Wiceminister o buncie firm. "Nie dramatyzujmy"

- Wsparcie dla firm ma dwa skutki uboczne. Po pierwsze zwiększamy dług publiczny, a po drugie istnieje ryzyko nadużywania instrumentów pomocowych - tak o kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa mówi wiceminister rozwoju Robert Tomanek. Gość programu "Money. To się liczy" nie obawia się, że sfrustrowani przedsiębiorcy wyjdą na ulicę w proteście przeciwko obostrzeniom. - Nie dramatyzujmy i nie popadajmy w przesadę - mówi wiceszef resortu rozwoju. Jak podkreśla Tomanek, dane z przemysłu i eksportu pokazują, że w tych dwóch kwestiach już wróciliśmy do stanu sprzed epidemii. - Gorzej jest w usługach. Przede wszystkim tych, które wiążą się z mobilnością. Mowa tu o turystyce, gastronomii czy przewozach pasażerskich - podkreśla wiceminister rozwoju.

Więcej wideo
Tego AI wciąż nie potrafi. Neurobiolożka wyjaśnia dlaczegoTego AI wciąż nie potrafi. Neurobiolożka wyjaśnia dlaczego
Ustawa o kryptowalutach. Weto? "Nie liczcie na zmianę stanowiska"Ustawa o kryptowalutach. Weto? "Nie liczcie na zmianę stanowiska"
272 kamienie milowe wykonane. Minister żali się na koalicjantów272 kamienie milowe wykonane. Minister żali się na koalicjantów
Czego boją się Chiny? Uderzyły w polską spółkęCzego boją się Chiny? Uderzyły w polską spółkę
Chiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśniaChiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśnia
Jak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjamiJak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami
Afera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesaAfera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesa
Wybrane dla Ciebie