Euro zamiast hrywny? Mówi o złotym. "Musimy wyciągać wnioski"

Wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy Dmytro Oliinyk w rozmowie z Business Insider Polska opowiada m.in. o planach prywatyzacji dwóch banków i ewentualnym wejściu Ukrainy do strefy euro.

 Wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy Dmytro Oliinyk
Źródło zdjęć: © Getty, bank.gov.ua | ZipZapic.com
Malwina Gadawa

W rozmowie z Business Insider Polska wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy Dmytro Oliinyk zapowiedział, że Ukrgasbank i Sense Bank mogą zostać sprzedane jeszcze w 2026 r. lub w 2027 r. Dodał, że priorytetem władz ma być sprzedaż po cenach rynkowych, możliwie szybko.

Lekcja z Polski dla Ukrainy

Wiceprezes został zapytany także, czy Ukraina jest zainteresowana przystąpieniem do strefy euro?

Problem z walutą euro. Ekspert wskazuje na przykład Niemiec

Ukraina nie wyklucza w przyszłości zbliżenia do strefy euro, ale na razie mówi przede wszystkim o stopniowej zmianie struktury swojej gospodarki i rezerw walutowych.

"Musimy jednak również wyciągnąć wnioski z doświadczeń Polski - zrozumieć, w jaki sposób posiadanie własnej waluty wspiera niezależność i suwerenność oraz pozwala krajowi szybko reagować na zewnętrzne wstrząsy. Wiele państw członkowskich UE nadal utrzymuje własne waluty, dlatego musimy zrozumieć zarówno koszty, jak i korzyści takiego rozwiązania" - powiedział w rozmowie z Business Insider Polska Dmytro Oliinyk.

Polsce nie spieszy się do zmiany waluty na euro

- Nie ma w Polsce w tej chwili poparcia na wejście naszego kraju do strefy euro. Moje relacje z bankiem centralnym czasami bywają napięte, tym niemniej uważam, że polityka Rady Polityki Pieniężnej, polityka kształtowania stóp procentowych w Polsce jest lepiej dostosowana do cyklu gospodarczego, w którym się znajdujemy, niż gdyby stopy procentowe określał Europejski Bank Centralny - powiedział w maju Domański podczas Forum Gospodarczego "Rzeczpospolitej".

To kolejna wypowiedź ministra finansów, która wskazuje na to, że Polsce nie spieszy się do zmiany waluty na euro.

- Polska ma coraz więcej argumentów za utrzymaniem własnej waluty i niewprowadzaniem euro - tak pod koniec stycznia mówił minister finansów i gospodarki w rozmowie z "Financial Times". Podkreślał, że decyzja wynika z przesłanek gospodarczych, a nie politycznych.

Wybrane dla Ciebie