Wiceminister o buncie firm. "Nie dramatyzujmy"

- Wsparcie dla firm ma dwa skutki uboczne. Po pierwsze zwiększamy dług publiczny, a po drugie istnieje ryzyko nadużywania instrumentów pomocowych - tak o kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa mówi wiceminister rozwoju Robert Tomanek. Gość programu "Money. To się liczy" nie obawia się, że sfrustrowani przedsiębiorcy wyjdą na ulicę w proteście przeciwko obostrzeniom. - Nie dramatyzujmy i nie popadajmy w przesadę - mówi wiceszef resortu rozwoju. Jak podkreśla Tomanek, dane z przemysłu i eksportu pokazują, że w tych dwóch kwestiach już wróciliśmy do stanu sprzed epidemii. - Gorzej jest w usługach. Przede wszystkim tych, które wiążą się z mobilnością. Mowa tu o turystyce, gastronomii czy przewozach pasażerskich - podkreśla wiceminister rozwoju.

Więcej wideo
Bessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetachBessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetach
Majątek nie jest twój? Filozof radzi, jak żyć spokojniejMajątek nie jest twój? Filozof radzi, jak żyć spokojniej
"Czy to nie jest tragiczne?". Tak Europa reagowała na kolejne agresje Putina"Czy to nie jest tragiczne?". Tak Europa reagowała na kolejne agresje Putina
Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"
Wnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głosWnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głos
Pieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczegoPieniądze to tylko narzędzie. Filozof tłumaczy dlaczego
Jedno dziecko to 600 tys. zł? Ekonomista wylicza kosztyJedno dziecko to 600 tys. zł? Ekonomista wylicza koszty
Wybrane dla Ciebie