Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Hubert : Orzechowski
|

Technicy wyjdą na ulicę. Wrzesień miesiącem protestów

17
Podziel się:

Protest techników farmaceutycznych wkracza w nową fazę. Zamiast pisania listów do Ministerstwa Zdrowia, szykują się do demonstracji pod Sejmem.

Technicy twierdzą, że jeśli rozporządzenie GIF wejdzie w życie, to ich zawód stanie się bezużyteczny
Technicy twierdzą, że jeśli rozporządzenie GIF wejdzie w życie, to ich zawód stanie się bezużyteczny (Grzegorz Michałowski)

- Nie chcemy podwyżek, chcemy godnego traktowania, żebyśmy nie musieli się martwić, o to, czy będziemy mogli wykonywać swoją pracę – mówi Aneta Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP, czyli organizatora protestu.

Do tej pory technicy protestowali przez wysyłanie listów do ministra zdrowia. Były w nich cztery pytania: zapytanie o brak zgody na wznowienie kształcenia w zawodzie technika, brak zgody na podnoszenie przez nich kwalifikacji zawodowych, niemożność utworzenia przez techników samorządu zawodowego oraz brak zgody na ponoszenie odpowiedzialności zawodowej przez ten zawód.

Zobacz także: Apteka dla aptekarza. To coś niespotykanego w krajach rozwiniętych

Technicy protestują przeciwko projektowi rozporządzenia Generalnego Inspektoratu Farmaceutycznego w sprawie zapotrzebowania oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. Według techników w praktyce eliminuje ona ich z rynku.

- Na dziś technik jest zawodem samodzielnym. Ma swoje ograniczenia, np. nie możemy wydawać leków narkotycznych. Ale to znów problem z brakiem własnej izby, gdyż nie jesteśmy w żaden sposób ewidencjonowani – podkreśla Klimczak.

Tyle że nowe rozporządzenie przewiduje, że technicy w ogóle nie będą mogli realizować recept. Takie uprawnienia będą mieć tylko magistrowie farmacji. – Technik stanie się dla pracodawców zbędnych balastem. Po co pracownik, który nic nie może? – pyta Klimczak. A chodzi o 40 tys. osób, nie licząc ich rodzin.

Tymczasem na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nowy projekt rozporządzenia GIF. Kontrowersyjne paragraf uległy złagodzeniu. W nowej wersji dodano ustęp, że osoba wydająca z apteki produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny, udziela o nich przystępnych i zrozumiałych informacji.

Jednak nadal tylko farmaceuta będzie mógł informować pacjentów o ewentualnych interakcjach przyjmowanych leków. Technik farmaceutyczny będzie mógł informować za to o zmienionym sposobie dawkowania leków.

Technicy zmiany powitali chłodno. Cały czas bowiem nie wyjaśniono sprawy „analizy farmakologicznej”. – Do wyłącznych kompetencji farmaceuty będzie należało prowadzenie analizy farmakologicznej. Nikt w ministerstwie nie był w stanie nam precyzyjnie odpowiedzieć, czym jest ta analiza – twierdzi Klimczak.

Brak jest także porozumienia w kwestii powrotu do kształcenia techników. Dlatego technicy farmaceutyczni zdecydowali się wyjść na ulicę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(17)
WYRÓŻNIONE
Teresa
7 lat temu
Technik to zawód wyuczony przez 2lata potem ma 2letni staż i dużo się uczy przez ten czas kto by wykonywał wiele prac i poleceń bo magister na pewno nie i ten kto chce to zmienić nie ma największego pojęcia o pracy w aptece .Po wojnie magister oraz technik był poważany i szacowany a obecnej władzy w głowach się przewraca bo wszystko chce zmieniać na lepsze jak twierdzą ale im to nie wychodzi to samo zrobili z zawodem pielęgniarek ile szkół zostało zamkniętych jestem ciekawa za jakie jeszcze zawody się wezmą
Terri
7 lat temu
Od jakiegoś czasu każda krupa zawodowa związana z medycyną jest źle traktowana przez obecny rząd co będzie za parę lat kto nas będzie leczył czy daradzal w aptekach a nie mówiąc opiekował w szpitalu brak mi słów
Daniel
7 lat temu
A dlaczego właściciele aptek milczą. Nie jest przecież żadną tajemnicą, że większość magistrów w aptekach jest tylko na papierze.

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.