Smog truje w Krakowie. Prezydent apelował nawet o niewychodzenie z domów

W niedzielę rano w grodzie Kraka stężenie szkodliwych pyłów PM10 i PM2,5 było przekroczone trzykrotnie, a w nocy w niektórych miejscach - nawet ośmiokrotnie.

Smog nad Krakowem był w weekend wyjątkowo silny
Źródło zdjęć: © Marek Lasyk/Reporter
Tomasz Sąsiada

Już w piątek prezydent Krakowa Jacek Majchrowski apelował, by mieszkańcy stolicy Małopolski nie wychodzili w weekend z domów, bo nad miastem zawiśnie gęsty smog - podaje Polsat News.

Tak faktycznie się stało. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego wprowadziło 1 stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza i również apelowało o ograniczenie przebywania na powietrzu.

Zobacz też: Jadwiga Emilewicz: walka ze smogiem nie jest wielkomiejską fanaberią

Dopiero w niedzielę po południu sytuacja w Krakowie się poprawiła. Jak wynika z mapy jakości powietrza Airly gorzej natomiast zrobiło się na Górnym Śląsku, zwłaszcza w okolicach Rybnika.

Obraz

źródło: Airly.eu, stan na godzinę 18.00

Smog nęka Kraków mimo starań miasta o likwidację jednego z jego źródeł, czyli starych pieców. O braku działań ze strony prezydenta w tej sprawie mówił w czasie kampanii samorządowej premier Mateusz Morawiecki. Majchrowski - który ma zakrojony na szeroką skalę program likwidacji pieców - poszedł więc do sądu. Wygrał, a premier musiał sprostować swoje słowa.

W ramach akcji #SmogAlert przez całą zimę będziemy dostarczać najważniejszych informacji o smogu i walce o czystsze powietrze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie