Notowania

tesco
14-07-2017 (06:49)

Kłopoty Tesco w Polsce. Menedżerowie odchodzą, a sklepów coraz mniej

Kolejny menedżer wysokiego szczebla opuszcza Tesco w Polsce. Odejście zapowiedział Piotr Korek, który stał na czele działu rozwoju sieci. Wcześniej odeszło kilku innych dyrektorów. A to nie jedyny problem brytyjskiej firmy nad Wisłą.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Szymon Blik/Reporter)

O rewolucji kadrowej w Tesco informuje "Rzeczpospolita". I przypomina, że w ciągu dwóch lat to kolejne odejście wysoko postawionego menedżera.

W 2015 roku zrezygnował wieloletni prezes Ryszard Tomaszewski oraz Anna Grabowska - szef zakupów. Kolejny rok to odejście członka zarządu Czesława Grzesiaka oraz dyrektora zarządzającego Adama Manikowskiego.

- Tesco skupia się w regionie na poprawianiu wyników sprzedaży porównywalnej, nie są na razie uruchamiane nowe placówki, część już działających jest zmniejszana. To konieczne działania, lecz mechaniczne powielanie tego schematu nie jest moją pasją - mówi "Rz" sam Piotr Korek.

I dodaje, że firma zaoferowała mu przenosiny do Indii, ale on propozycji nie przyjął ze względów rodzinnych.

Marnotrawstwo żywności. Tutaj "brzydkie" warzywa kupisz taniej

Branża spekuluje, że "wypuszczenie tak doświadczonych menedżerów" przez Tesco znowu spowoduje, że ruszą spekulacje na temat wyjścia sieci z Polski.

Braki kadrowe to nie jedyny problem brytyjskiej sieci handlowej. W 2016 roku zanotowała 3-proc. spadek sprzedaży oraz zamknęła 11 sklepów. Te, które zostały, mają natomiast mniejsze powierzchnie. W sumie placówki Tesco zmniejszyły się o 10 tys. metrów kwadratowych.

A to nie koniec. W tym roku redukcja powierzchni ma być trzy razy większa. A to oznacza zamykanie kolejnych sklepów.

Jakby tego było mało, firma od dłuższego czasu jest w sporze zbiorowym z pracownikami. Chodzi o podwyżki, których domagają się zatrudnieni w Tesco. Jak pisaliśmy na naszych łamach, sieć przystała na wzrost płac i zaproponowała pracownikom... 42,97 zł więcej.

Ci na propozycję nie przystali. - Sieć z nas kpi - mówili związkowcy i domagali się podwyżki 7 razy większej. Kolejna oferta Tesco była jednak na podobnym poziomie. W połowie czerwca wynosiła 50 zł. - Nie do przyjęcia - pracownicy pozostali nieugięci.

W okresie wakacyjnym zamiast podwyżek będą więc zwolnienia grupowe. Zostały zaplanowane na okres od 19 czerwca do 31 sierpnia. W sumie pracę może stracić nawet 700 osób.

Tagi: tesco, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-07-2017

ziutełeCzy to nie ta sieć, która do Polskie CELOWO wysyłała produkty gorszej jakości (choć tych samych marek), bo uznawała nasz rejon za trzeci świat, a … Czytaj całość

14-07-2017

BrzetysławaI bardzo dobrze! WON!

14-07-2017

.........Czyja to wina jest zle zarzadzanie ze siec tonie jak nie kadry zarzadzajacej?Jak mozna w Polsce doprowadzic do upadku takiego samograja?Konsumpcja … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (72)

Wybrane dla Ciebie