Smog truje warszawiaków. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz dostanie gigantyczny mandat?

Rekordowy poziom smogu stolica zawdzięcza domom, które należą do miasta. Niemal dwa tysiące z nich jest ogrzewanych węglem.

Jeśli miasto nie zrobi porządku z piecuchami, warszawiacy nadal będą oddychać trującym powietrzem
Źródło zdjęć: © Bartosz KRUPA/EAST NEWS

Nawet 1 mln zł mandatu dla prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz? Na tyle "Super Express" zsumował kary, jakie miasto powinno zapłacić za 1934 piece węglowe w komunalnych kamienicach należących do miasta.

Stare piece na węgiel sprawiają, że powietrze w stolicy jest tak toksyczne. Za palenie w nich straż miejska wystawa mandaty w wysokości 500 zł.

Najwięcej trujących pieców (630, czyli jedna trzecia wszystkich) jest na Wawrze. Co ciekawe mieszka tam prezydent Warszawy. Na dalszych miejscach są Praga Południe, Praga Północ i Rembertów.

- Jest taki smog, że ludzie boją się wychodzić na ulicę – cytuje Jana Mencwela ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Jego zdaniem nie ma szans na poprawę jakości powietrza w największym mieście w Polsce, o ile nie zlikwiduje się ogrzewania z kopciuchów.

Smog odpuścił tylko na chwilę

Jednak stołeczny ratusz odrzuca te zarzuty. – Od 2008 r. usuwamy piece i podłączamy lokale do miejskiego ciepła. Tylko w ubiegłym roku centralne ogrzewanie pojawiło się w 900 lokalach – mówi gazecie Agnieszka Kłąb z biura prasowego prezydent stolicy.

Na wymianę pieców czekają też lokatorzy lokali komunalnych. Na razie muszą je dogrzewać elektrycznie. Powoduje to znaczny wzrost rachunków i stanowi poważne obciążenie dla domowego budżetu.

Wybrane dla Ciebie