTARZE
(77)
Jagoda
4 lata temu
Dlaczego komentując zapominamy o najważniejszej rzeczy ?! Przecież te kredyty były i nadal są niezgodne z prawem !!! Część sądów orzeka , ze to nawet nie są kredyty ! O czym mówicie ? Mówcie o planowanym oszukaniu wielu tysięcy Polaków ! Mówcie, że nie ma prawdziwej kontroli nad bankami i zagraniczne banki w Polsce robią , co chcą ! Płaczcie, ze w Polsce bieda, a jednocześnie popierajcie banksterkę okradająca Polaków i wywożącą ich pieniądze za granicę, żeby Niemcom, Portugalczykom , Hiszpanom żyło się lepiej ! Powinniście stać za swoimi, a nie popierać zachodni prywatny biznes bankowy i rządy, które po kolei pozwalają bankom łamać prawo ! Tyle już wyroków wydanych, ze to nielegalne kredyty, a wy ciągle po ich stronie ?! Smutne , ale jakże polskie....
gg
4 lata temu
Banki nie stracą 50 mld, tylko ich nie zarobią . To duża różnica
as
4 lata temu
Ludzie ciężko wam zrozumieć że Banki najpierw wciągnęły klientów w pułapkę kredytów we Frankach a teraz jak mówimy o tym to robią kolejne wałki. Teraz wciskają na potęgę klientom gotówki oprocentowane po 30 % i więcej procent. za chwilę będzie kolejna afera. teraz tacy wszyscy mądrzy w kwestii Frankowiczów. Za chwilę będzie afera gotówkowa. Niech każdy sobie zada pytanie czy w ostatnim roku nie miał telefonu z Banku z super atrakcyjną gotówką do wzięcia od ręki a jak się przyjrzeć to RRSO na poziomie 30%, ciekawe kto będzie następny wrolowany. A społeczeństwo się kłuci i jedni jadą na drugich - co za masakra - dziki naród. Ludzie zrozumcie to były i są przemyślane i zastawione pułapki na zwykłych ludzi którzy mieli marzenie o własnym mieszkaniu.
bDKermNv
zolza
4 lata temu
[QUOTE] eskka 2017-04-12 09:22 Każdy odpowiada za własne decyzje. Państwo niech się nie wtrąca. [/QUOTE] sedno sprawy eska tylko jest małe lecz istotne ale - od czego są instytucje Państwa typu KNF BANK CENTRALNY i inne takie . zapytam czy ludzie tam pracujący maja za zadanie chronić obywatela przed oszustami lichwą . wychodzi ze siedzą tam słupy do brania kaski z podatków
marcomarco
4 lata temu
Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha: "Jedynym czynnikiem rozstrzygającym jest to, czy działania niektórych banków były zgodne z prawem czy też nie. Żadne inne argumenty nie mają zastosowania. (...) Banki twierdzą, że prezentacje marketingowe z tamtego okresu zaginęły. Trudno uwierzyć, że cała dokumentacja marketingowa, która służyła do pozyskania klientów, przepadła. Może wzbudzić to uzasadnione wątpliwości co do zgodności przekazywanych treści z rzeczywistością. (...) Nieustające rozważania – „ile banki mogą zapłacić albo ile nie mogą” - zwalniają de facto akcjonariuszy z odpowiedzialności za skutki własnych decyzji."
...
Następna strona