Aresztowano byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Krzysztof S. trafił za kratki

Warszawski sąd zgodził się na aresztowanie na trzy miesiące b. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Krzysztofa S. Jest on podejrzany m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 376 tys. zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © REPORTER
Sebastian Ogórek

Rozstrzygając wniosek prokuratury, "sąd wziął pod uwagę realną obawę matactwa oraz zagrożenie surową karą" - poinformowała w sobotę rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego ds. karnych sędzia Anna Ptaszek. Dodała, że okres zastosowanego aresztu wyznaczono do 6 września 2017 r.

Sędzia Krzysztof S. został zatrzymany w czwartek w Krakowie przez CBA, kilka godzin po tym, jak Sąd Najwyższy wyraził zgodę na jego zatrzymanie i ewentualne aresztowanie. SN uwzględnił tym samym zażalenie prokuratury na uchwałę łódzkiego sądu, który w marcu nie wyraził takiej zgody.

Wątek dotyczący b. prezesa SA w Krakowie został wyłączony do odrębnego postępowania ze śledztwa prowadzonego przez CBA pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie i przekazany do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Prowadzi on postępowania karne dotyczące prokuratorów i sędziów.

W piątek prokuratorzy zarzucili mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie i przyjmowanie korzyści majątkowych znacznej wartości w kwocie nie mniejszej niż 376 tys. 300 zł oraz pranie brudnych pieniędzy i poświadczania nieprawdy w dokumentach. Podejrzanemu grozi nawet 12 lat więzienia.

W śledztwie prowadzonym przez rzeszowską prokuraturę regionalną podejrzanych jest już kilkanaście osób, z których większość przebywa w aresztach. Są to m.in.: dyrektor SA w Krakowie Andrzej P., główna księgowa tego sądu Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz osoby reprezentujące podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz sądu.

Według prokuratury, wszyscy wchodzili w skład zorganizowanej grupy przestępczej działającej co najmniej od lipca 2012 r. do listopada 2016 r. w Krakowie i innych miejscowościach, na której czele stał dyrektor SA w Krakowie. Według śledczych proceder polegał na zawieraniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie licznych umów z zewnętrznymi firmami o świadczenie fikcyjnych usług. Firmy te zlecały następnie zamówione przez SA usługi pracownikom tego sądu, w tym jego ówczesnemu prezesowi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niepokój umacnia dolara. Amerykańska waluta najsilniejsza od 10 dni
Niepokój umacnia dolara. Amerykańska waluta najsilniejsza od 10 dni
Meta zwalnia 10 proc. załogi. Powodem inwestycje w AI
Meta zwalnia 10 proc. załogi. Powodem inwestycje w AI
Miliarder ostrzega przed światową katastrofą. "Mamy bardzo poważny kryzys"
Miliarder ostrzega przed światową katastrofą. "Mamy bardzo poważny kryzys"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.04.2026
Strona Zondacrypto.com nie działa
Strona Zondacrypto.com nie działa
System kaucyjny uderza w Heinekena. Sprzedaż piwa spada
System kaucyjny uderza w Heinekena. Sprzedaż piwa spada
Coraz bliżej przejęcia właściciela TVN. Co to oznacza dla stacji?
Coraz bliżej przejęcia właściciela TVN. Co to oznacza dla stacji?
System SENT uderza w uczciwych? Handlarze wściekli na kontrole
System SENT uderza w uczciwych? Handlarze wściekli na kontrole
Kontrola PIP w Dino. Resort pracy reaguje na skargi
Kontrola PIP w Dino. Resort pracy reaguje na skargi